Strona 1 z 1

jestem potencjalnym klientem systemu sądownictwa

PostNapisane: wtorek, 19 maja 2015, 20:44
przez rstyczynski
Witam,

nie jestem sędzią ani prawnikiem - za to jestem potencjalnym klientem systemu sądownictwa, aczkolwiek ufając że nie systemu penitencjarnego.
Od stycznia tego roku interesuję się aspektami prawa cywilnego w zakresie zobowiązań. Moje zainteresowania zostały pobudzone przez arcy trudną sytuację związaną z kredytami hipotecznym, emitowanymi w Polsce przed 10 laty. Jestem jednym z kredytobiorców, prawie właścicielem M3 w Warszawie. Starając się zrozumieć co się wydarzyło stałem się autorem broszurki "Waloryzowany kredyt hipoteczny" oraz opracowań na temat tak zwanego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W moich opracowaniach staram się odnajdywać zapomniane przez przedsiębiorców i prawników znaczenia słów, umieszczać je na nowo w kontekście fundamentów prawa, oraz odnajdywać odpowiedzi na pytanie: "O co w tym wszystkich chodzi?"

Pozwolę sobie zdać na forum kilka pytań związanych z tą tematyką. Bardzo proszę o zgodę na publikację, lub informację że nie jest nie jest to miejsce do tego typu rozważań.

Z wyrazami szacunku,
Ryszard Styczyński
rstyczynski@gmail.com
http://plus.google.com/+RyszardStyczynski

Re: jestem potencjalnym klientem systemu sądownictwa

PostNapisane: wtorek, 19 maja 2015, 22:33
przez totep
Porad prawnych nie udzielamy. Na to nie możesz liczyć.

Re: jestem potencjalnym klientem systemu sądownictwa

PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 02:00
przez Joasia
Ale swoją drogą temat ubezpieczenia niskiego wkładu jest ciekawy, zwłaszcza że parę sądów z jednego okręgu orzeka w sposób powiedzmy mało uargumentowany, tzn podpierając się jedynie pewnym orzeczeniem dot. klauzul abuzywnych - niestety nie zrozumiawszy, o co w nim chodziło, a to pewnie dlatego, że nie opublikowano jego uzasadnienia, a parę kancelarii na tym tle robi ludziom wodę z mózgu namawiając ich nawet na pozwy grupowe, które przegrywają w okręgu, który ma dostęp do tego uzasadnienia i wie, czemu tamta akurat klauzula została uznana za abuzywną.

Re: jestem potencjalnym klientem systemu sądownictwa

PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:32
przez rstyczynski
Oj. Chyba nie moge publikować, ale spróbuję jednak coś napisać. Jeżeli moderator to wytnie to zrozumiem.

Jako amator, ale całkiem pojętny w swoim fachu (informatyka), przestudiowałem paragraf z umowy BRE Bank i muszę powiedzieć że osiwiałem, choć i tak już kilka włosów siwy miałem. Po porównaniu NWW do innych znanych ubezpieczeń stwierdziłem, że to jest bardzo, bardzo inne. Sprawdziłem, czy rozumiem ustęp z umowy (jeden - 122 wyrazy) i już myślałem że jest ok, ale na końcu zrozumiałem, że nie zrozumiałem. Sprawdziłem na znajomych - też nie zrozumieli. Tak więc samo NWW co do swej natury prawdopodobnie jest ok, w sumie skoro regulator, NBP i bank na to idzie to ok, ale tego czegoś nie można nazwać ubezpieczeniem. Gdy pytam się kogokolwiek, także kredytobiorców, czy wiedzą czym jest regres i że podeń podlegają, to są zaskoczeni, przerażeni i finalnie zasmuceni. A prawnicy - no cóż. Spotkałem kilku mądrych, ale to za mało na nasz duży kraj. NWW opisuję na swoim blogu. Staram się udokumentować to co mnie spotkało, aby mojej dzieciaki nie dały się nabrać. Ot, fanaberia intelektualna Pana w średnim wieku.