Strona 139 z 151

Re: Odp: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 20:35
przez inger
rozróżnij przekazywanie wiedzy przyszłym fachowcom na podstawie abstrakcyjnych lub mocno zanonimizowanych kazusow od rozwiązania realnego indywidualnego problemu danej osoby

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 20:42
przez Hammurabi
Jest pewna różnica, między przekazywaniem wiedzy in abstracto, a poradą in casu. Tak samo jak jest różnica między akademickim wykładem lekarza dla lekarzy a udzieleniem porady lekarskiej lekarzowi-pacjentowi.

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 21:07
przez zawadiaka
Rozróżniam to wszystko, ale chyba nawet KRS wypowiadała się, że te komercyjne szkolenia to jest temat bardzo śliski. Ponadto, nie ma definicji legalnej "porady prawnej". Jest definicja "pomocy prawnej", ale adwokaci i radcowie nie mają wyłączności na jej świadczenie, chociaż z pewnością by tego chcieli (patrz: nowa akcja warszawskiej adwokatury wymierzona w doradców prawnych). Ja nie znam żadnego przepisu, który zabraniałby sędziemu udzielać bezpłatnych porad prawnych pro bono. Znam natomiast przepis deontologiczny, który zabrania sędziemu świadczenia usług prawniczych (§ 21 Kodeksu etyki). Jednak usługa prawnicza i darmowa porada prawna na forum internetowym, to dwie różne rzeczy. Podobnie, zbiór zasad postępowania sędziów "Iustitii" stanowi, że "Sędzia nie może w jakiejkolwiek formie świadczyć odpłatnych porad prawnych". Nie widzę zatem w obowiązujących przepisach zakazu udzielania przez sędziego porad prawnych pro bono.

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 21:12
przez suzana22
Na tym forum porad prawnych ani odpłatnie, ani pro bono nie udzielamy. I mam nadzieję, że nasz Dreed nie zamierza tego zmieniać niezależnie od tego, jak zawadiaka zinterpretuje przepisy :)

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 21:17
przez zawadiaka
Na razie ten Pan, który spowodował dyskusję, nie wykroczył poza ramy abstrakcyjnego kazusu. A czy porada zawodowa sędziego udzielona innemu sędziemu wypełnia znamiona niegodnej porady prawnej? :D

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 21:29
przez totep
A kto i dlaczego pyta?

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 21:30
przez totep
Bo póki co, to na trollowanie wygląda.

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: niedziela, 14 czerwca 2015, 23:57
przez Dreed
@suzana

Jak dotąd nie wpadłem na.. ;) dział porad

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: poniedziałek, 15 czerwca 2015, 10:20
przez Kret
zawadiaka napisał(a):(patrz: nowa akcja warszawskiej adwokatury wymierzona w doradców prawnych).


Akcja nie jest "wymierzona" w nikogo, tylko ma na celu zwiększenie ogólnej świadomości, że stereotyp, iż kazdy świetnie się zna na prawie, nawet jeśli prawnikiem nie jest, prowadzi do problemów. Ale żeby to zauważyć trzeba jej się przyjrzec dłużej niż przez 2 sekundy...

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: piątek, 19 czerwca 2015, 22:06
przez zawadiaka
Kret napisał(a):
zawadiaka napisał(a):(patrz: nowa akcja warszawskiej adwokatury wymierzona w doradców prawnych).


Akcja nie jest "wymierzona" w nikogo, tylko ma na celu zwiększenie ogólnej świadomości, że stereotyp, iż kazdy świetnie się zna na prawie, nawet jeśli prawnikiem nie jest, prowadzi do problemów. Ale żeby to zauważyć trzeba jej się przyjrzec dłużej niż przez 2 sekundy...

Nie tylko ja mam wątpliwości, czy ta reklama warszawskiej palestry była trafiona:
http://www.prawnik.pl/wiadomosci/ludzie-prawa/artykuly/878328,prawnicy-wszystko-da-sie-zareklamowac.html

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: poniedziałek, 22 czerwca 2015, 06:14
przez BlueFire
zawadiaka napisał(a):
Kret napisał(a):
zawadiaka napisał(a):(patrz: nowa akcja warszawskiej adwokatury wymierzona w doradców prawnych).


Akcja nie jest "wymierzona" w nikogo, tylko ma na celu zwiększenie ogólnej świadomości, że stereotyp, iż kazdy świetnie się zna na prawie, nawet jeśli prawnikiem nie jest, prowadzi do problemów. Ale żeby to zauważyć trzeba jej się przyjrzec dłużej niż przez 2 sekundy...

