Strona 1 z 8

Zmiany w resorcie sprawiedliwości.

PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 15:19
przez Iustus

PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 21:21
przez Mr.Bogus
Prezes Rady Ministrów – Donald Tusk z dniem 3 lutego 2012 r. powołał prof. Jacka Gołaczyńskiego na stanowisko Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.


Jednocześnie, także z dniem 3 lutego 2012 r., Prezes Rady Ministrów z dotychczas zajmowanych stanowisk odwołał Podsekretarzy Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości: Piotra Kluza oraz Igora Dzialuka.

http://ms.gov.pl/pl/informacje/news,377 ... nalny.html

PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 23:19
przez TEZ
Wiceminister Piotr Kluz został powołany na stanowisko w dniu 20 lipca 2009 r. Wcześniej przez osiem lat był przewodniczącym Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

W dniu 2 sierpnia 2011 r. został powołany na stanowisko SSO w Przemyślu. Jak widac nie orzekanie nie musi stanowić przeszkody. "Trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć" jak powiedzial Pan Wiceminister zaraz po nominacji ministerialnej :cool:

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... stwie.html

PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 23:30
przez romanoza
Tomasz Zawiślak napisał(a):W dniu 2 sierpnia 2011 r. został powołany na stanowisko SSO w Przemyślu.
Ja tam Kolegi Kluza nie znam, a szczególnie nie znam jego kompetencji, ale z pewnością nie przeszkodziło mu, kto był kontrkandydatem, mam na myśli tego prawdziwego.

PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 23:33
przez Darkside
był taki jeden kontrkandydat rejonik nie z MS , z linii i do tego mało ethosu w nim było ...

PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 23:35
przez amelius
Tomasz Zawiślak napisał(a):Wiceminister Piotr Kluz został powołany na stanowisko w dniu 20 lipca 2009 r. Wcześniej przez osiem lat był przewodniczącym Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

W dniu 2 sierpnia 2011 r. został powołany na stanowisko SSO w Przemyślu. Jak widac nie orzekanie nie musi stanowić przeszkody. "Trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć" jak powiedzial Pan Wiceminister zaraz po nominacji ministerialnej :cool:

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... stwie.html

Jak widać my - sądowe psy łańcuchowe - nie mamy żadnych szans w starciu z tym babilońskim systemem. :/:

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 21:28
przez suzana22
amelius napisał(a):
Tomasz Zawiślak napisał(a):Wiceminister Piotr Kluz został powołany na stanowisko w dniu 20 lipca 2009 r. Wcześniej przez osiem lat był przewodniczącym Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

W dniu 2 sierpnia 2011 r. został powołany na stanowisko SSO w Przemyślu. Jak widac nie orzekanie nie musi stanowić przeszkody. "Trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć" jak powiedzial Pan Wiceminister zaraz po nominacji ministerialnej :cool:

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... stwie.html

Jak widać my - sądowe psy łańcuchowe - nie mamy żadnych szans w starciu z tym babilońskim systemem. :/:


Jednak trzeba mówić otwartym tekstem i głośno, że te układy są <blee>

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 22:43
przez kropek
suzana22 napisał(a):
amelius napisał(a):
Tomasz Zawiślak napisał(a):Wiceminister Piotr Kluz został powołany na stanowisko w dniu 20 lipca 2009 r. Wcześniej przez osiem lat był przewodniczącym Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

W dniu 2 sierpnia 2011 r. został powołany na stanowisko SSO w Przemyślu. Jak widac nie orzekanie nie musi stanowić przeszkody. "Trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć" jak powiedzial Pan Wiceminister zaraz po nominacji ministerialnej :cool:

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... stwie.html

Jak widać my - sądowe psy łańcuchowe - nie mamy żadnych szans w starciu z tym babilońskim systemem. :/:



Jednak trzeba mówić otwartym tekstem i głośno, że te układy są <blee>
Qrcze. Znacie człowieka ? Nie. Wiecie, co jest wart ? Nie. To czemu po nim jedziecie ?

proszę cytować poprawnie, właściwie to nawet nie wiem, czy wyedytowałem jak należy bo ciężko było się połapać :evil:
Chyba poprawnie, bo właśnie miałem zrobić to samo. ;)
moim zdaniem jest ok

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 22:51
przez karuzelka
... a kto pisał na zielono, a kto pomarańczem, bo się pogubiłam ?

