Strona 3 z 8

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:30
przez kawa
ludzka napisał(a):A moim zdaniem pomysł absurdalny. Z tego powodu, o którym napisał Łukasz i romi. Za taką samą pracę orzeczniczą taka sama płaca.


Już się zaczyna polskie piekiełko: tu nie chodzi o zapłatę za taką samą pracę, bo tego nikt nie kwestionuje, ale za pewne poświęcenie tych ochotników, którzy jednak na jakiś czas porzucają domowe pielesze i jadą "ratować" warszawiaków. To co? Chciałbyś, żeby ktoś z Łodzi czy Lublina przyjechał do Wawy do pracy, zostawił tam swoje mieszkanie, któe musi opłacać, rodzinę i nie wiadomo co i do tego musiałby za swoje wynająć mieszkanie w Warszawie, sam sobie płacić za dojazdy np. raz na dwa tyg. do domu itp, itd? I jeszcze na dodatek uważasz, że to byłby dla tych sędziów uczciwe i sprawiedliwe...? rzecież nikt nie jest w ciemię bity i na taki układ by nie poszedł. Dlatego są te przepisy w usp i MS jak najbardziej słusznie je wykorzystuje. A to, że problem ogólnie powinien być załatwiony w inny sposób to oczywiste. Po prostu sądy warszawskie powinny być doetatyzowane, ale o ile się orientuję to MF nie przewidzało pieniędzy na te nowe etaty, a z prowincji też nie może ich w nieskończoność zabierać.

[ Dodano: Wto Sty 17, 2012 10:33 pm ]
ludzka napisał(a):Tyle, że sędziowie warszawscy jakoś dodatku za takie warunki nie mają. A ich uchwały w sprawie owych dodatków zawsze były krytykowane przez sędziów, nazwijmy to, prowincjonalnych :roll: . W tym przeze mnie :roll:.


no i słusznie, że były krytykowane, bo za tą samą płacę powinna być taka sama zapłata. Po drugie: to co napisałem wyżej: delegowani nie dostają za pracę większych pieniędzy, tylko pieniądze dodatkowe za dlelegację i szereg wyrzecze, które z tego powodu ponoszą, a których nie mają warszawiacy.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:39
przez violan
kawa napisał(a): za pewne poświęcenie tych ochotników, którzy jednak na jakiś czas porzucają domowe pielesze i jadą "ratować" warszawiaków


A dlaczego wysuwasz etosowe armaty takiego kalibru? Taki żarcik? To MS ma zadbać o to by w tych sądach była należyta obsada, by referaty nie puchły do granic wytrzymałości, by warszawiacy mogli pracować normalnie. Brygady Judymów tworzyć? To ja poproszę do siebie, mam wpływ 3 300 Ko rocznie, nie wyrabiam.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:43
przez Joan
Delegacja do Wa-wy, dziękuję. U siebie mam półkę z aktami (a może i dwie, trzy), a tam czekać będzie co najmniej szafa (upchana) i to samych tzw. "syfów". za te pare tysiaków z dala od kanapy, rodziny i psa - dziękuję......

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:43
przez violan
kawa napisał(a): MSjak najbardziej słusznie je wykorzystuje.


Myślę, że równie z takim zrozumieniem podchodzisz do obniżki naszych wynagrodzeń. Łatanie dziur kadrowych w wymiarze sprawiedliwości nie przystoi. Tak sędziowskich jak i urzędniczych.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:44
przez kawa
violan napisał(a):
kawa napisał(a): za pewne poświęcenie tych ochotników, którzy jednak na jakiś czas porzucają domowe pielesze i jadą "ratować" warszawiaków


A dlaczego wysuwasz etosowe armaty takiego kalibru? Taki żarcik? To MS ma zadbać o to by w tych sądach była należyta obsada, by referaty nie puchnęły do granic wytrzymałości, by warszawiacy mogli pracować normalnie. Brygady Judymów tworzyć? To ja poproszę do siebie, mam wpływ 3 300 Ko rocznie, nie wyrabiam.


no właśnie chyba nie Judymów, bo mają mieć za to poświęcenie zapłacone, a nie robić za co łaska...
Ja u siebie tez nie wyrabiam, ale jestem w stanie zrozumieć Warszawę, że tam nie wyrabia większość sędziów i żadne podejmowane do tej pory działania nie dały zdowalających rezultatów i u nich poprawy nie widać od lat.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:45
przez romanoza
violan napisał(a):mam wpływ 3 300 Ko rocznie, nie wyrabiam.
Jak powiada Dre: phi :mrgreen: Przebijam, mam dwa razy tyle ;)

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:46
przez Joan
Nawet dodatek wizytatorski w mojej ocenie dla tego, kto zna realia warszawskie nie jest wystarczającą zachętą. Może tylko pozostanie w Wa-wie z nadzieją na awans wyżej, bo w małych okręgach jest z tym problem.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:48
przez violan
romanoza napisał(a):
violan napisał(a):mam wpływ 3 300 Ko rocznie, nie wyrabiam.
Jak powiada Dre: phi :mrgreen: Przebijam, mam dwa razy tyle ;)


Bo masz i cywilne. :-P

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:49
przez kawa
violan napisał(a):
kawa napisał(a): MSjak najbardziej słusznie je wykorzystuje.


Myślę, że równie z takim zrozumieniem podchodzisz do obniżki naszych wynagrodzeń. Łatanie dziur kadrowych w wymiarze sprawiedliwości nie przystoi. Tak sędziowskich jak i urzędniczych.


Nie kłóćmy się i nie wtrącajmy do tego wątku kwestii wynagrodzeń. Tak na krótko: nie, nie popieram cofnięcia waloryzacji przez MS i zmian w sposobie naliczania. Uważam to za duży skandal i zerwanie uwowy zeawrtej z nami trzy lata temu. To jednak nie ma związku z tymi delegacjami. USP przeiwdują koszty delegacji i właśnie wałka by wykręciło MS, gdyby chciało delegować sędziów i im za to nie zapłacić, ale tu akurat MS zachowuje się uczciwie.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:52
przez Dred
violan napisał(a):Prosimy o poprawne cytowanie zwłaszcza długoletnich doświadczonych userów ;))
romi poprawnie zacytował długoletniego doświadczonego usera ;)

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:52
przez violan
Kawa, zakładając że nie jesteś z Warszawy, to rozumiem, że poświęcisz się. I zachęcisz kolegów, kierujących się równie szlachetnymi pobudkami....

Proszę cię, nie opowiadaj bajek.....poświęcenie, ratowanie......Otrzymasz za to likwidację stanu spoczynku....jako gratis do ocen okresowych i obniżki wynagrodzeń. I diabli wiedzą co jeszcze....

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:53
przez romanoza
violan napisał(a):Bo masz i cywilne. :-P
Mam ale nie wpisuję do Ko.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:53
przez kawa
ludzka napisał(a):
kawa napisał(a):Ja u siebie tez nie wyrabiam, ale jestem w stanie zrozumieć Warszawę, że tam nie wyrabia większość sędziów i żadne podejmowane do tej pory działania nie dały zdowalających rezultatów i u nich poprawy nie widać od lat.


A te podejmowane do tej pory działania to jakie konkretnie? Bo coś nie kojarzę....


Ja też nie wiem jakie, ale wydaje mi się, że po zwolnieu etatu na prowincji MS robi sobie przegląd obciążenia i nie raz i nie dwa zdarzało się, że taki etat już nie zostawał w ądzie prowincjonalnym, a szedł do tych bardziej obciążonych, w tym warszawskich. Widać, takie działania są mało skuteczne i pewnie wyczerpały się możliwości przesuwania etatów z prowincji do dużych miast.

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:53
przez violan
Dred napisał(a):
violan napisał(a):Prosimy o poprawne cytowanie zwłaszcza długoletnich doświadczonych userów ;))
romi poprawnie zacytował długoletniego doświadczonego usera ;)


co się czepiasz? :-P

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:59
przez romanoza
violan napisał(a):Dred napisał/a:
violan napisał/a:
Prosimy o poprawne cytowanie zwłaszcza długoletnich doświadczonych userów ;))
romi poprawnie zacytował długoletniego doświadczonego usera ;)


co się czepiasz? :-P
Nie czepia się, jemu chodzi o
romanoza napisał(a):Jak powiada Dre: phi :mrgreen:

PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2012, 23:59
przez violan
romanoza napisał(a):
violan napisał(a):Dred napisał/a:
violan napisał/a:
Prosimy o poprawne cytowanie zwłaszcza długoletnich doświadczonych userów ;))
romi poprawnie zacytował długoletniego doświadczonego usera ;)


co się czepiasz? :-P
Nie czepia się, jemu chodzi o
romanoza napisał(a):Jak powiada Dre: phi :mrgreen:


ale skarcić zawsze można. Tak na przyszłość.... :-P :-P

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:02
przez kawa
violan napisał(a):Kawa, zakładając że nie jesteś z Warszawy, to rozumiem, że poświęcisz się. I zachęcisz kolegów, kierujących się równie szlachetnymi pobudkami....

Proszę cię, nie opowiadaj bajek.....poświęcenie, ratowanie......Otrzymasz za to likwidację stanu spoczynku....jako gratis do ocen okresowych i obniżki wynagrodzeń. I diabli wiedzą co jeszcze....


ale o czym ty mówisz? nie jestem z Wawy. jak wszystkim wiadomo likwidacji stanu spoczynku nie ma i nie będzie, więc Ty nie siej tu głodnych kawałków, co do wynagrodzeń to i tak na to nie mamy wpływu, a co do poświęceń to może mogłem to wpisać w " ", bo przecież włąśnie ochotnicy dostana za tuo konkretne pieniądze. Myśle, że to dobra oferta dla panien czy kawalerów z odległych od stolicy małych miast, którzy moga sobie popracować w stlicy i pomieszkać za friko. Robota tam taka jak każda inna, a że dużo... ja tez mam dużo. póki co to jeden się tu ujawnił ze swoim obciążeniem, a reszta jakoś się nie kwali tylko narzeka ile to ma pracy. Pochwalcie się więc, żebyśmy wiedzieli na czym stoimy.

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:06
przez Darkside
kawa a możesz dyskutować w sposób mniej napastliwy czy tak masz i inaczej nie możesz ?

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:08
przez adela
Napastliwy? Oj, chyba przesadzasz dark.

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:09
przez Darkside
adela napisał(a):Napastliwy? Oj, chyba przesadzasz dark.
nie przesadzam, kolega kawa ma ten swój specyficzny sposób prowadzenia dyskusji ... co nie zmienia faktu, że tym razem się z nim zgadzam.

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:12
przez kawa
Darkside napisał(a):kawa a możesz dyskutować w sposób mniej napastliwy czy tak masz i inaczej nie możesz ?


tak oczywiście. zaczyna się. Kawa się odezwał i kilkoro forowiczów ma odmienne zdanie, więc najlepiej zarzucić kawę tekstami o tym, że rozmawia napastliwie. W którym miejscu jestem napastliwy? Chociaż nie musisz odpowiadać, bo znowu ciekawy temat zejdzie na manowce.

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:13
przez Darkside
kawa napisał(a):tak oczywiście. zaczyna się. Kawa się odezwał i kilkoro forowiczów ma odmienne zdanie, więc najlepiej zarzucić kawę tekstami o tym, że rozmawia napastliwie. W którym miejscu jestem napastliwy? Chociaż nie musisz odpowiadać, bo znowu ciekawy temat zejdzie na manowce.
ale poczytaj dyskusję, ja akurat tym razem z Tobą się zgadzam kolego.

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:19
przez kawa
Darkside napisał(a):
kawa napisał(a):tak oczywiście. zaczyna się. Kawa się odezwał i kilkoro forowiczów ma odmienne zdanie, więc najlepiej zarzucić kawę tekstami o tym, że rozmawia napastliwie. W którym miejscu jestem napastliwy? Chociaż nie musisz odpowiadać, bo znowu ciekawy temat zejdzie na manowce.
ale poczytaj dyskusję, ja akurat tym razem z Tobą się zgadzam kolego.


ok. ale oświadczam, że nie odpowiadam na żadne uwagi typu, że prowadzę napastliwie dyskusję czy rozbijam temat, bo uważam, że póki to co piszę nie narusza regulaminu to właśnie tego typu uwagi prowadzą do zbaczania z tematu. A sprawa jest ciekawa i można by było np. ustalić jaki w końcu jest to obciążenie w Wawie, skoro wszyscy piszą, że jest tak horrendalne, ale jakoś nikt się nie kwapi do przedstawienia nam tu swoich wyników w tym zakresie... No niech się w końcu warszawiacy ujawnią. Przecież nikt nie żąda nazwisk, wydziału i sądu...

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:22
przez rudy kot
kawa napisał(a):
Darkside napisał(a):
kawa napisał(a):tak oczywiście. zaczyna się. Kawa się odezwał i kilkoro forowiczów ma odmienne zdanie, więc najlepiej zarzucić kawę tekstami o tym, że rozmawia napastliwie. W którym miejscu jestem napastliwy? Chociaż nie musisz odpowiadać, bo znowu ciekawy temat zejdzie na manowce.
ale poczytaj dyskusję, ja akurat tym razem z Tobą się zgadzam kolego.


ok. ale oświadczam, że nie odpowiadam na żadne uwagi typu, że prowadzę napastliwie dyskusję czy rozbijam temat, bo uważam, że póki to co piszę nie narusza regulaminu to właśnie tego typu uwagi prowadzą do zbaczania z tematu. A sprawa jest ciekawa i można by było np. ustalić jaki w końcu jest to obciążenie w Wawie, skoro wszyscy piszą, że jest tak horrendalne, ale jakoś nikt się nie kwapi do przedstawienia nam tu swoich wyników w tym zakresie... No niech się w końcu warszawiacy ujawnią. Przecież nikt nie żąda nazwisk, wydziału i sądu...



trzeba by jeszcze rodzaj spraw porównać i ilość spraw kilkadziesiąt lub kilkaset tomowych ;)

PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 00:23
przez violan
Krzyżyk na drogę tym, którzy mają życzenie poświęcić się żeby zdjąć MS-owi problem z głowy. Zaliczą sobie na konto kolejny sukces.

Chwała i sława im za poświęcenie dla ratowania. A pecunia non olet.....