Nie tylko ja mam wątpliwości, czy ta reklama warszawskiej palestry była trafiona:
http://www.prawnik.pl/wiadomosci/ludzie-prawa/artykuly/878328,prawnicy-wszystko-da-sie-zareklamowac.html

Osobiście jestem za akcją wręcz stricte wymierzoną przeciwko "Poradom prawnym od 50 złotych z dojazdem do klienta" (Hurra!!! Znalazłem "paragraf", ale nie doczytałem dwa rozdziały dalej), choć nie powiem (myślnik, który nadal nie działa po zalaniu klawiatury kawą) efekty bywają na sali rozpraw rozluźniające, odświeżające nieco nadętą atmosferę. Ale i tak wszyscy zostaniemy prawnikami/lekarzami dzięki wujkowi Google. <lol>

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: wtorek, 23 czerwca 2015, 07:17
przez Hammurabi
BlueFire napisał(a):Osobiście jestem za akcją wręcz stricte wymierzoną przeciwko "Poradom prawnym od 50 złotych z dojazdem do klienta" (Hurra!!! Znalazłem "paragraf", ale nie doczytałem dwa rozdziały dalej), choć nie powiem (myślnik, który nadal nie działa po zalaniu klawiatury kawą) efekty bywają na sali rozpraw rozluźniające, odświeżające nieco nadętą atmosferę. Ale i tak wszyscy zostaniemy prawnikami/lekarzami dzięki wujkowi Google. <lol>


Żeby tylko zielony lub niebieski żabot dawał jakieś gwarancje doczytania przepisów. Każdy z nas ma pewnie jakiś zbiór ciekawszych passusów z pism procesowych. Ot, chociażby z wczoraj - pani mecenas sugerowała możliwość ustalenia wynagrodzenia przewoźnika według przepisów umowy o dzieło (art. 628 k.c.)...

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: wtorek, 23 czerwca 2015, 08:33
przez kzawislak
gwarancji to niestety nie daje żaden żabot ...

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: środa, 24 czerwca 2015, 01:05
przez Hammurabi
Też prawda, niestety...

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: wtorek, 30 czerwca 2015, 22:04
przez negrit
Dobry wieczór, jestem nowym użytkownikiem forum - nowicjuszka tu i tam ;) tzn. na sali również..

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: wtorek, 30 czerwca 2015, 22:34
przez Dreed
negrit napisał(a):Dobry wieczór, jestem nowym użytkownikiem forum - nowicjuszka tu i tam ;) tzn. na sali również..

Witamy i od razu zachęcamy do zabierania głosu w tematach dostępnych. Umożliwi to wstęp do całego forum i tam również czekamy na dyskusję w merytorycznych wątkach.
Siła forum to aktywność użytkowników :)

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: środa, 1 lipca 2015, 08:33
przez Volver
witaj negrit i baw się tutaj dobrze, czym się zajmujesz?

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2015, 20:40
przez Karol75
Witam,
jak widać - jestem nowym na forum, więc postanowiłem się po prostu przedstawić ;). A ponieważ właśnie ustawiłem stronę forum jako stronę główną w komputerze, to mam nadzieję, że będę tu często "wpadać".

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2015, 20:44
przez Ama
Witaj :-)
Coś mało tego przedstawienia ;) napisz o sobie coś więcej... jeśli nie jesteś ściśle tajny :cool:
i oczywiście czytaj ,pisz i baw się dobrze na forum :D

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2015, 21:00
przez Karol75
Ama napisał(a):Witaj :-)
Coś mało tego przedstawienia ;) napisz o sobie coś więcej... jeśli nie jesteś ściśle tajny :cool:
i oczywiście czytaj ,pisz i baw się dobrze na forum :D

Dzięki za miłe przywitanie :). To wynik nieśmiałości i stresu nowicjusza.
Dopiero zaczynam, a pracę też mam od stosunkowo krótkiego czasu- jako asystent sędziego w wydziale karnym, więc ci, którzy "siedzą" w temacie, to wiedzą, co się teraz w nich dzieje... Czyli na pewno będę tu zaglądać, oj będę...

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: piątek, 3 lipca 2015, 01:21
przez reo
Witam. Zaznaczam że nie jestem sędzią i nie oczekuję porad prawnych.

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: piątek, 3 lipca 2015, 06:24
przez totep
Witaj, a kim jesteś?

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: piątek, 3 lipca 2015, 12:57
przez Volver
Jakieś inkoguta się pojawiają i przepadają-nie wiadomo witać czy nie witać? :D

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: piątek, 3 lipca 2015, 20:30
przez Karol75
Volver napisał(a):Jakieś inkoguta się pojawiają i przepadają-nie wiadomo witać czy nie witać? :D

Jeden kurak zamierza tu zostać, więc witać można, można.
A tak przy okazji- to na jednej ze stron internetowych można uzyskać nawet informację, co to znaczy "być z kimś inkoguto"- choć pewnie nie o to chodziło. Człowiek się cały czas uczy i poszerza słownictwo.

Re: O sobie-cd...

PostNapisane: sobota, 4 lipca 2015, 23:30
przez Volver
zatem witam Karol75.
Pisz dzielnie asystenckie refleksje,
Może usłyszymy Ciebie jeszcze.
ciekawe co i czy coś znaczy "chodzić z inkoguto" ;)