Licencje prawnicze sposobem na otwarcie rynku

Tutaj możemy podzielić się informacjami z MS, tym co nas czeka, wszczętymi postępowaniami itp itd

Licencje prawnicze sposobem na otwarcie rynku

Postprzez Sebol » wtorek, 8 maja 2007, 11:55

Przygotowany przez resort projekt z jednej strony pozwoli na zwiększenie konkurencyjności na rynku usług prawniczych, a z drugiej - zachowa niezależność adwokatów i radców prawnych zrzeszonych w korporacjach zawodowych. Proponowany model, przewidujący wprowadzenie kilkustopniowych licencji prawniczych, nie stanowi zagrożenia dla interesu publicznego i klientów. Prawnicy działający w oparciu o licencje, nie będą mieli uprawnienia do używania tytułu zawodowego „adwokat” lub „radca prawny”, który nadal będzie zastrzeżony dla członków korporacji. Klient będzie miał wybór, czy skorzystać z usług prawnika, który funkcjonuje na rynku w oparciu o przynależność do samorządu zawodowego, czy działającego w oparciu o licencję prawniczą.

Ponadto, projektowana ustawa nie ogranicza form prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby wykonujące czynności prawnicze. Jest to zgodne z tendencjami obecnymi w Unii Europejskiej, które zmierzają do „urynkowienia” działalności wykonujących zawody regulowane. Licencjonowanych prawników nie będzie obowiązywał zakaz reklamy, co pozwoli im na dotarcie z informacją o prowadzonej specjalizacji do szerszego grona konsumentów. Co więcej, nowe przepisy umożliwią absolwentom wydziałów prawa wcześniejsze rozpoczęcie działalności zarobkowej we własnym imieniu, co pozytywnie wpłynie na rynek pracy. Zwiększenie na rynku liczby prawników mających możliwość świadczenia usług prawniczych zwiększy bezpieczeństwo obrotu prawnego oraz przyczyni się do przyspieszenia postępowań sądowych. Dzięki właściwej obsłudze prawnej, sprawy osób, które do tej pory nie korzystały z usług prawników (najczęściej z uwagi na wysokie koszty tych usług), będą lepiej przygotowane pod względem merytorycznym, zarówno na etapie przedsądowym jak i sądowym.

Na zwiększeniu liczby doradców skorzystają w pierwszej kolejności osoby fizyczne, których stan majątkowy z jednej strony był zbyt wysoki, aby uzasadniał przyznanie pełnomocnika procesowego z urzędu, a z drugiej zbyt niski, aby zapewnić opiekę prawną adwokata lub radcy prawnego z uwagi na wysokość stawek ich wynagrodzenia. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw zwiększy się dostępność do usług prawniczych. Przedsiębiorcy z tego sektora do tej pory korzystali z usług, głównie oferowanych przez radców prawnych sporadycznie, powierzając jedynie sprawy o największym stopniu zagrożenia dla ich majątku lub funkcjonowania na rynku. Pozbawieni byli jednakże stałej pomocy prawnej w czynnościach związanych z bieżącą obsługą obrotu gospodarczego. Projekt ustawy w dużym stopniu wzorowany jest na rozwiązaniu praktykowanym w Szwecji. Tam, aby określać siebie jako doradcę prawnego, nie trzeba legitymować się żadnym doświadczeniem, zaliczonymi egzaminami lub specjalistycznymi szkoleniami. Można bez ograniczeń reprezentować klientów przed sądami, włącznie ze sprawami karnymi. Oprócz doradców prawnych, usługi prawnicze świadczą również adwokaci, których kompetencje zostały zweryfikowane 5-cio letnim doświadczeniem w zawodzie prawnika i egzaminem adwokackim. W modelu tym funkcjonują na rynku dwie grupy prawnicze: jedna - poddana prawom wolnego rynku i konkurencji, który jest jedynym weryfikatorem przydatności prawnika, oraz druga - osoby posiadające tytuł adwokata. Do wyboru klienta należy czy skorzysta z usług prawnika, którego wiedza i doświadczenie zostały zweryfikowane przez samorząd zawodowy, czy też z usług prawnika, którego wiedza i doświadczenie zostały zweryfikowane przez rynek. W Finlandii, podobnie jak w Szwecji, żadna instytucja lub grupa zawodowa nie ma monopolu na świadczenie usług prawniczych. Jedynym przywilejem jaki przysługuje fińskim adwokatom to prawo do używania tytułu „adwokat”. W Republice Czeskiej na listę adwokatów wpisywany jest każdy kto ma pełną zdolność do czynności prawnych, wyższe wykształcenie prawnicze, jest nieskazitelnego charakteru, i odbył co najmniej 3-letnią praktykę prawniczą – aplikację. Izba adwokacka zobowiązana jest wpisać na listę aplikantów każdego kto posiada wyższe wykształcenie prawnicze i jest zatrudniony u adwokata. Rozwiązania przyjęte w Republice Czeskiej są bardzo podobne do tych obowiązujących w przedwojennej Polsce. Zgodnie z art. 99 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 7 października 1932r. na listę aplikantów adwokackich był wpisywany ten, kto przedstawił zaświadczenie adwokata (patrona) o gotowości przyjęcia go na praktykę. W Hiszpanii jedyną przesłanką aby uzyskać dostęp do zawodu adwokata jest ukończenie pięcioletnich studiów prawniczych. Brak jest konieczności składania dodatkowych egzaminów, legitymowania się odbytą praktyką lub aplikacją. Jak wynika z powyższych danych polski system zdobywania prawniczych uprawnień zawodowych jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie.