Kolorkami piszą ci, co mogą poprawiać innych :-)

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 22:53
przez kropek
Dobrze, dobrze wyedytowane. Stukam z tableta, a to trudno jest. Wkurza mnie bezinteresowne doprawianie gęby. :evil:

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 22:54
przez romanoza
Qrcze. Znacie człowieka ? Nie. Wiecie, co jest wart ? Nie. To czemu po nim jedziecie ?
Owszem, nie znamy. Zna go lejdi i twierdzi, że bardzo fajny gość. Ja jednak oceniam go negatywnie dlatego, że z pozycji wiceministra startował do SO w sytuacji, gdy od dłuższego czasu nie orzekał. I w sytuacji, gdy to nie ocena wizytatorów czy opinia zgromadzenia decyduje o powołaniu, lecz KRS. Wiem po sobie, że jak się nie orzeka to się traci jakość. W ostatnim czasie trzech wiceministrów okazało się lepszymi kandydatami do awansu niż inni sędziowie. Ja w to nie wierzę.

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 22:54
przez suzana22
kropek napisał(a):Qrcze. Znacie człowieka ? Nie. Wiecie, co jest wart ? Nie. To czemu po nim jedziecie ?


Nie znam byłego wiceministra, ale wiem, że po tym urzędniczym no i chyba politycznym :| stanowisku (skoro podobno był kandydatem PSL-u na ten urząd) przeskoczył do SO nie orzekając wcale od 2 bodajże lat. Przepadli kontrkandydaci będący sędziami liniowymi, nie będący wcześniej urzędnikami MS.
Takie "prawidłowości" są dla wielu czymś naturalnym.
Dla mnie nie.
Żaden przepis ustawy nie mówi, że wiceministrowi, gdy opuszcza to stanowisko, należy się skok do sądu wyższego rzędu w porównaniu z tym sądem, z którego poszedł na urzędniczy stołek.

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:02
przez Darkside
kropek napisał(a):Dobrze, dobrze wyedytowane. Stukam z tableta, a to trudno jest. Wkurza mnie bezinteresowne doprawianie gęby. :evil:
znam kontrkandydata który przepadł, który niezmiennie orzeka a nie urzędniczy w MS ... kto jest lepszy ? sędzia z linii czy urzędnik zza biurka ?

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:06
przez censor
Nieznajomość in concreto człowieka nie przeszkadza mi wyrazić poparcia dla postów Romanozy i Suzany, do których argumentacji przychylam się.

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:08
przez kazanna
romi i suzana- co za telepatia między wami :mrgreen: dokładnie o 21.54...

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:16
przez kropek
Darkside napisał(a): kto jest lepszy ? sędzia z linii czy urzędnik zza biurka ?

Pewnie z domniemania ten, na ktorego gosowalo Zgromadzenie i ktorego przedstawil KRS ;)

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:18
przez Darkside
kropek napisał(a):
Darkside napisał(a): kto jest lepszy ? sędzia z linii czy urzędnik zza biurka ?

Pewnie z domniemania ten, na ktorego gosowalo Zgromadzenie i ktorego przedstawil KRS ;)
i Ty w to wierzysz <lol>

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:18
przez romanoza
kropek napisał(a):
Darkside napisał(a): kto jest lepszy ? sędzia z linii czy urzędnik zza biurka ?

Pewnie z domniemania ten, na ktorego gosowalo Zgromadzenie i ktorego przedstawil KRS ;)
A ustawodawca jest racjonalny ;)

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:23
przez kropek
Darkside napisał(a):
kropek napisał(a):
Darkside napisał(a): kto jest lepszy ? sędzia z linii czy urzędnik zza biurka ?

Pewnie z domniemania ten, na ktorego gosowalo Zgromadzenie i ktorego przedstawil KRS ;)
i Ty w to wierzysz <lol>

Wierze, nawet jezeli Cie to smieszy... I chyba taki umre.

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:28
przez TEZ
kropek napisał(a): Qrcze. Znacie człowieka ? Nie. Wiecie, co jest wart ? Nie. To czemu po nim jedziecie ?


O jakim "jechaniu" mowa?
Nie ukrywam, że popieram stanowisko Zarządu IS z dnia 18 stycznia 2012 r. w sprawie delegacji sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości i jednostek jemu podległych, w którym wskazano m.in., iż Stowarzyszenie uważa, iż delegacje sędziów powodujące ich odsunięcie od orzekania powinny podlegać następującym ograniczeniom:
1. okres delegacji może wynosić maksymalnie dwa lata (w razie przerw w delegacjach ich okresy powinny ulegać sumowaniu), po którym to okresie winna nastąpić przerwa w delegacjach na czas nie krótszy niż pięć lat;
(...)
3. sędzia delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości albo Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w okresie delegacji nie może awansować do sądu wyższego rzędu bądz do sądu administracyjnego;

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:30
przez romanoza
kropek napisał(a):Wierze, nawet jezeli Cie to smieszy... I chyba taki umre.
Ja całkiem niedawno byłem na zgromadzeniu głosującym i nie podzielam niestety Twojej wiary. A tak z innej beczki wśród 4 kandydatów do SO był jeden aktualny prezes SR, jeden były, szef esądu i jeden liniowy, tyle że na długiej delegacji. Nikt ze zwykłych rejonowych nie zgłosił się na 2 wolne etaty.

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:30
przez Darkside
kropek napisał(a):
Darkside napisał(a):
kropek napisał(a):
Darkside napisał(a): kto jest lepszy ? sędzia z linii czy urzędnik zza biurka ?

Pewnie z domniemania ten, na ktorego gosowalo Zgromadzenie i ktorego przedstawil KRS ;)
i Ty w to wierzysz <lol>

Wierze, nawet jezeli Cie to smieszy... I chyba taki umre.
każdy wierzy w to co chce, Ty w to, niektórzy w zielone ludki, inni w Boga lub sztuczne mgły ... co mi do tego <luzik>

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:33
przez karuzelka
kropek napisał(a):
Darkside napisał(a):
kropek napisał(a):
Darkside napisał(a): kto jest lepszy ? sędzia z linii czy urzędnik zza biurka ?

Pewnie z domniemania ten, na ktorego gosowalo Zgromadzenie i ktorego przedstawil KRS ;)
i Ty w to wierzysz <lol>

Wierze, nawet jezeli Cie to smieszy... I chyba taki umre.

No, to jednak się wtrącę, chociaż nie zamierzałam:
Nie słyszałeś, że w wielu przypadkach zdarza się tak, że Zgromadzenie inaczej, a KRS zupełnie naabarot?
Kompletnie nie rozumiem, dlaczego zakładasz, że decyzje Zgromadzenia i KRS-u są tożsame, bo tak zrozumiałam Twoją wypowiedź ? :roll:

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:37
przez romanoza
Kompletnie nie rozumiem, dlaczego zakładasz, że decyzje Zgromadzenia i KRS-u są tożsame, bo tak zrozumiałam Twoją wypowiedź ? :roll:
Być może nie zakłada, tylko akurat tak w tej sytuacji było. Jeżeli chodzi o zakładanie to zakładam, że kropek Kolegę Kluza zna, podobnie jak historię jego awansu ;) Ja nie kwestionuję, że Piotr Kluz może być doskonałym sędzią, ale cała ta sytuacja mi się nie podoba i moim zdaniem do SO nie powinien startować z MS. Podzielam w pełni w tym zakresie stanowisko Is przytoczone przez tezeta.

PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 23:39
przez aj111
Aby sprawdzić, że bardzo często tak się dzieje wystarczy zapoznać się z decyzjami KRS. Najprawdopodobniej wychodzą z założenia, że środowisko najlepiej zna swoich sędziów