Likwidacja Wydziałów Pracy

Tutaj możemy podzielić się informacjami z MS, tym co nas czeka, wszczętymi postępowaniami itp itd

Postprzez anpod » czwartek, 20 stycznia 2011, 08:57

Pudlonka napisał(a):
uksc napisał(a):http://wiadomosci.onet.pl/blogi/blogi-politykow/sady-pracy-do-likwidacji,7545572,419908139,blog.html

mnie zaintrygował fragment z w/w artykułu:
Ba, z niektórych sądów okręgowych wyszły wnioski o likwidację wydziałów, które nie były w ogóle objęte analizą.
poza tym ciekawe czy opinię swoją wyrażali Preziesi Sądów Rejonowych, których te wnioski dotyczą (zarówno likwidowanych jak i przejmujących) :roll:
likwidacja nie tylko dotyczy wydziałów pracy ale też i ubezpieczeń społecznych


wtedy jeszcze, chociaż jestem jednym z takich sądów, nie wiedziałam, że likwidacja jest. Teraz mogę powiedzieć, że projekt został przesłany do zaopiniowania zarówno sądom likwidowanym, jak i przejmującym, przynajmniej u mnie w okręgu, przy czym przesyłającym do opinii był Prezes SO. Nie pamietam treści pisma przewodniego z MS.

Nie wiem też, jak to wygląda w innych okręgach, ale u mnie ubezpieczenia są SR mającym siedzibę w siedzibie SO wyłącznie. Zatem ten wydział nie jest likwidowany i w ogole go te zmiany nie dotyczą.

No i ja tylko sugeruję, by naprawdę walczyc o wydziały rodzinne, bo mimo pieknych deklaracji MS, że ta zmiana to tylko na papierze, a tak naprawdę nic zmieniać nie chcą, to zdaje się zapis dotyczący tych wydziałow będzie taki sam, jak w przypadku wydziałów pracy i pewnie po wprowadzeniu zmian w usp problem likwidacji naprawdę dotknie tych wydziałów.

U mnie poleca teraz wydziały istniejące co najmniej od kilkunastu lat, tyle, ile ja pracuję. Głebiej w przeszłość nie sięgałam, więc być moze od samego utworzenia tych sądów, one były..a teraz pyyyk i nie ma.
aby pomóc, wystarczy kliknąć - dzieciom :) psiakom :) chorym :)
anpod
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4029
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 14:46

Postprzez TEZ » czwartek, 20 stycznia 2011, 10:25

anpod napisał(a):..a teraz pyyyk i nie ma.


A za rok lub dwa kolejne pyyyk i znowy będą :twisted:
TEZ
 

Postprzez amelius » czwartek, 20 stycznia 2011, 10:41

Tomasz Zawiślak napisał(a):
anpod napisał(a):..a teraz pyyyk i nie ma.


A za rok lub dwa kolejne pyyyk i znowy będą :twisted:

Czy tak się dzieje na całym świecie, czy tylko w naszym pięknym kraju? No, może jeszcze w Rosji...
amelius
 

Postprzez censor » czwartek, 20 stycznia 2011, 11:07

amelius napisał(a):Czy tak się dzieje na całym świecie, czy tylko w naszym pięknym kraju? No, może jeszcze w Rosji...
Nie znam dobrze realiów rosyjskich, przypuszczam jednak, że nawet tam czegoś podobnego nie ma.
Ocen okresowych sędziów nie wymyśliły nawet władze PRL. To zamach na niezawisłość sądów. Za wszelką cenę i wszelkimi sposobami nie można dopuścić do ich wprowadzenia. Ostatnie odkrycie kart potwierdziło: to rezygnacja z zasady nieusuwalności sędziów.
censor
VIP
VIP
 
Posty: 8593
Dołączył(a): wtorek, 1 kwietnia 2008, 13:48

Postprzez Pudlonka » czwartek, 20 stycznia 2011, 12:43

Tomasz Zawiślak napisał(a):
anpod napisał(a):..a teraz pyyyk i nie ma.