Przygotowany przez Ministerstwo projekt ustawy o zasadach świadczenia usług prawniczych zakłada wprowadzenie trzech stopni państwowych licencji prawniczych. Licencja prawnicza I stopnia uprawniała będzie do udzielania porad prawnych na etapie przedsądowym.

Licencja prawnicza II stopnia uprawniała będzie do samodzielnego występowania przed sądami i Trybunałami, włączenie z Sądem Najwyższym i Naczelnym Sądem Administracyjnym (z wyłączeniem spraw rodzinnych, opiekuńczych, postępowania w sprawach nieletnich, spraw o przestępstwa i przestępstwa skarbowe).

Licencja prawnicza III stopnia uprawniać będzie do wykonywania wszystkich czynności prawniczych włącznie z występowaniem w charakterze obrońcy w sprawach karnych. Prawnik posiadający licencję prawniczą III stopnia będzie stanowił dla klienta alternatywę dla osoby wykonującej zawód adwokata.

Każdy z licencjonowanych prawników podlegał będzie obowiązkowemu ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej.

Projekt ustawy przewiduje nowoczesny i oparty na zasadach konkurencji system zdobywania doświadczenia zawodowego przez prawników, niezbędny do uzyskania licencji prawniczej II stopnia. Kandydat może zdobywać doświadczenie zawodowe na dwa sposoby:

1) w ramach licencji prawniczej I stopnia - występując przed sądami i trybunałami jako pełnomocnik substytucyjny,

2) kończąc szkolenie w akredytowanych jednostkach szkoleniowych.

Ponadto licencję prawniczą II stopnia będą mogły otrzymać osoby, które:

1) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji zdały egzamin notarialny;

2) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji pracowały w charakterze asesora notarialnego lub wykonywały zawód notariusza;

3) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji pracowały na stanowisku referendarza sądowego;

4) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji pracowały na stanowisku asystenta sędziego;

5) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód komornika;

6) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód doradcy podatkowego;

7) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód rzecznika patentowego;

8) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji przez co najmniej 3 lata pracowały na stanowisku związanym z legislacją w urzędzie organu administracji publicznej;

9) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji przez co najmniej 3 lata pracowały na stanowisku związanym z obsługą prawną organu administracji publicznej.

Aby otrzymać licencję prawniczą III stopnia należy zaliczyć państwowy egzamin, który zweryfikuje wiedzę kandydata z zakresu prawa karnego, postępowania karnego, prawa karnego skarbowego, postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe, postępowania w sprawach nieletnich, prawa rodzinnego i opiekuńczego, przepisów postępowania z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. Jedynie na tym etapie - uzyskania licencji prawniczej III stopnia - projekt ustawy przewiduje weryfikację kandydatów w formie egzaminu. Wynika to ze szczególnego charakteru spraw rodzinnych, opiekuńczych, postępowania w sprawach nieletnich, spraw o przestępstwa i przestępstwa skarbowe, czyli spraw, w których błąd w sztuce może mieć charakter nieodwracalny i może nie zostać zrekompensowany przez ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej.

Ponadto licencję prawniczą III stopnia będą mogły otrzymać osoby, które:

1) posiadają tytuł profesora, doktora habilitowanego lub doktora nauk prawnych;

2) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód sędziego;

3) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód prokuratora;

4) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód adwokata;

5) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód radcy prawnego;

6) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji wykonywały zawód radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa;

7) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie licencji pracowały na stanowisku asesora sądowego lub prokuratorskiego;

8) w okresie 8 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanielicencji zdały egzamin sędziowski, prokuratorski, adwokacki lub radcowski.

Proponowane zmiany sprawdziły się już w innych krajach Unii Europejskiej. Od lat widoczny jest tam trend polegający na liberalizacji sektora usług, w tym w szczególności usług prawniczych. W tym zakresie zaleca się, aby Państwa Członkowskie zainicjowały analizę mającą na celu wyeliminowanie zbędnych regulacji, które ograniczają konkurencję. W Polsce reformy usług prawniczych w zakresie zwiększenia konkurencyjności spotykają się ze znaczącym sprzeciwem środowisk prawniczych, w szczególności środowiska adwokatów i radców prawnych. Przy założeniach, które przyjmują przedstawiciele prawniczych samorządów zawodowych, wprowadzenie faktycznej konkurencji na tym rynku zawsze będzie się spotykało z ich oporem, ponieważ są oni zainteresowani ochroną swoich ekonomicznych interesów. Nie ma natomiast wątpliwości, iż w Polsce istnieje duży popyt na usługi prawników. Świadczy o tym liczba spraw w polskich sądach.

Przykładowo, w roku 2005 do sądów wpłynęło łącznie 9.581.613 spraw, z czego:

- 2.218.272 spraw karnych,

- 4.873.875 spraw cywilnych,

- 1.077.219 spraw rodzinnych,

- 255.767 spraw z zakresu prawa pracy,

- 212.151 spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych,

- 944.329 spraw gospodarczych.

W roku 2005 :

- liczba adwokatów wykonujących zawód wynosiła 6.179,

- liczba radców prawnych wykonujących zawód wynosiła 17.501, w tym 9.453 radców prawnych wykonujących zawód w kancelariach prawnych i spółkach.

Analiza wszystkich spraw przyjmowanych przez adwokatów (karnych, cywilnych oraz spraw pozostałych) wskazuje, iż jeden adwokat w roku 2003 był w stanie utrzymać kancelarię przyjmując średnio 32,6 spraw rocznie, czyli jedynie 2,71 spraw miesięcznie, z czego 1,79 spraw z wyboru, a 0,92 spraw z urzędu. W roku 2004 jeden adwokat był w stanie utrzymać kancelarię przyjmując średnio 27,94 spraw rocznie, czyli jedynie 2,33 spraw miesięcznie, z czego 1,55 spraw z wyboru, a 0,77 spraw z urzędu (Źródło: dane Naczelnej Rady Adwokackiej, Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej rok 2005).

Powyższe dane potwierdzają, iż na rynku istnieje bardzo duży popyt na usługi prawnicze, który nie zostanie w najbliższych latach zaspokojony przez adwokatów i radców prawnych. Zbyt niska liczba adwokatów i radców w stosunku do popytu na ich usługi doprowadziła do specyficznego podziału rynku usług prawniczych. Grupą docelową dla adwokatów i radców prawnych są klienci, którzy posiadają możliwości finansowe na pokrycie wysokiego wynagrodzenia, a poza rynkiem obsługiwanym przez nich znajduje się pozostała część społeczeństwa. W tym miejscu należy podkreślić, iż możliwości finansowe klientów są jedyną linią podziału rynku usług prawniczych. Nie znajduje uzasadnienia w faktach teza, jakoby adwokaci i radcy prawni obsługiwali sprawy skomplikowane merytorycznie, a pozostali prawnicy sprawy o mniej złożonym charakterze.

Za uchwaleniem projektu ustawy przemawia również sytuacja majątkowa wielu absolwentów wydziałów prawa, którzy nie mają możliwości odbycia odpłatnej 3,5-letniej aplikacji adwokackiej lub radcowskiej. Projektowana ustawa dawałaby im szansę zdobywania uprawnień zawodowych w elastyczny sposób, który da się pogodzić z pracą zarobkową.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości


I co wy na to??? :mrgreen:
Sebol
 

Postprzez Zigzag » wtorek, 29 maja 2007, 17:34

Znalazłem bardzo ciekawy artykuł na ten temat.. Autorem jest nam doskonale znany Witold Daniłowicz. Poniższy tekst jest jego autorstwa i został zamieszczony w serwisie prawo.money.pl Mam nadzieję że się nie pogniewają :mrgreen:

Przyszłość zawodów prawniczych

Punktem wyjścia dla dyskusji nad przyszłością zawodów prawniczych powinno być ustalenie dlaczego obecny model nie zdaje egzaminu.

Moim zdaniem jest tak dlatego, że na rynku usług prawniczych panuje ogromne zamieszanie. Po pierwsze dokładnie nie wiadomo kto może świadczyć usługi prawnicze, w jakim zakresie i na jakich warunkach. Skutkiem tego, na rynku tym adwokaci, po trzy i pół-letniej aplikacji, obsługujący sprawy przydzielone im „z urzędu", i podlegający surowym regulacjom w zakresie etyki, w tym zwłaszcza zakazowi reklamy, są zobowiązani do konkurowania z „magistrami prawa", tj. osobami bez aplikacji, bez spraw „z urzędu" i nie podlegającymi żadnym regulacjom w zakresie etyki czy ubezpieczenia od odpowiedzialności zawodowej. Jest to sytuacja ze wszech stron nienaturalna i niepożądana.

Niewątpliwie potrzebna jest nowa, kompleksowa regulacja rynku usług prawniczych.

Jakie powinny być założenia tej regulacji? Dyskusja powinna koncentrować się na kilku zagadnieniach:

1. Na czym polega świadczenie usług prawniczych?
2. Kto ma prawo świadczyć usługi prawnicze?
3. Jaka powinna być rola korporacji zawodowej?
4. Jak powinno być zorganizowane szkolenie kandydatów do zawodu?
5. Jak rozwiązać problemy związane z tzw. okresem przejściowym?

Na czym polega świadczenie usług prawniczych?

Odpowiedź na to pytanie jest kluczem do nowej regulacji. Problem ze stanem obecnym wynika bowiem przede wszystkim z faktu, iż brak jest ustawowej definicji usług prawniczych, która z kolei pozwoliłaby na określenie kto ma prawo świadczyć takie usługi i na jakich warunkach.

Dlatego też nowa regulacja powinna wprowadzić ustawową definicję obejmującą łącznie dwa elementy:

(a) doradztwo i wydawanie opinii w zakresie prawa polskiego (w tym reprezentowanie innych podmiotów i ich interesów przed sądami i organami państwowymi i samorządowymi), oraz

(b) doradztwo wykonywane w sposób zawodowy, niezależnie od tego czy usługi świadczone są za wynagrodzeniem.

Tak szerokie ujęcie definicji usług prawniczych spowoduje, iż definicja ta obejmować będzie nie tylko działalność wykonywaną przez tradycyjne zawody prawnicze, tj. adwokatów i radców prawnych, ale także notariuszy, prokuratorów, referentów prawnych w urzędach (i wszystkich innych zatrudnionych na podobnych „prawniczych" stanowiskach), legislatorów oraz osoby prowadzące rozmaite punkty konsultacyjne.

Wszystkie te osoby powinny podlegać nowej kompleksowej regulacji i świadczyć usługi na zasadach w niej określonych, aczkolwiek z oczywistych powodów regulacje wykonywania zawodu notariusza i prokuratora będą zawarte w osobnych ustawach.

Fundamentem nowej regulacji powinno być założenie, że usługi prawnicze (w zakresie zdefiniowanym ustawowo) mogą być świadczone wyłącznie przez osoby mające stosowne uprawnienia nadane przez władze państwowe (co nie znaczy, że bez udziału samorządu zawodowego).

Fundamentem nowej regulacji powinno być założenie, że usługi prawnicze mogą być świadczone wyłącznie przez osoby mające stosowne uprawnienia nadane przez władze państwowe (co nie znaczy, że bez udziału samorządu zawodowego). Wynika to z konieczności ochrony obywateli przed osobami nie mającymi stosownego przygotowania zawodowego oraz przed nieuczciwymi praktykami stosowanymi przy wykonywaniu zawodu. Z tego właśnie powodu wszystkie osoby świadczące usługi prawnicze powinny wykazać się minimum wiedzy i umiejętności, potwierdzonymi egzaminem.

Ponadto, wszystkich świadczących usługi prawnicze powinny obowiązywać jednolite zasady (w tym zwłaszcza zasady etyczne) wykonywania zawodu. Każdy świadczący takie usługi powinien także podlegać sądownictwu dyscyplinarnemu, aby zapewnić możliwość usunięcia z zawodu osób naruszających zasady wykonywania zawodu.

Zdaję sobie sprawę z tego, że przyznanie wyłączności na świadczenie jakichkolwiek usług pewnej grupie zawsze budzi negatywne emocje. Wyłączność w przypadku zawodów prawniczych wzbudza szczególne emocje. Jest tak dlatego, że przez wiele lat walka o wyłączność była walką o zachowanie monopolu świadczenia usług prawniczych przez bardzo wąską grupę.

Istotą niniejszej propozycji jest jednak założenie, że wyłączność zostanie przyznana równocześnie z upowszechnieniem dostępu do zawodu! Innymi słowy, postuluję pełne otwarcie dostępu do zawodu w zamian za ustawową wyłączność na jego wykonywanie w sposób i na zasadach określonych w ustawie i w uchwałach samorządu zawodowego.

Przyjęcie zasady, że usługi prawnicze mogą być świadczone wyłącznie przez osoby mające stosowne uprawnienia państwowe musi się wiązać z wprowadzeniem sankcji za prowadzenie takiej działalności przez osoby nie mające takich uprawnień. W przeciwnym bowiem wypadku przepis o konieczności posiadania stosownych uprawnień pozostanie martwy.

Wszystkich świadczących usługi prawnicze powinny obowiązywać jednolite zasady (w tym zwłaszcza zasady etyczne) wykonywania zawodu. Każdy świadczący takie usługi powinien także podlegać sądownictwu dyscyplinarnemu.

Rola korporacji zawodowej

Kolejne zagadnienie wymagające omówienia to obowiązek przynależności osób mających stosowne uprawnienia do świadczenia usług prawniczych do korporacji zawodowej. Moim zdaniem obowiązek taki powinien być ustanowiony w drodze ustawy.

Nowa regulacja ustawowa powinna opierać się na zasadzie, iż każdy kto uzyskał stosowne uprawnienia państwowe (tj. zdał egzamin) oraz spełnia wymogi określone ustawowo (np. nie był karany) może zostać członkiem korporacji zawodowej, a jednocześnie musi zostać takim członkiem jeżeli chce zawodowo świadczyć usługi prawnicze.

Rozwiązanie takie funkcjonuje na przykład w Stanach Zjednoczonych i ma wiele zalet.

Przede wszystkim wszyscy świadczący usługi prawnicze są członkami jednego samorządu zawodowego, a tym samym podlegają jednolitym zasadom wykonywania zawodu, ustanowionym przez ten samorząd. Z drugiej zaś strony, samorząd staje się liczebnie silną organizacją, reprezentującą i nadzorującą wszystkich uczestników rynku usług prawniczych. Z pewnością rola takiej korporacji w społeczeństwie będzie dużo wyższa niż rola dwóch korporacji zawodowych działających obecnie.

Nowa regulacja ustawowa powinna opierać się na zasadzie, iż każdy kto uzyskał stosowne uprawnienia państwowe (tj. zdał egzamin) oraz spełnia wymogi określone ustawowo (np. nie był karany) może zostać członkiem korporacji zawodowej, a jednocześnie musi zostać takim członkiem jeżeli chce zawodowo świadczyć usługi prawnicze. Szkolenie kandydatów do zawodu

Jestem zwolennikiem poglądu, że studia prawnicze w naszym kraju nie dają wystarczającego przygotowania zawodowego do świadczenia usług prawniczych. Dlatego niezbędne jest dodatkowe szkolenie przygotowujące do wykonywania zawodu.

Aplikacja w obecnej formie jest jednak nie do pogodzenia z koncepcją powszechnej adwokatury. Jest to bowiem bardzo dobry sposób przygotowania do zawodu, ale bardzo niewydolny. Z przyczyn czysto praktycznych w obecnym modelu funkcjonowania aplikacji nie da się przeszkolić kilkakrotnie większej liczby kandydatów do zawodu.

Dlatego potrzebne jest nowe podejście do kwestii aplikacji. Wydaje mi się, że trzeba zacząć od założenia, że w szkoleniu może brać udział każdy absolwent studiów prawniczych, bez egzaminu wstępnego. Rozwiązanie takie nie jest zupełnie nowe - funkcjonowało ono w II Rzeczypospolitej.

Zakres przedmiotowy szkolenia powinien być przygotowany przez samorząd zawodowy. Zakres ten powinien obejmować przede wszystkim przedmiot praktyki zawodowej - pisanie pism procesowych, kontraktów, itp. Każdy kandydat do zawodu powinien sam zorganizować sobie możliwość odbycia stosownej praktyki, pod warunkiem że będzie się ona odbywała pod nadzorem członka korporacji z co najmniej pięcioletnim doświadczeniem zawodowym.

Zakończenie każdego elementu szkolenia byłoby potwierdzone wpisem do dziennika szkolenia. Po skompletowaniu wszystkich wpisów, kandydat przedstawiałby dziennik szkolenia do zatwierdzenia przez stosowny organ korporacyjny.

Szkolenia teoretyczne powinny być organizowane przez samorząd zawodowy, być może w węższym zakresie niż obecnie. Koszt organizacji szkoleń powinni ponosić uczestnicy. