Strona 2 z 2

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: czwartek, 26 marca 2015, 14:18
przez andrzej74
a potem zaległości mają i płaczą, że im ciężko :-P

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: czwartek, 26 marca 2015, 15:07
przez jano1976
Ale ja przecież pracuję - piszę uzasy i takie tam...

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: czwartek, 26 marca 2015, 16:16
przez ujw
jano1976 napisał(a):Ale ja przecież pracuję - piszę uzasy i takie tam...


Byłam w Krakowie tydzień temu: uzasy pisze się w pociągu...a w Krakowie koncentruje się na "takich tam..." ;)

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: czwartek, 26 marca 2015, 16:28
przez andrzej74
ale sie szlajają po kraju, a potem przewlekości się robią

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: czwartek, 26 marca 2015, 16:30
przez ujw
andrzej74 napisał(a):ale sie szlajają po kraju, a potem przewlekości się robią


Przewlekłości...a co to? <mysli>

;)

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: czwartek, 26 marca 2015, 16:59
przez andrzej74
a nie wiem, tak czasem stoi w adm. nazdoru :mrgreen: czepiają się ino.

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: piątek, 27 marca 2015, 13:41
przez jakzesnow
witam serdecznie ja z Krakowa nie pochodzę , ale teraz tutaj mieszkam. Pozdrawiam

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: sobota, 28 marca 2015, 15:30
przez promo
A co robisz w Krakowie, poza tym, że mieszkasz?

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: sobota, 28 marca 2015, 21:06
przez bedek13
Witam wszystkich Forumowiczów
Pozdrawiam również Kraków gdzie miałem okazję spędzić prawie 2 lata ( z czego rok w "korkach" ulicznych:-)
Aktualnie - aplikacja adwokacka w Toruniu, po kilku latach żmudnej pracy w instytucjach państwowych, gdzie statystyka rządzi urzędnikami, a wśród urzędników.... ludzi jak na lekarstwo :-p

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: niedziela, 29 marca 2015, 20:22
przez jakzesnow
co robie studiuję i pracuje/:) pozdrawiam

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: niedziela, 29 marca 2015, 20:52
przez promo
Prawo?

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2015, 16:35
przez jakzesnow
tak prawo

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: niedziela, 5 kwietnia 2015, 19:33
przez sedzina123
mieszkałam w Krakowie 5 lat... piękne miasto, uwielbiam tam wracać :)

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: piątek, 25 grudnia 2015, 16:48
przez Bonarka
falkenstein napisał(a):A ten Kraków to gdzie leży?



No jak to gdzie lezy Kraków? Koło Nowej Huty :D

Witam z Krakowa Podgórza

PostNapisane: piątek, 25 grudnia 2015, 17:18
przez Bonarka
Serdecznie witam wszystkich. Jestem adowkatem Krakowskiej Izby Adwokackiej. Myślę, że pozwolicie mi przyjrzeć się problemom jakie dysutuje się w środowisku sędziowskim.

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: piątek, 25 grudnia 2015, 20:53
przez promo
Witajcie Krakusy :D
Piękne to Wasze miasto ale zróbcie coś z tym zapaleniem <prosi>

Re: Witam z Krakowa Podgórza

PostNapisane: piątek, 25 grudnia 2015, 23:18
przez kzawislak
Bonarka napisał(a):Serdecznie witam wszystkich. Jestem adowkatem Krakowskiej Izby Adwokackiej. Myślę, że pozwolicie mi przyjrzeć się problemom jakie dysutuje się w środowisku sędziowskim.

Witamy!
byłoby miło jakbyś nie tylko przyglądał się dyskusjom, ale i brał w nich udział ;)

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: środa, 7 września 2016, 10:33
przez veges
Witam serdecznie również z Krakowa.
jestem pasjonatem prawa konstytucyjnego a od czasu "dobrej zmiany" jeszcze bardziej ;-)
veges

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: środa, 7 września 2016, 10:38
przez romanoza
Witaj veges, napisz może coś więcej o sobie :)

Re: Witam z Krakowa

PostNapisane: środa, 7 września 2016, 12:49
przez Volver
A może byłeś na Kongresie?Jeden z sędziów krakowskich proponował tam, aby spowodować przywrócenie do sądownictwa czynnika społecznego.Zastanawiał się tylko nad tym, jak instytucjonalnie to powinno wyglądać.Przemówienie było ciekawe.
Ale na sali pojawił się szum, gdy padło słowo "ławnicy" z jego ust.
Myślę,że pomysł jest ciekawy i bardzo łatwo byłoby go ubrać w postać instytucjonalną, a mianowicie na postać "sędziów pokoju" w pewnych kategoriach spraw.Ci sędziowie pokoju wspierani byliby przez wyspecjalizowanych urzędników a orzekać mogliby w budynkach sądów,w wydzielonych ich sekcjach.

Mniejsza.Tak bym to "widział" i tak ubrał moją wypowiedź, która była interesująca i nie bulwersowała mnie tak jak szumiącą salę sędziowską.