Strona 1 z 11

Delegowanie sędziów do MS i KSSiP

PostNapisane: środa, 25 stycznia 2012, 15:08
przez Łukasz
19 stycznia b.r. miała miejsce w siedzibie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka konferencja i dyskusja nt. delegowania sędziów do MS i KSSiP w związku z publikacją raportu HFPCz w tej sprawie.

W dyskusji oprócz moderatorów (dr Adam Bodnar, Artur Pietryka i Dawid Sześciło - wszyscy z HFPCz oraz sędzia prof. Jacek Widło - PW z e-sądu) ze strony sądowej i ministerialnej wzięli udział sędziowie: SSN A. Górski (Przewodniczący KRS), K. Gonera (członek KRS), SSA B. Godlewska - Michalak (rzecznik prasowy KRS), SNSA I. Kamińska (Themis) i ja (Iustitia) oraz wiceminister sędzia G. Wałejko. Korespondenyjnie głos w dyskusji zabrał sędzia T. Kałużny (PSR w Białymstolu).

Na stronie HFPCz nie ma jeszcze materiału z tej konferencji ale jest szereg innych materiałów tzn.

raport:
http://www.hfhrpol.waw.pl/legislacja/im ... tyczne.pdf

Dane statystyczne z MS:
http://www.hfhrpol.waw.pl/legislacja/im ... owiedz.pdf

List PSR T. Kałużnego:
http://www.hfhrpol.waw.pl/legislacja/im ... lystok.pdf

Inne:
http://www.hfhr.pl/raport-delegowanie-s ... raktyczne/
http://www.hfhrpol.waw.pl/legislacja/ (tu np. linki do dyskusji prasowych).

Podczas konferencji przedstawiłem stanowisko SSP Iustitia odnośnie tego zagadnienia. http://www.iustitia.pl/content/view/796/257/

Stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia" z dnia 18 stycznia 2012 r. w sprawie delegacji sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości i jednostek jemu podległych

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” co do zasady dopuszcza możliwość delegowania sędziów do wykonywania czynności administracyjnych w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Rozwiązanie takie wydaje się konieczne z uwagi na to, iż obecnie nadzór administracyjny nad sądami sprawowany jest przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” uważa, iż delegacje sędziów powodujące ich odsunięcie od orzekania powinny podlegać następującym ograniczeniom:
1. okres delegacji może wynosić maksymalnie dwa lata (w razie przerw w delegacjach ich okresy powinny ulegać sumowaniu), po którym to okresie winna nastąpić przerwa w delegacjach na czas nie krótszy niż pięć lat;
2. okres delegacji sędziego do Ministerstwa Sprawiedliwości albo Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury nie może być wliczany do stażu, od którego uzależniona jest możliwość awansu do sądu wyższego rzędu;
3. sędzia delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości albo Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w okresie delegacji nie może awansować do sądu wyższego rzędu bądź do sądu administracyjnego;
4. należy określić maksymalną liczba sędziów, którzy mogą być w jednym czasie delegowani do Ministerstwa Sprawiedliwości albo Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury;
5. sędziowie delegowani nie powinni być uwzględniani przy ustalaniu obsady poszczególnych sądów, zwłaszcza dla potrzeb statystyki.
Wprowadzenie wskazanych ograniczeń zapobiegnie dalszemu drenażowi kadry sędziowskiej prowadzonemu od lat przez Ministerstwo Sprawiedliwości, którego efektem jest niemal 300 sędziów odsuniętych od wykonywania ich podstawowego obowiązku jakim jest wymierzanie sprawiedliwości.

PostNapisane: środa, 25 stycznia 2012, 21:17
przez Dred
....albo w drugą stronę

"W planach ministerstwa jest też oddelegowanie do pracy w dużych sądach w Warszawie niektórych sędziów, którzy obecnie pracują w resorcie. Zostaną oni zastąpieni w ministerstwie przez urzędników służby cywilnej."

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/5 ... owane.html

PostNapisane: środa, 25 stycznia 2012, 23:13
przez suzana22
Dred napisał(a):....albo w drugą stronę

"W planach ministerstwa jest też oddelegowanie do pracy w dużych sądach w Warszawie niektórych sędziów, którzy obecnie pracują w resorcie. Zostaną oni zastąpieni w ministerstwie przez urzędników służby cywilnej."

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/5 ... owane.html


A to się urzędnicy MS-u ucieszą z takiej delegacji :mrgreen: :mrgreen: Idę o zakład, że większość z nich w odpowiedzi na taką propozycję poczuje się w moralnym obowiązku wrócić do sądu macierzystego, by pomóc przeciążonym kolegom :lol:

PostNapisane: czwartek, 26 stycznia 2012, 23:13
przez jasiu
Ciekawe po co sędziowie w departamencie kadr, do sprawdzania stażu , przygotowywania delegacji itp. wystarczy osoba która się nazywa personalna to tak jakby w szpitalu w kadrach sprawy załatwiał lekarz, w banku wyszkolony ekonomista, w szkole nauczyciel itp.

PostNapisane: poniedziałek, 7 maja 2012, 17:55
przez Adek
a ja dzisiaj otrzymałem z MS odezwę zagraniczną o wykonanie grzywny podpisaną przez sędziego delegowanego;
zastanawiałem się dłuższy czas dlaczego do nas :roll:
miejscowosć zamieszkania- nie ma takiej wsi u nas
oznaczenie kodowe- kujawsko pomorskie a ja z mazowieckiego
i naraz mam <radocha> miejscowosć od kodu pocztowego o takiej samej nazwie jest u nas jak i w kujawsko pomorskim;
ale nadal nie wiem czym się kierowali :cry: przesyłając do nas :roll:

PostNapisane: wtorek, 8 maja 2012, 18:07
przez Adek

PostNapisane: środa, 9 maja 2012, 08:26
przez okapi
już lecę... <rotfl>
a podobno mieli ograniczać liczbę sędziów w MS ??

PostNapisane: środa, 9 maja 2012, 19:39
przez Włóczykij
no ale ten specjalista od konstytucyjnego jest do zastnowienia
(zarówno co do potrzeby, jak i obsadzenia :-D )

PostNapisane: czwartek, 10 maja 2012, 00:54
przez need
to ciekawe po co jest służba cywilna... <mysli> ja bym poszła jako specjalista w konstytucyjnym ale na szczęście lub nie nie spełniam kryterium :roll:

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 10:54
przez selena
jeżeli sędziowie muszą .........tak bardzo długo.............. pracować w ministerstwie..po klika lat............i są tam tak bardzo niezbędni.................. to aby nie blokować etatów orzeczniczych w sądach

to...............do usp niech zostanie wprowadzona konstrukcja "przenoszenia sędziów w stan urzędniczy" , quasi stan spoczynku .

Niech są etaty w Ministerstwie sędziów w stanie urzędniczym, niech ich wynagrodzenie obciąża budżety ministerstwa.

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 14:46
przez need
selena napisał(a):jeżeli sędziowie muszą .........tak bardzo długo.............. pracować w ministerstwie..po klika lat............i są tam tak bardzo niezbędni.................. to aby nie blokować etatów orzeczniczych w sądach

to...............do usp niech zostanie wprowadzona konstrukcja "przenoszenia sędziów w stan urzędniczy" , quasi stan spoczynku .

Niech są etaty w Ministerstwie sędziów w stanie urzędniczym, niech ich wynagrodzenie obciąża budżety ministerstwa.


jestem za bo nie wyobrażam sobie ich powrót do żadnego sądu

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 14:54
przez art_60
need napisał(a):
selena napisał(a):jeżeli sędziowie muszą .........tak bardzo długo.............. pracować w ministerstwie..po klika lat............i są tam tak bardzo niezbędni.................. to aby nie blokować etatów orzeczniczych w sądach

to...............do usp niech zostanie wprowadzona konstrukcja "przenoszenia sędziów w stan urzędniczy" , quasi stan spoczynku .

Niech są etaty w Ministerstwie sędziów w stanie urzędniczym, niech ich wynagrodzenie obciąża budżety ministerstwa.


jestem za bo nie wyobrażam sobie ich powrót do żadnego sądu
oni pewnie też :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 14:57
przez need
art_60 napisał(a):
need napisał(a):
selena napisał(a):jeżeli sędziowie muszą .........tak bardzo długo.............. pracować w ministerstwie..po klika lat............i są tam tak bardzo niezbędni.................. to aby nie blokować etatów orzeczniczych w sądach

to...............do usp niech zostanie wprowadzona konstrukcja "przenoszenia sędziów w stan urzędniczy" , quasi stan spoczynku .

