Strona 1 z 1

Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 13:41
przez pioneer
Jednym z ostatnio dyskutowanych pomysłów na zmiany (m. in. w prawie upadłościowym i naprawczym) jest przeniesienie postępowań upadłościowych z wydziałów gospodarczych Sądów Rejonowych do Sądów Okręgowych. Mniej można usłyszeć o szczegółach - przykładowo, czy przeniesione miałyby być wszystkie postępowania upadłościowe, czy może zależnie od wartości (masy upadłościowej? ale skąd już przy składaniu wniosku znać tę wartość?) - od lat pojawiał się zarzut (wśród przedsiębiorców), iż o ile w sprawach o charakterze majątkowym właściwość sądu określa się wedle wartości przedmiotu sporu, to w postępowaniach upadłościowych sądy upadłościowe decydują (w rozumieniu środowisk przedsiębiorców: niesłusznie) o majątku niejednokrotnie wielomilionowej wartości.
BTW okręgów sądowych jest 45, a wydziałów upadłościowych coś podobnie (naliczyłem od 43 do 51 wydziałów upadłościowych, brakuje interaktywnej mapy sądów na stronie MS, a może i na stronie SN).
PS. Znalazłem mapę na: http://puin.pl/ListaSadow.aspx :D

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 15:36
przez totep
To byłoby dużo szybkich awansów do SO

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 15:40
przez promo
Tak było dawno temu, jak rozwody przeniesiono do I instancji SO - nastąpiła wręcz zmiana pokoleniowa.

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 16:59
przez pioneer
;)
Celowe jest jednakże pozostawienie w ustawie pojęcia niedookreślonego, które umożliwi doświadczonym sędziom orzekającym w sądach okręgowych trafne zastosowanie w różnorodnych praktycznych sytuacjach.
[...]
Z tego względu warunkiem
skuteczności postępowań naprawczych jest zmiana w zakresie właściwości sądów, w konsekwencji których funkcję sędziego – komisarza pełnić będą sędziowie sądów okręgowych.
[...]
Zespół do spraw nowelizacji prawa upadłościowego i naprawczego rekomenduje dokonanie zmiany art. 18 zd. 2 p.u.n., który po nowelizacji powinien brzmieć: „Sądem upadłościowym jest sąd okręgowy - sąd gospodarczy”.
[...]
Za przeniesieniem wydziałów upadłościowych do sądów okręgowych przemawiają w szczególności następujące argumenty:
[...]
Dodatkowo, z uwagi na specyfikę postępowania upadłościowego, niekorzystne dla jego szybkości i sprawności jest umiejscowienie wydziałów upadłościowych w sądach rejonowych poza miejscowościami, w których znajdują się siedziby sądów okręgowych, będących w wielu przypadkach sądami drugiej instancji od orzeczeń sądów upadłościowych.[...] Gdyby sądy upadłościowe zostały umiejscowione w strukturze sądów okręgowych i miały siedzibę jedynie w miejscowościach, w których znajdują się siedziby sądów apelacyjnych sędzia-komisarz miałby możliwość szybkiego wypożyczenia tych tomów akt, które są potrzebne do podjęcia określonej decyzji procesowej (np. tomu, w którym znajduje się wycena majątku upadłego potrzebnego w celu rozpoznania wniosku syndyka o wyrażenie zgody na sprzedaż określonego składnika tego majątku).
[...]
Kwotę wartości zastrzeżoną dla sądu okręgowego według art. 17 pkt 4) k.p.c. przekracza zdecydowana większość mas upadłości, jak również wiele wierzytelności podlegających zgłoszeniu do masy i rozpoznaniu w toku ustalania listy wierzytelności w postępowaniu upadłościowy.
[...]
W zwykłym toku czynności taki proces toczyłby się w sądzie okręgowym.
[...]
O ile taka zmiana jest do
zaakceptowania, gdyby sąd okręgowy jako sąd upadłościowy rozpoznawał sprzeciwy dotyczące spraw o niewielkiej wartości przedmiotu sporu, o tyle rozpoznawanie spraw o znacznej wartości przedmiotu sporu w sądach rejonowych wzbudza wątpliwości.
[...]
Należy również podkreślić, że w dzisiejszym stanie prawnym, sądy rejonowe właściwe są przykładowo w sprawach upadłości
banków i instytucji ubezpieczeniowych, a do 30.09.2003 r. orzekanie o upadłości banków, a następnie prowadzenie względem nich właściwych postępowań upadłościowych leżało w kompetencji sądów okręgowych – wydziałów gospodarczych.
[...]
Przeniesienie spraw upadłościowych do sądów okręgowych spowoduje, że sądem drugiej instancji dla orzeczeń sądu upadłościowego stanie się sąd apelacyjny.
[...]
Prawo upadłościowe jest wysoce specjalistyczną problematyką, dość niszową nawet dla prawników, a przygotowanie sędziego do orzekania w tych sprawach wymaga dużo czasu, nakładów na specjalistyczne (w tym ekonomiczne) szkolenia, co powoduje, że przechodzenie tych sędziów do innych wydziałów (wraz z awansem do sądu okręgowego) odbywa się ze rzeczywistą stratą dla wymiaru sprawiedliwości.
[...]
Aktualna sytuacja gospodarcza i zauważalne zmiany ilości i jakości spraw wpływających do wydziałów upadłościowych (wnioski podmiotów posiadających kilkusetmilionowy majątek i kilka tysięcy wierzycieli) uzasadniają postulat jak najszybszego „przeniesienia” wydziałów upadłościowych do sądów okręgowych.
[...]
To właśnie te sądy upadłościowe mają stać się bazą dla planowanych w ramach reformy ustrojowej prawa i sądownictwa upadłościowego nowych większych sądów upadłościowych, które mają być umiejscowione na poziomie sądów okręgowych i właściwe generalnie dla obszaru danej apelacji (mniejszy obszar właściwości uzasadniony byłby przede wszystkim w przypadku apelacji warszawskiej).
[...]
Koszty takiej ustrojowej reformy upadłościowej sprowadzałyby się zatem do różnic pomiędzy wynagrodzeniami dotychczasowych sędziów upadłościowych spełniających warunki ustawowego awansu, jako sędziów sądów okręgowych, a ich dzisiejszymi uposażeniami.
[...]
Należy przypomnieć, że w okresie międzywojennym sprawy upadłościowe powierzone były sądom okręgowym, w których sąd upadłościowy orzekał w składzie trzyosobowym z udziałem dwóch ławników wyznaczanych przez izby przemysłowo-handlowe.[...] Podniesienie rangi sądownictwa upadłościowego poprzez przeniesienie go na poziom sądów okręgowych było jednym z założeń twórców nowego Prawa upadłościowego, którego projekt w ramach szybkiej ścieżki legislacyjnej pakietu dla przedsiębiorstw skierowano w sierpniu 2002 r. do parlamentu.[...] Trudno powiedzieć, jakie względy zadecydowały ostatecznie o pozostawieniu tych spraw w sądach rejonowych, lecz związane z tym koszty osobowe byłyby wówczas wyższe niż dzisiaj z uwagi na większe różnice w wynagrodzeniach sędziów okręgowych i rejonowych w tamtym okresie.
http://ms.gov.pl/pl/informacje/news,4581,w-kierunku-nowej-szansy--przedstawienie.html
http://ms.gov.pl/pl/nowelizacja-prawa-upadlosciowego-i-naprawczego
http://ms.gov.pl/pl/nowelizacja-prawa-upadlosciowego-i-naprawczego/download,2143,0.html
Ten sam dokument (inny link):http://www.izbasyndykow.pl/attachments/228_rekomendacja_final.pdf

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 17:56
przez falkenstein
Z pewnością zabranie spraw siedzącym w rejonach specjalistom i przekazanie ich lekko czającym bazę okręgowym wpłynie pozytywnie na załatwianie tych niezwykle istotnych spraw

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 18:11
przez promo
A apelacje w tych sprawach będą rozpoznawały sądu apelacyjne (sic!). Może się zdarzyć, że w składzie nie będzie żadnego specjalisty z zakresu prawa upadłościowego. Ale z drugiej strony pozwoli to kolegom wyspecjalizowanym w upadłościach na awansowanie do SO.

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 18:21
przez falkenstein
Zasiadywanie w sądzie wyższej instancji nie oznacza automatycznie wyższych kompetencji do rozpoznawania określonego rodzaju spraw. Czego niestety autorzy rzeczonej propozycji wydają się nie rozumieć.

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 18:30
przez promo
Automatycznie nie, ale jeżeli "rekrutacja" do odwoławczego odbywa się spośród najlepszych z I instancji, to tak być powinno.

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 19:08
przez kam
pioneer napisał(a):od lat pojawiał się zarzut (wśród przedsiębiorców), iż o ile w sprawach o charakterze majątkowym właściwość sądu określa się wedle wartości przedmiotu sporu, to w postępowaniach upadłościowych sądy upadłościowe decydują (w rozumieniu środowisk przedsiębiorców: niesłusznie) o majątku niejednokrotnie wielomilionowej wartości.

a jak te same sądy rejonowe dokonują podziału majątku (np spółki cywilnej) wielomilionowej wartości, to już dobrze? ale już pozwu o zapłatę 100.000 zł nie są w stanie rozpoznać...

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 19:41
przez promo
No tak, ale jak już zdecydowano się na dwie pierwsze instancje, zależne od wartości przedmiotu sporu, to jakaś kwota rozgraniczająca musi być, choć z pewnością nie świadczy o trudności sprawy (często tzw. "stali klienci" specjalnie "podbijają" wartość przedmiotu sporu w sprawach oczywiście bezzasadnych).

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 20:26
przez kam
niech będzie wartość ale konsekwentnie we wszystkich sprawach
i gdzieś na poziomie 500 tys - 1 mln

Re: Upadlosci - w SR, czy w SO ?

PostNapisane: wtorek, 15 stycznia 2013, 20:55
przez promo
Ja się zgadzam, ale nie wiem czy sędziowie z rejonu się ucieszą...