A za rok lub dwa kolejne pyyyk i znowy będą :twisted:


ważne w czyjej decyzjii pozostaje to pyyyyk i wg. mnie o to w tej reformie głównie chodzi, żeby decyzja czy w danym sądzie będzie albo i nie taki czy inny wydział leżała w rękach politycznych decydentów i zależnie od takiej czy innej koncepcji będzie pyyyk albo od-pyyyk ... a to czy obywatel ma blisko czy nie ... czy jego sparwa bedzie rozpoznana przez sędziego specjalizujacego sie w danej dziedzinie ... i ile to będzie kosztowało państwo ...to już polityków nie inetresuje

an: u nas wydziały pracy i ubezp. społecznych oraz gospodarcze nie są tylko w siedzibie SO
Avatar użytkownika
Pudlonka
VIP
VIP
 
Posty: 4124
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 18:58

Postprzez censor » czwartek, 20 stycznia 2011, 13:34

Ponieważ nie jestem "pracusiem" i nie interesowałem się dotąd bliżej tym problemem, proszę o zwięzłą informację: czy założenia są takie, że przenosi się sądy pracy do większych ośrodków (np. miast będących siedzibami sądów okręgowych), czy też w mniejszych ośrodkach sprawy z zakresu prawa pracy będą rozpatrywały wydziały cywilne.
Ocen okresowych sędziów nie wymyśliły nawet władze PRL. To zamach na niezawisłość sądów. Za wszelką cenę i wszelkimi sposobami nie można dopuścić do ich wprowadzenia. Ostatnie odkrycie kart potwierdziło: to rezygnacja z zasady nieusuwalności sędziów.
censor
VIP
VIP
 
Posty: 8593
Dołączył(a): wtorek, 1 kwietnia 2008, 13:48

Postprzez totep » czwartek, 20 stycznia 2011, 13:46

censor napisał(a):Ponieważ nie jestem "pracusiem" i nie interesowałem się dotąd bliżej tym problemem, proszę o zwięzłą informację: czy założenia są takie, że przenosi się sądy pracy do większych ośrodków (np. miast będących siedzibami sądów okręgowych), czy też w mniejszych ośrodkach sprawy z zakresu prawa pracy będą rozpatrywały wydziały cywilne.
To pierwsze Censorze,
sprawy będą przekazane do innych sądów - z tego co słyszałem z etatami sędziów orzekających - ale zastzregam to plotka, którą słyszałem
Avatar użytkownika
totep
Moderator
Moderator
 
Posty: 4762
Dołączył(a): niedziela, 6 stycznia 2008, 00:54

Postprzez censor » czwartek, 20 stycznia 2011, 14:38

W takim razie uważam, że proponowane zmiany maja podłoże ideologiczne. Chodzi o realne utrudnienie pracownikom dochodzenia swoich praw. Jak pracownik będzie wiedział, że w najbliższym mieście powiatowym sprawy nie załatwi, tylko będzie musiał jechać gdzieś nie wiadomo gdzie przez pół województwa, to się mu "odniechce" dawać sprawę do sądu pracy. Klasy posiadające będą się cieszyły, że problem sporów z pracownikami zniknie. Ktoś kto ma pracę będzie siedział jak mysz pod miotłą. i choćby na takim przykładzie jak ten widać jednoznacznie, że żyjemy w kraju rządzonym przez partię o obliczu klasowym.
Kiedyś, gdy chodziłem do szkoły (w czasach tzw. komuny), to uczyli, że państwo służy realizacji celów klasowych przez klasę panującą. Słuchać się tego nie chciało, bo to była taka nadęta ideologia, w dodatku wciskana na siłę w warunkach ideologicznego quasi-monopolu. A tu masz: oni jednak mieli rację.
:evil:
Ocen okresowych sędziów nie wymyśliły nawet władze PRL. To zamach na niezawisłość sądów. Za wszelką cenę i wszelkimi sposobami nie można dopuścić do ich wprowadzenia. Ostatnie odkrycie kart potwierdziło: to rezygnacja z zasady nieusuwalności sędziów.
censor
VIP
VIP
 