Niech są etaty w Ministerstwie sędziów w stanie urzędniczym, niech ich wynagrodzenie obciąża budżety ministerstwa.


jestem za bo nie wyobrażam sobie ich powrót do żadnego sądu
oni pewnie też :mrgreen:


oooo przepraszam jeden sobie wyobraził i był popłoch w sądzie do którego dostał delegację... wiem, bo uciekłam z niego na samą myśl, że mógłby być moim sędzią :mrgreen: (na szczęście dostałam sie na aplikację <radocha> )

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 15:23
przez cin
art_60 napisał(a):
need napisał(a):
selena napisał(a):jeżeli sędziowie muszą .........tak bardzo długo.............. pracować w ministerstwie..po klika lat............i są tam tak bardzo niezbędni.................. to aby nie blokować etatów orzeczniczych w sądach

to...............do usp niech zostanie wprowadzona konstrukcja "przenoszenia sędziów w stan urzędniczy" , quasi stan spoczynku .

Niech są etaty w Ministerstwie sędziów w stanie urzędniczym, niech ich wynagrodzenie obciąża budżety ministerstwa.


jestem za bo nie wyobrażam sobie ich powrót do żadnego sądu
oni pewnie też :mrgreen:


Ja sobie wyobrażam, a nawet zamierzam :-P

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 16:03
przez art_60
cin napisał(a):
art_60 napisał(a):
need napisał(a):
selena napisał(a):jeżeli sędziowie muszą .........tak bardzo długo.............. pracować w ministerstwie..po klika lat............i są tam tak bardzo niezbędni.................. to aby nie blokować etatów orzeczniczych w sądach

to...............do usp niech zostanie wprowadzona konstrukcja "przenoszenia sędziów w stan urzędniczy" , quasi stan spoczynku .

Niech są etaty w Ministerstwie sędziów w stanie urzędniczym, niech ich wynagrodzenie obciąża budżety ministerstwa.


jestem za bo nie wyobrażam sobie ich powrót do żadnego sądu
oni pewnie też :mrgreen:


Ja sobie wyobrażam, a nawet zamierzam :-P
wyjatek potwierdza regułę :-P

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 19:39
przez cin
Znam tą zasadę, ale tak się składa, że nie jestem wyjątkiem ... :oops: Jest nas więcej :lol:

PostNapisane: piątek, 13 lipca 2012, 22:02
przez Hakoss
ZUCHY

PostNapisane: sobota, 14 lipca 2012, 00:11
przez Łukasz
cin napisał(a):Znam tą zasadę, ale tak się składa, że nie jestem wyjątkiem ... :oops: Jest nas więcej :lol:


Przy okazji od razu delegujcie się do Warszawy - finansowo nie będzie wielkiej straty (ach ten dodatek wizytatora ;) ),a tu przyda się każda para łapek do pracy. Do tego jest już jeden dobry przykład - i to z samej góry emesiu <radocha>

PostNapisane: sobota, 14 lipca 2012, 00:41
przez need
Łukasz napisał(a):
cin napisał(a):Znam tą zasadę, ale tak się składa, że nie jestem wyjątkiem ... :oops: Jest nas więcej :lol:


Przy okazji od razu delegujcie się do Warszawy - finansowo nie będzie wielkiej straty (ach ten dodatek wizytatora ;) ),a tu przyda się każda para łapek do pracy. Do tego jest już jeden dobry przykład - i to z samej góry emesiu <radocha>


ten przykład kosztował sądownictwo 2 stójkowych na obstawie i opóźnienia w rozpoznaniu spraw kilkumiesieczne wobec uprzedniego przyjęcia pewnej kategorii spraw... 2 pilnowało żeby jeden nie naraził się na wytyk... niespójności orzeczniczej...

PostNapisane: sobota, 14 lipca 2012, 10:10
przez cin
Łukasz napisał(a):
cin napisał(a):Znam tą zasadę, ale tak się składa, że nie jestem wyjątkiem ... :oops: Jest nas więcej :lol:


Przy okazji od razu delegujcie się do Warszawy - finansowo nie będzie wielkiej straty (ach ten dodatek wizytatora ;) ),a tu przyda się każda para łapek do pracy. Do tego jest już jeden dobry przykład - i to z samej góry emesiu <radocha>


Dlaczego margines decyduje o Waszym postrzeganiu, podejściu itd. ?

Wiem o tym, że takie przypadki miały miejsce i z pewnością będą miały, co świadczy (nie najlepiej) o jakości naszego środowiska...
Są też tacy, którzy sobie nie wyobrażają odejścia z MS i są w stanie zrobić wszystko (dosłownie), żeby do tego nie doszło... No bo jak się siedzi w MS przez 30 lat, to się nie pamięta czy najpierw zakłada się togę, czy łańcuch...
Ale są też tacy (Zuchy, jak nawał Hakoss), którzy są w MS tymczasowo i po jakimś czasie wracają na linię (wbrew Waszemu mniemaniu nie są to wyjątki).

Nie jest zatem uzasadnione uogólnienie, które jednakowo "nazywa" wszystkich delegowanych.

PostNapisane: sobota, 14 lipca 2012, 17:20
przez Łukasz
cin napisał(a):
Łukasz napisał(a):
cin napisał(a):Znam tą zasadę, ale tak się składa, że nie jestem wyjątkiem ... :oops: Jest nas więcej :lol:


Przy okazji od razu delegujcie się do Warszawy - finansowo nie będzie wielkiej straty (ach ten dodatek wizytatora ;) ),a tu przyda się każda para łapek do pracy. Do tego jest już jeden dobry przykład - i to z samej góry emesiu <radocha>


Dlaczego margines decyduje o Waszym postrzeganiu, podejściu itd. ?

Wiem o tym, że takie przypadki miały miejsce i z pewnością będą miały, co świadczy (nie najlepiej) o jakości naszego środowiska...
Są też tacy, którzy sobie nie wyobrażają odejścia z MS i są w stanie zrobić wszystko (dosłownie), żeby do tego nie doszło... No bo jak się siedzi w MS przez 30 lat, to się nie pamięta czy najpierw zakłada się togę, czy łańcuch...
Ale są też tacy (Zuchy, jak nawał Hakoss), którzy są w MS tymczasowo i po jakimś czasie wracają na linię (wbrew Waszemu mniemaniu nie są to wyjątki).

Nie jest zatem uzasadnione uogólnienie, które jednakowo "nazywa" wszystkich delegowanych.


Cin, nie bierz tego do siebie. Nigdy nie uogólniam bo wiem jak różni ludzi i za jak różnych powodów trafili do MS, jak również z jak różnych powodów tam pozostają. Im więcej normalnych tam, tym lepiej dla reszty - przynajmniej do czasu dopóki MS będzie supernadzorcą. Zabrzmiało złośliwie ale ta złośliwość była skierowana zupełnie nie wobec Ciebie i innych ZUCHÓW ;)

PostNapisane: sobota, 14 lipca 2012, 23:01
przez Hakoss
MS to w ogóle nie jest miejsce dla sędziów. Niezależnie od powodów dla których się tam znaleźli.

PostNapisane: niedziela, 15 lipca 2012, 11:36
przez cin
A ja się zgadzam z Łukaszem...
I nie wziąłem niczego do siebie <luzik> :mrgreen:

PostNapisane: niedziela, 15 lipca 2012, 12:49
przez need
a ja uważam, że MS powinien być obsadzony co do zasady służbą cywilną i jedynie stworzony departament kontroli zarządczej w sądownictwie, w którym będą w ilości niewielkiej sędziowie (nie ci co są w emesie od zawsze) tylko w systemie rotacyjnym, by pilnowali alby kontrola zarządcza emesu nie dotykała działalności orzeczniczej i by stopowała wszystkie nieprawidłowości... niestety jest inaczej

PostNapisane: niedziela, 15 lipca 2012, 13:16
przez amelius
Hakoss napisał(a):MS to w ogóle nie jest miejsce dla sędziów. Niezależnie od powodów dla których się tam znaleźli.

Tak jest.