Strona 1 z 6

Szkoła dla sędziów i prokuratorów

PostNapisane: niedziela, 13 stycznia 2008, 12:03
przez s.jan
Od 1 stycznia 2008 r. obowiązuje znowelizowana ustawa o Krajowym Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury (Dz.U. z 2007 r. Nr 64, poz. 433), zgodnie z którą przyszli sędziowie i prokuratorzy mają odbywać jedną wspólną aplikację. Powinna być ona prowadzona w Krajowym Centrum Szkolenia, a jej czas został w ustawie określony na trzy lata.

Według nowych zasad nabór na aplikacje będzie zarządzał Minister Sprawiedliwości. Konkurs ma składać się z części pisemnej i ustnej. Jednocześnie Minister Sprawiedliwości będzie mógł zarządzić przeprowadzenie części preselekcyjnej konkursu, w postaci testu jednokrotnego wyboru przez sądy i prokuratury apelacyjne. Ponadto kandydaci będą musieli rozwiązać test psychologiczny, badający ich predyspozycje do wykonywania zawodu.

Aplikacja ma rozpoczynać się 1 września każdego roku. Przez pierwsze dziesięć miesięcy aplikanci będą odbywać wspólne zajęcia seminaryjne w Krajowym Centrum oraz praktyki. W 11 miesiącu aplikacji aplikanci będą musieli zdać kolokwium z całości materiału objętego programem aplikacji. Wszyscy aplikanci, którzy pozytywnie zdadzą kolokwium, będą wybierali specjalizację – sądową lub prokuratorską.

W ciągu dalszego szkolenia aplikant będzie przygotowywał się do wykonywania konkretnego zawodu. W tym celu będzie on odbywał zajęcia seminaryjne oraz praktyki zawodowe. Ma on także otrzymywać stypendium w wysokości nieprzekraczającej 50% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej sędziego sądu rejonowego.

Egzamin sędziowski albo prokuratorski zostanie przeprowadzony w ostatnim miesiącu ostatniego roku aplikacji. Ma składać się z części pisemnej i ustnej i będzie polegał na rozwiązaniu praktycznych kazusów. Po pozytywnym zdaniu kandydaci otrzymają nominację na stanowisko asesora, referendarza lub asystenta – według kolejności wyników uzyskanych na egzaminie.

Mimo że ustawa o centralnej szkole dla sędziów i prokuratorów z dniem 1 stycznia weszła w życie, przyszłość aplikacji według nowych zasad wciąż nie jest jeszcze pewna. W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają bowiem spory co do szczegółów. Nie zakończyły się jeszcze prace zespołu, który ma określić zasady odbywania aplikacji i rekrutacji do poszczególnych zawodów prawniczych. Wszystko wskazuje na to, że nowelizacja ustawy o Krajowym Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury bardzo szybko zostanie znowelizowana.

Tekst pochodzi z: http://www.edukacjaprawnicza.pl/index.p ... d=6&id=513

PostNapisane: niedziela, 13 stycznia 2008, 18:02
przez falkenstein
ciekawy jestem jak taki aplikant utrzyma sie w Warszawie za 1800 zł miesięczne jak samo wynajęcie byle czego do mieszkania kosztuje 1200 zł. No chyba że będzie chciał nadal mieszkac jak student.

PostNapisane: niedziela, 13 stycznia 2008, 19:31
przez jarocin
falkenstein napisał(a):ciekawy jestem jak taki aplikant utrzyma sie w Warszawie za 1800 zł miesięczne jak samo wynajęcie byle czego do mieszkania kosztuje 1200 zł. No chyba że będzie chciał nadal mieszkac jak student.


MS wybuduje koszary :mrgreen:

PostNapisane: niedziela, 13 stycznia 2008, 22:03
przez elew
ja się musiałem utrzymać za uśmiech Prezesa na pozaetatowej i jakoś dałem radę. Wszyscy mieli to w głębokim poważaniu.
Jak już dostałem wymarzony etat to musiałem dać radę za 1100 złotych, a nikt nie pytał się jak wyglądają czynsze mieszkań -a pokoji.

Obecni aplikanci mogą się cieszyć, że nie dostaną mnożnika 0,9 z kwoty bazowej brutto (wyszloby mniej niż płaca minimalna).

PostNapisane: poniedziałek, 14 stycznia 2008, 02:09
przez mia
falkenstein napisał(a):ciekawy jestem jak taki aplikant utrzyma sie w Warszawie za 1800 zł miesięczne jak samo wynajęcie byle czego do mieszkania kosztuje 1200 zł. No chyba że będzie chciał nadal mieszkac jak student.


czy ktoś dociekliwy kto ma dostęp do Lexa mógłby sprawdzić ile wynosi stypendium słuchacza Krajowej Szkoły Administracji Publicznej? bo mi się wydaje, że więcej, a do tego chyba skoszarowanie za niewielkie pieniądze (tu mogę się mylić).

PostNapisane: poniedziałek, 14 stycznia 2008, 16:25
przez elew
ale KSAP jest elitą -przy najmniej z założenia, która jest kształcona dla potrzeb administracji publicznej

natomiast na aplikacji sądowej -jak wynika z ostatnich enuncjacji różnego rodzaju luminarzy w tym v-ce marszałka Senatu, są osoby którymi nie trzeba się przejmować -bo albo są to misjonarze -czyli z wysokim poczuciem misji, a takim nie należy płacić z zasady, albo osoby którze nie dadzą sobie rady na wolnym rynku. Tym pierwszym można w ogóle nie płacić, a tym drugim można płacić dowolnie bo i tak nigdzie dalej nie pójdą. :twisted:

PostNapisane: niedziela, 20 stycznia 2008, 15:11
przez mia
już sprawdziłam - od jesieni 2006 stypendium słuchacza KSAP wynosi 2400 zł. zgodzę się, ze to elitarna szkoła, ale w teorii. bo w praktyce kluczowe stanowiska i tak są obsadzane z rekomendacji politycznych. poza tym dlaczego (teoretyczni) kształceni na stanowiska w urzędach II władzy są (i będą) znacznie lepiej opłacani niż słuchacze szkoły III władzy, mające realne szanse zostania sędziami?
pytanie oczywiście nie wymaga odpowiedzi.

Czy jest nabór na aplikację sądową ?

PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2008, 14:03
przez Maltazar
Czy jest w tym roku nabór na aplikację sądową ? Takie pytanie zadał mi mój sistrzeniec świeżo upieczony magister prawa, zainteresowany ciężką pracą i niskim wynagrodzeniem ( :mrgreen: ). Nie bardzo wiem co mam mu odpowiedzieć. W całym tym zamieszaniu juz się trochę pogubiłem. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.

PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2008, 15:22
przez beatah
Jak nie chcesz mu zmarnować życia, to powiedz: NIE.

PostNapisane: czwartek, 31 lipca 2008, 12:58
przez Matylda
Z drugiej strony, jest nadzieja, że kiedy siostrzeniec skończy aplikację (wydużoną poprzez kolejne zmiany do 10 lat) w końcu coś drgnie. Trzeba przynajmniej mieć taką nadzieję. Wstrzymywałabym sie zatem przed definitywnym: NIE.

PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 21:32
przez robak
Nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Z tego wszystkiego wychodzi, że oni chcą, żeby wszyscy aplikanci kształcili się w tym Centrum w Krakowie. Nie bardzo sobie to wyobrażam. Czy to ma znaczyć, że wszyscy ludzie z różnych zakątków Polski będąc już po studiach, gdzie mieszka się najczęściej poza domem mają przez 5 lat mieszkać w Krakowie, gdzie nie będą sobie mogli zbudować żadnego trwałego życia bo przecież po aplikacji nie wiadomo gdzie ich rzucą? Przecież chyba sądownictwo będzie nadal w całej Polsce a nie tylko w Krakowie? Jak oni sobie to wyobrażają? Kto im przyjdzie za te 3 tysiące z drugiego końca Polski z perspektywą że potem może zostać asystentem lub referendarzem? A jeżeli zajęcia w Centrum będą tylko raz w tygodniu albo raz na dwa tygodnie to kto im będzie dojeżdżał z drugiego końca Polski? A może w przyszłości wszyscy sędziowie będę się rekrutować z Krakowa? No powiedzcie mi bo ja nie ogarniam tego moim nędznym móżdżkiem. :shock:

PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 21:55
przez jaro123
Jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nowa szkoła tworzona jest tylko po to, aby pozbyć się kierownictwa obecnej szkoły, stworzonej zresztą na podstawie takiego samego układu, jak ta szkoła, którą teraz mają tworzyć, po co likwidować taką szkołę, która nawet jeszcze się nie wykazała i nic praktycznie nie zrobiła, za to pewnie apanaże wszyscy dostali... czyżby teraz przyszła kolej na tych z innego układu??? No niech mnie ktoś przekona, że tak nie jest.
Oj źle nam to wróży, bo jakoś trudno mi uwierzyć, że to będą fachowcy, a nie zasłużeni, znajomi, pociotki, albo ci, dla których już nikt nie znalazł miejsca. Nie wierzę, że to będzie szkoła fachowa i już!!!! Może nie mam racji, ale niech mnie ktoś rzekona, że nie będzie to kolejny koszmar!

[ Dodano: Czw Sie 07, 2008 9:58 pm ]
robak napisał(a):Nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Z tego wszystkiego wychodzi, że oni chcą, żeby wszyscy aplikanci kształcili się w tym Centrum w Krakowie. Nie bardzo sobie to wyobrażam. Czy to ma znaczyć, że wszyscy ludzie z różnych zakątków Polski będąc już po studiach, gdzie mieszka się najczęściej poza domem mają przez 5 lat mieszkać w Krakowie, gdzie nie będą sobie mogli zbudować żadnego trwałego życia bo przecież po aplikacji nie wiadomo gdzie ich rzucą? Przecież chyba sądownictwo będzie nadal w całej Polsce a nie tylko w Krakowie? Jak oni sobie to wyobrażają? Kto im przyjdzie za te 3 tysiące z drugiego końca Polski z perspektywą że potem może zostać asystentem lub referendarzem? A jeżeli zajęcia w Centrum będą tylko raz w tygodniu albo raz na dwa tygodnie to kto im będzie dojeżdżał z drugiego końca Polski? A może w przyszłości wszyscy sędziowie będę się rekrutować z Krakowa? No powiedzcie mi bo ja nie ogarniam tego moim nędznym móżdżkiem. :shock:


Ja nawet myślę, że tym razem dla równowagi szkołę utworzą w Warszawie, a kiedy przyjdą następne wybory, to ją się oczywiście zlikwiduje i utworzy .... na na przykład we Wrocławiu, a później w POznaniu, bo przecież POznań się wścieknie, kiedy się dowie, że coś dostał Wrocław, tak jak teraz wścieka się Warszawa z powodu Krakowa... czyż to nie piękne??? Permanentna rewolucja, tak jak zresztą to wymyślił towarzysz Stalin, czy któryś tam inny z sowieckich świętych!

[ Dodano: Czw Sie 07, 2008 10:01 pm ]
A i jeszcze jedno, jak będą po raz kolejny powtarzać, że w tych krajach w których ujednolicono szkolenia, to poziom sędziów jest zdecydowanie wyższy... to nie wierzcie w takie bzdury.
W Niemczech szkolenie jest zdecentralizowane i zależne od polityki każdego landu. Mimo tego sądy niemieckie są sprawne efektywne i mądre....
I zacytuję bodajże Pietrzaka: "Tylko wredne pytanie dźwięczy w uszach niemiło, ile trzeba nazmieniać, żeby nic się nie zmieniło???"

[ Dodano: Czw Sie 07, 2008 10:04 pm ]
mia napisał(a):już sprawdziłam - od jesieni 2006 stypendium słuchacza KSAP wynosi 2400 zł. zgodzę się, ze to elitarna szkoła, ale w teorii. bo w praktyce kluczowe stanowiska i tak są obsadzane z rekomendacji politycznych. poza tym dlaczego (teoretyczni) kształceni na stanowiska w urzędach II władzy są (i będą) znacznie lepiej opłacani niż słuchacze szkoły III władzy, mające realne szanse zostania sędziami?
pytanie oczywiście nie wymaga odpowiedzi.


No właśnie dlatego, że to III a nie II władza, a jakaś kolejność musi przecież być!!! :P

PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 22:18
przez Mira
mam podobne wrażenie co do powodu powstania szkoły (zmiana ekipy)..

Z tego co zrozumiałam aplikacja sadowa i prok ma liczyć 5,5 roku z tego 1 rok apl. ogólnej dla wszystkich profesji prawniczych i 4,5 roku sadowej z czego 2,5 roku skoszarowania w Krakowie , potem egzamin i 2 lata we własnym sądzie jako ref. lub systent :shock:

no po prostu ciary po plecach chodzą i myslę że jak mnie dziecko jkiedys spyta czy zostac sędzia to mu powiem , że nigdy w zyciu :sad:

PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 22:54
przez Petrus
nie czytaliście tego projektu, nie chce mi się już po niego sięgać, ale tam mają być zjazdy taki miesiąc na rok czy coś takiego i poza tym praktyki w sądzie u siebie

już widzę te tłumy chętnych walących drzwiami i oknami na aplikację sądową...
mimo że jestem zapaleńcem i chcę być sędzią!!! bo teraz przecie ów egzamin mnie czeka, to jakbym dziś miał się decydować, że mnie rzucą w kraj gdzieś nie wiadomo gdzie, to mocno bym się zastanowił, przecież człowiek jest jakoś przywiązany do terenu głównie przez ludzi, rodzina itp. a jak nie to zwrot kasy?? już...

PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 23:18
przez Mira
fakt, nie czytałam projektu ale w rzepie czytałam dwa dni temu artukuł napisany przez jakaś doktorantkę i przyjełam to jako pewnik.
z tymi zjazdami to ja słyszałam , że pierwotny projekt to zakładał a teraz jest inaczej, no ale .....ok nie czytałam :oops:

a z tym to szło tak - satysfakcja gwarantowana - albo zwrot kasy :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 23:48
przez bull78
A niby dlaczego mamy kształcić się wspólnie z przyszłymi prokuratorami (bez urazy)? Może powinniśmy się kształcić z adwokatami lub radcami prawnymi. To paranoja, żeby sędziowie kształcili się z przyszłymi oskarżycielami czyli stronami w procesach karnych gdzie mamy obowiązek traktować na równi obie strony (czasy kiedy prok siedział przy stole sędziowskim odeszły chyba w niepamięć?). Czy ktoś zapytał o zdanie obrońców ? Ja tego po protstu nie rozumiem i dziękuje Bogu, że odbyłem aplikację na normalnych zasadach :twisted:.

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2008, 00:05
przez Modern_judge
bull78 napisał(a):A niby dlaczego mamy kształcić się wspólnie z przyszłymi prokuratorami (bez urazy)? Może powinniśmy się kształcić z adwokatami lub radcami prawnymi. To paranoja, żeby sędziowie kształcili się z przyszłymi oskarżycielami czyli stronami w procesach karnych gdzie mamy obowiązek traktować na równi obie strony (czasy kiedy prok siedział przy stole sędziowskim odeszły chyba w niepamięć?). Czy ktoś zapytał o zdanie obrońców ? Ja tego po protstu nie rozumiem i dziękuje Bogu, że odbyłem aplikację na normalnych zasadach :twisted:.


Szkółka Krakowska - niemieckie zwyczaje! Co rząd, to nowy koncept. Tylko powaga stanowiska i żenada wciąż ta sama :(

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2008, 01:09
przez Maltazar
Petrus napisał(a):nie czytaliście tego projektu, nie chce mi się już po niego sięgać, ale tam mają być zjazdy taki miesiąc na rok czy coś takiego i poza tym praktyki w sądzie u siebie

już widzę te tłumy chętnych walących drzwiami i oknami na aplikację sądową...
mimo że jestem zapaleńcem i chcę być sędzią!!! bo teraz przecie ów egzamin mnie czeka, to jakbym dziś miał się decydować, że mnie rzucą w kraj gdzieś nie wiadomo gdzie, to mocno bym się zastanowił, przecież człowiek jest jakoś przywiązany do terenu głównie przez ludzi, rodzina itp. a jak nie to zwrot kasy?? już...


No pomyśl, ciężka praca, wyrzeczenia ale za to potem co miesiąc czyszejset :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2008, 16:32
przez RogerMortimer
jest znacząca różnica między życiem za 1100 zł przez 3 lata na aplikacji etatowej , ale we własnym mieście a życiem za 1800 zł /w co wątpię i tak , że tyle dadzą/ przez 54 miesiące na zsyłce gdzieś daleko. jak tu myśleć o rodzinie czy stabilizacji jakiejkolwiek. a to będą ludzie już po studiach. czy raczej chyba wcale ich nie będzie. chętnych.

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2008, 18:46
przez suzana22
Modern_judge napisał(a):
bull78 napisał(a):A niby dlaczego mamy kształcić się wspólnie z przyszłymi prokuratorami (bez urazy)? Może powinniśmy się kształcić z adwokatami lub radcami prawnymi. To paranoja, żeby sędziowie kształcili się z przyszłymi oskarżycielami czyli stronami w procesach karnych gdzie mamy obowiązek traktować na równi obie strony (czasy kiedy prok siedział przy stole sędziowskim odeszły chyba w niepamięć?). Czy ktoś zapytał o zdanie obrońców ? Ja tego po protstu nie rozumiem i dziękuje Bogu, że odbyłem aplikację na normalnych zasadach :twisted:.


Szkółka Krakowska - niemieckie zwyczaje! Co rząd, to nowy koncept. Tylko powaga stanowiska i żenada wciąż ta sama :(


Zaraz, zaraz :!: a Krakowem to sobie tak gęby nie wycierajcie, bo parę szkół tu mamy nie chwaląc się, a o tę ćwiąkalską Kraków wcale się nie prosi :evil:

I o jakie niemiecki zwyczaje chodzi :?: Może raczej o sowieckie, co to przy jednym stole :roll:

,,jest znacząca różnica między życiem za 1100 zł przez 3 lata na aplikacji etatowej , ale we własnym mieście a życiem za 1800 zł /w co wątpię i tak , że tyle dadzą/ przez 54 miesiące na zsyłce gdzieś daleko. jak tu myśleć o rodzinie czy stabilizacji jakiejkolwiek. a to będą ludzie już po studiach. czy raczej chyba wcale ich nie będzie. chętnych''

Ja na aplikacji pozaetatowej z sądu dostawałam 0 zł :mrgreen: Jednak byłam wolna. Nie pisałabym się na aplikację na tych nowych warunkach.

PostNapisane: sobota, 9 sierpnia 2008, 10:36
przez ropuch
Czasami wydaje mi się, że jak MS chce coś zfreformować to urządza konkurs na najbardziej debilny pomysł reformy, a następnie wprowadza go w życie. Tak niestety widzę pomysł tej cudownej szkoły.
Druga refleksja to taka, że zarówno pomysł szkoły, wysokość stypendium, wspólne szkolenie aplikantów sądowych i prokuratorskich itd. świadczy o sposobie pojmowania przez urzędników zasady trójpodziału władz. Wymiarem sprawiedliwości jest dla nich wszystko co podlega MS. Jeszcze chwile i dowiem się, że wymiarem sprawiedliwości w Polsce zajmuje się oprócz sądów nie tylko prokuratura ale też służba więzienna. A ile lat trwała zarzucona już zupełnie walka KRS o wyodrębnienie budżetu sądów powszechnych wzorem SN i sądów administracyjnych.
To, że w umyśle przeciętnego posła czy ministra sędzia i prokurator to jeden pies to mnie już nawet nie dziwi, że to wszystko firmują swoimi nazwiskami pracujący w MS sędziowie tego pojąć nie mogę.

PostNapisane: sobota, 9 sierpnia 2008, 12:23
przez rbk
ropuch napisał(a):Czasami wydaje mi się, że jak MS chce coś zfreformować to urządza konkurs na najbardziej debilny pomysł reformy, a następnie wprowadza go w życie. Tak niestety widzę pomysł tej cudownej szkoły.
Druga refleksja to taka, że zarówno pomysł szkoły, wysokość stypendium, wspólne szkolenie aplikantów sądowych i prokuratorskich itd. świadczy o sposobie pojmowania przez urzędników zasady trójpodziału władz. Wymiarem sprawiedliwości jest dla nich wszystko co podlega MS. Jeszcze chwile i dowiem się, że wymiarem sprawiedliwości w Polsce zajmuje się oprócz sądów nie tylko prokuratura ale też służba więzienna. A ile lat trwała zarzucona już zupełnie walka KRS o wyodrębnienie budżetu sądów powszechnych wzorem SN i sądów administracyjnych.
To, że w umyśle przeciętnego posła czy ministra sędzia i prokurator to jeden pies to mnie już nawet nie dziwi, że to wszystko firmują swoimi nazwiskami pracujący w MS sędziowie tego pojąć nie mogę.


To i tak nie przejdzie, nie ma co analizowac tych przepisów.

PostNapisane: sobota, 9 sierpnia 2008, 15:29
przez igi
a ja myslę że nie przejdzie. czytając zapisy tej propozycji to jest tam parę punktów, które z pewnością nie spodobają się Prezydentowi. a poza tym może polec przy zmianach w sejmie i senacie

PostNapisane: poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 11:20
przez jaro123
Modern_judge napisał(a):
bull78 napisał(a):A niby dlaczego mamy kształcić się wspólnie z przyszłymi prokuratorami (bez urazy)? Może powinniśmy się kształcić z adwokatami lub radcami prawnymi. To paranoja, żeby sędziowie kształcili się z przyszłymi oskarżycielami czyli stronami w procesach karnych gdzie mamy obowiązek traktować na równi obie strony (czasy kiedy prok siedział przy stole sędziowskim odeszły chyba w niepamięć?). Czy ktoś zapytał o zdanie obrońców ? Ja tego po protstu nie rozumiem i dziękuje Bogu, że odbyłem aplikację na normalnych zasadach :twisted:.


Szkółka Krakowska - niemieckie zwyczaje! Co rząd, to nowy koncept. Tylko powaga stanowiska i żenada wciąż ta sama :(


Wiesz modern, obawiam się, że szkoła będzie tylko krakowska bez niemieckich obyczajów... a szkoda!!!

PostNapisane: środa, 13 sierpnia 2008, 10:10
przez tomekrz
Patrzcie jaką stronke zrobili:
http://www.nowa-aplikacja.pl/