Posty: 8593
Dołączył(a): wtorek, 1 kwietnia 2008, 13:48

Postprzez chomik » czwartek, 20 stycznia 2011, 15:51

Chodzi o co innego... Wszystkie sądy będą odmiejscowione. Likwidacja sądów rodzinnych, gospodarczych, pracy wiąze się z zamiarem sprzedazy budynków sądowych i planami przeniesienia sądow do sieci. Sądy będą działać w tzw. chmurze. Juz finalizowana jest kwestia wyposazenia sądów w superwydajny ośrodek obliczeniowy. Tam natomiast, gdzie będzie potrzebna rozprawa to będzie wideo - rozprawa, albo odmiejscowiony sąd uda się sądowym busem - salą rozpraw na miejsce czynności. Trwają intensywne prace koncepcyjne na kolorem pojazdu. Kolor czerwony odpadł w przedbiegach. Być może będzie to fiolet, aby pasował do togi sedziego. :roll:
chomik
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 1126
Dołączył(a): środa, 19 grudnia 2007, 11:11

Postprzez romanoza » czwartek, 20 stycznia 2011, 15:59

chomik napisał(a):Kolor czerwony odpadł w przedbiegach.
Ale wyłącznie z uwagi na protesty PSP :mrgreen:
δоκει δε μоι και Кαρχεδονα μη ειναι
Avatar użytkownika
romanoza
Global Moderator
Global Moderator
 
Posty: 12376
Dołączył(a): środa, 19 grudnia 2007, 10:48
Lokalizacja: lubelskie

Postprzez kazanna » czwartek, 20 stycznia 2011, 16:18

chomik napisał(a):Chodzi o co innego... Wszystkie sądy będą odmiejscowione. Likwidacja sądów rodzinnych, gospodarczych, pracy wiąze się z zamiarem sprzedazy budynków sądowych i planami przeniesienia sądow do sieci. Sądy będą działać w tzw. chmurze. Juz finalizowana jest kwestia wyposazenia sądów w superwydajny ośrodek obliczeniowy. Tam natomiast, gdzie będzie potrzebna rozprawa to będzie wideo - rozprawa, albo odmiejscowiony sąd uda się sądowym busem - salą rozpraw na miejsce czynności. Trwają intensywne prace koncepcyjne na kolorem pojazdu. Kolor czerwony odpadł w przedbiegach. Być może będzie to fiolet, aby pasował do togi sedziego. :roll:


a wszyscy sędziowie w wieku powyżej 50, którzy jeszcze nie nauczyli sie pracy w sieci, będą mieli wybór : albo półroczne intensywne szkolenie w duraczówce, albo stan spoczynku. Ja słyszałam że planowany jest już przetarg na fioletowe busy ........ :roll:
"Nie narzucaj światu swojego formatu."
Sztaudynger
Avatar użytkownika
kazanna
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 6528
Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 12:04
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Postprzez Pudlonka » czwartek, 20 stycznia 2011, 16:58

a że tak nieśmiało zapytam - tego busa to też sędzia będzie prowadził ( jeśli tak to może lepiej bo załapiemy się na czas pracy kierowców :? ) ale mam nadzieję że Wy jednak nie serio a jak serio to chyba komuś 1 stycznia po obfitym sylwestrze takie coś mogło przyjść do
<idiota>

totep napisał(a):
censor napisał(a):Ponieważ nie jestem "pracusiem" i nie interesowałem się dotąd bliżej tym problemem, proszę o zwięzłą informację: czy założenia są takie, że przenosi się sądy pracy do większych ośrodków (np. miast będących siedzibami sądów okręgowych), czy też w mniejszych ośrodkach sprawy z zakresu prawa pracy będą rozpatrywały wydziały cywilne.
To pierwsze Censorze,
sprawy będą przekazane do innych sądów - z tego co słyszałem z etatami sędziów orzekających - ale zastzregam to plotka, którą słyszałem


i ja taką plotkę słyszałam ale ... są pewne problemy ... bo prezesi znający tą WYBITNĄ <uoee> nowele usp nie są w stanie zagwarantować dotychczasowym pracusiom, gospodarczykom i innym, że po (tfu, tfu ...) wejściu w życie owego gniota u nich nadal będzie wydział pracy czy gosp a wtedy sprawy mogą wrócić do starego sądu ... i to nawet za kilka miechów (tfu, tfu, tfu ....)
Avatar użytkownika
Pudlonka
VIP
VIP
 
Posty: 4124
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 18:58

Postprzez anpod » czwartek, 20 stycznia 2011, 17:46

Ja jestem sądem przejmującym właściwość dwóch dotychczasowych sądów, przy czym jestem sądem powiatowym. Żadnych etatów z sądu przejmowanego nie dostaję

Przyznam, że do konca nie wiem, czy to MS mnie i sąd sąsiedni sobie wyszukał, czy nasz prezes SO zdecydował się uprzedzić ruch MS. Nie wiem, bo nie mieszczę, jako i sąd przejmowany się nie mieści w tych parametrach wskazanych w tych notkach na blogu pani poseł. A nie wykluczam, że ruch uprzedzający był po to, by obu naszych sądów nie zlikwidowano w następnym ruchu przez MS i nie przekazano do SR w okręgu.

Z wyłącznie mojego punktu widzenia, to ten ruch nie jest zły, wreszcie sie bedę mogła zając tylko swoimi sprawami, a nie czuć się zobowiązaną do pomocy wszystkim przeładowanym.

Ale od strony systemowej, własnie dostępu do sądu tych którzy często dochodzą podstawowego źródła dochodu, którego nie otrzymują od x miesięcy, zawsze będę przeciw, nawet postulowałam kiedyś, że jak juz ktoś tam uzna, ze dany wydział nie ma racji bytu, bo pewnie i są takie z minimalnym wpływem, to niech własnie przez cywilny zostanie wchłoniety.

no i..faktycznie w ostatnich 2-4 latach wpływ spada, chyba w całym kraju jest ta tendencja, troche sledze te dane. Ale nie jest tak, ze jest to krzywa opadająca, raczej sinusoida. Rynek pracy jest uzależniony od koniunktury gospodarczej, a ta ostatnio jest kiepska. Może sie zatem okazać, ze za lat 3 nagle się bum gospodarczy zacznie i ta struktura do niczego pasować nie będzie.

NIestety, za te obliczenia wziął sie ktoś z dużego miasta wide K. Petryna i z jego punktu widzenia kompletnie inne kwestie wchodza w grę. Mówiąc krótko, on kompletnie nie kuma realiów mniejszych miejscowości, ale co gorsza, na moje też nie chce słuchać, wyłącza się na czas przekazywania mu informacji usiłując wyłowic z wypowiedzi interlokutora tylko to, co dla niego wygodne.
aby pomóc, wystarczy kliknąć - dzieciom :) psiakom :) chorym :)
anpod
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4029
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 14:46

Postprzez Johnson » czwartek, 20 stycznia 2011, 19:12

A mój wydział podobno kasują :cry:
Nie powiem żebym lubił prawo pracy. Ale sprawy były banalne (no w 95%).
Z mojego punktu widzenia stanę się bardziej jednolicie cywilistyczny. MOże przez to bedę lepszy.
Szczerze powiem że szkoda mi tylko dodatku. Jakby nie patrzeć 500 zł piechotą nie chodzi.
Z nie mojego punktu widzenia to powiem tylko że strony będą jeździć po 30-40 km, ale kogo to obchodzi :evil:

A co do wpływu to zgadzam się że to sinusoida, ale ale aktualnie w fazie wzrostowej. Przynajmniej u mnie. Uważam, że im lepsza sytuacja na rynku pracy tym mniej procesów. Ludzie zamiast się procesować znajdują sobie nowa pracę. Uważam też że w najbliższym czasie wpływ się będzie zwiększać bo sytuacja na rynku pracy się będzie pogarszać. Ale za parę lat jak nadejdzie niż demograficzny to pracownicy będą mieli tak dobrze że nie będą się mieli o co procesować ;)
Johnson
VIP
VIP
 
Posty: 9254
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 16:44
Lokalizacja: dziki kraj
Kim jestem ?: nieważne

Postprzez anpod » czwartek, 20 stycznia 2011, 19:52

Ja się Johnson, zastanawiam, jak to jest, że u Ciebie są sprawy banalne..

owszem, cześc jest takiego wpływu, banalnego, ale większośc spraw u mnie to jakiś kosmos. Ja w wydziale pracy orzekam od 9 lat, na początku miałam w[pływ rzedu pod 500 spraw, teraz mam ok 200...

jak analizuję, to żeby obsądzić te 200 spędzam dokładnie tyle samo czasu na sali, jak poprzednio, by obsądzić 500. Ostatnio byłam w archiwum poszukać jakichś starych spraw i jak przegladałam akta z lat sprzed 4-6, 9 to większość to było po 20-maks 30 stron, takie żeby był jeden tom, to były do 5 w roku, a ponad, może jedna.

Ja teraz w sprawy dwutomowe wchodzę co chwile, 1 na 10 jest taka, jeśli nie częściej, do tego sterty załączników różnej maści, dokumenty ksiegowe, pracowe, ewidencyjne..

od jakiegoś półtora roku na biegu mam zawsze ze 3-4 sprawy, w których na jednej sprawie siedzę cały dzien i takich dni jest kilka..bo sprawa z gatunku "o wszystko" tuziny świadków, pełnomocnicy po obu stronach zażarci, a do tego zarzuty takie, że ciezko nawet odsączać zeznania.

niedaleko patrzeć, wczoraj 1 sprawę miałam od 8.30 do 15.50. Sprawę pracową, z 1 powódką. I mam już kolejny dzien cały na tę sprawę zaplanowaną.

Troche jednak już pracuję, sądziłam w życiu w różnych wydziałach i śmiem twierdzić, ze to jednak nie moja własciwośc, chociaż przyznaję jestem pigularz. Ale zawsze byłam taka, zatem zmiana spraw wynika z ich charakteru.

I nie mówie, ze sprawy sa wybitnie trudne od strony prawniczej, chociaz i takie mi sie perełki trafiają, któe zanim zaczne sądzić, to przejda wszystkie możliwe sądy w celach reprezentacji, ważnosci uchwał itp..a ja potem sie w tym misz maszu muszę czasowo pozbierać, ale jeśli chodzi o prowadzenie, rozpoznanie, to te sprawy są coraz większe, coraz bardziej pracochłonne, męczliwe. Nie wspomnę o uzasadnieniach ze spraw, gdzie jest 18 roszczeń, tysiąc zarzutów i po 20 świadków słuchanych.

I z tego, co słyszę, to nie tylko tendencja w moim sądzie, a generalnie w okręgu.

A co do meritum..

do mnie teraz ludzie dojeżdzali tak z promienia maks do 50 km, bo miałam wydział dla dwóch sądów, teraz będę miała dla 4 i dojazdy będę do 70 km w jedną stronę.

Ja tylko współczuje takim ludziom, którzy nie dostają wynagrodzenia żadnego od 3-4 miesiecy, albo im płacą po 200 zł zaliczki co jakiś czas, własnie stracili pracę, że bedę musieli wydawać na dojazd po te pieniadze, jedyne źródło utrzymania, minimum po 50 zł na raz...

to są własnie realia, jakich w Warszawie sie nie zna, a do tego tam nikt nie pracuje faktycznie za najniższą krajową, z krótej przez kilka miesiecy dostaje połowę...

więc o takich ludziach sie nie mysli, tylko mówi, ze w obecnej dobie rozwoju komunikacji dojazd nie jest problemem!!
Ostatnio edytowano czwartek, 20 stycznia 2011, 19:56 przez anpod, łącznie edytowano 1 raz
aby pomóc, wystarczy kliknąć - dzieciom :) psiakom :) chorym :)
anpod
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4029
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 14:46

Postprzez romanoza » czwartek, 20 stycznia 2011, 19:56

Johnson napisał(a):powiem tylko że strony będą jeździć po 30-40 km
u mnie jakieś 130 km
δоκει δε μоι και Кαρχεδονα μη ειναι
Avatar użytkownika
romanoza
Global Moderator
Global Moderator
 
Posty: 12376
Dołączył(a): środa, 19 grudnia 2007, 10:48
Lokalizacja: lubelskie

Postprzez Johnson » czwartek, 20 stycznia 2011, 19:59

anpod napisał(a):Ja się Johnson, zastanawiam, jak to jest, że u Ciebie są sprawy banalne..


No nie wiem. Jakoś tacy mało pomysłowi pracownicy albo pracodawcy co nawet pracownika, któremu się należy nie potrafią zwolnić.

anpod napisał(a):Ja w wydziale pracy orzekam od 9 lat, na początku miałam w[pływ rzedu pod 500 spraw, teraz mam ok 200...


U mnie 3 dni temu minęło 10 lat. Na początku miałem wpływ 1200-1300 na rok (tylko dla mnie), potem spadało, spadało ... ze 2 lata temu minimum gdzie 60 spraw na rok, a w ubiegłym roku wzrost do 130 spraw na rok.

anpod napisał(a):jak analizuję, to żeby obsądzić te 200 spędzam dokładnie tyle samo czasu na sali, jak poprzednio, by obsądzić 500. Ostatnio byłam w archiwum poszukać jakichś starych spraw i jak przegladałam akta z lat sprzed 4-6, 9 to większość to było po 20-maks 30 stron, takie żeby był jeden tom, to były do 5 w roku, a ponad, może jedna.


Mój wizytator mówi na to brak koncepcji rozpoznania sprawy ;)
Johnson
VIP
VIP
 
Posty: 9254
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 16:44
Lokalizacja: dziki kraj
Kim jestem ?: nieważne

Postprzez anpod » czwartek, 20 stycznia 2011, 20:26

ale ze strony pełnomocników brak tej koncepcji ?

czy może ze strony pracodawcy, który stawia jakies 30 zarzutów od sasa do lasa, a potem udowadnia, ze to prawda, a pracownik, ze oczywiście nie zgałszając po 20 świadków ?? Czy może powodów, którzy wnoszą 20 roszczeń i co 5 minut modyfikują i zmieniają ??

Bo ja bardzo chętnie bym Twojego wizytatora poprosiła, żeby w takim razie z wyżej wymienionymi moimi podmiotami pogadał i wyłuszczył im zagadnienie koncepcji rozpoznania sprawy ;).

No i bardziej serio....Johnsonie, na pewno mamy inny styl, dla Ciebie wszystko jest proste i lapidarne, w ogole bezproblemowe, ja pewnie inaczej do spraw podchodzę i trochę się w nie zagłębiam , ale pewnie każdemu z nas jest ze swoim stylem dobrze :).

No i co do zasady, raczej nie daję się ściagać na manowce w sprawie :)

poza tym, jak napisałam..3, 4, czy 6 lat temu styl miałam identyczny..a sprawy jakieś inne wychodziły, bo może zapomiałam dodac, ze te sprawy z archiwum, to moje własne były.
No i last but not least ...chyba sie w takim razie większości sędziów u mnie w okręgu powłączało brak koncepcji...
Ostatnio edytowano czwartek, 20 stycznia 2011, 20:30 przez anpod, łącznie edytowano 1 raz
aby pomóc, wystarczy kliknąć - dzieciom :) psiakom :) chorym :)
anpod
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4029
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 14:46

Postprzez Johnson » czwartek, 20 stycznia 2011, 20:29

anpod napisał(a):No i bardziej serio....Johnsonie, na pewno mamy inny styl, dla Ciebie wszystko jest proste i lapidarne, w ogole bezproblemowe, ja pewnie inaczej do spraw podchodzę i trochę się w nie zagłębiam , ale pewnie każdemu z nas jest ze swoim stylem dobrze :).


Myślę, że obciąża Cię nieuzasadniona wiara w SPRAWIEDLIWOŚĆ ;)
Johnson
VIP
VIP
 
Posty: 9254
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 16:44
Lokalizacja: dziki kraj
Kim jestem ?: nieważne

Postprzez anpod » czwartek, 20 stycznia 2011, 20:34

myśle, Johnsonie, że owa wiara, w Twoim przekonaniu nieuzasadniona, to sens mojej pracy :), tego, ze po prostu, mimo wszystko, ją lubię :)


jakos bez niej, to chyba rzemieślnikiem bym się czuła :)

nie od dzis twierdzę, że w prawdzie tzw formalnej, miałabym trudności z odnalezieniem sie.

Co nie zmienia, że mój apel do Twojego wizytatora jest nadal aktualny ;)
aby pomóc, wystarczy kliknąć - dzieciom :) psiakom :) chorym :)
anpod
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4029
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 14:46

Postprzez Johnson » czwartek, 20 stycznia 2011, 20:36

anpod napisał(a):jakos bez niej, to chyba rzemieślnikiem bym się czuła :)


A co złego w byciu rzemieślnikiem ... nic.
Johnson
VIP
VIP
 
Posty: 9254
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 16:44
Lokalizacja: dziki kraj
Kim jestem ?: nieważne

Postprzez anpod » czwartek, 20 stycznia 2011, 20:43

dla kogoś, kto wybiera ten zawód z zamiłowania, nic :)

Natomiast ja nigdy nie marzyłam o byciu rzemieslnikiem, inne miałam w życiu zamiłowania, inne priorytety, zawodu sędziego nie wybrałam jako zawodu rzemieślniczego, nie tak go postrzegałam. Nie chciałabym zatem, by przez moje własne podejście do niego i brak jakiejś takiej ikry, że jednak każda sprawa jest inna, takim się stał.

Juz kiedyś tu pisałam, ze może większość nie rozumie tego, ale ja fakt, ze co jakiś czas zmieniam wydział, musze na jakiś czas robić coś nowego traktuje jako pozytyw, bo mi to własnie sposób myślenia, podejścia do spraw, także tych z dotychczasowej półki, odświeża.
aby pomóc, wystarczy kliknąć - dzieciom :) psiakom :) chorym :)
anpod
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4029
Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2008, 14:46

Postprzez Darkside » czwartek, 20 stycznia 2011, 20:46

kazanna napisał(a): a wszyscy sędziowie w wieku powyżej 50, którzy jeszcze nie nauczyli sie pracy w sieci, będą mieli wybór : albo półroczne intensywne szkolenie w duraczówce, albo stan spoczynku.
dlaczego po 50 :(( a Ci przed nie mogą ?? ja bym chciał <prosi>
Darkside
 

Postprzez kazanna » czwartek, 20 stycznia 2011, 20:49

nie ma lekko... ;p poza tym nikt by ci nie uwierzy ze nie znasz sie na pracy w sieci :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: Czw Sty 20, 2011 7:51 pm ]
anpod napisał(a):poza tym, jak napisałam..3, 4, czy 6 lat temu styl miałam identyczny..a sprawy jakieś inne wychodziły, bo może zapomiałam dodac, ze te sprawy z archiwum, to moje własne były.


też tak mam , chociaż w innym wydziale... i mam swoja teorię na temat przyczyn. omówimy ja sobie na jakimś zlociku ;))
"Nie narzucaj światu swojego formatu."
Sztaudynger
Avatar użytkownika
kazanna
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 6528
Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 12:04
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Postprzez Darkside » czwartek, 20 stycznia 2011, 21:03

kazanna napisał(a):nie ma lekko... ;p poza tym nikt by ci nie uwierzy ze nie znasz sie na pracy w sieci :mrgreen: :mrgreen:
nie znam się, przysięgam , wcale się nie znam, co to jest ta sieć ?? :-P
Darkside
 

Następna strona

Powrót do Nowinki z MS...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron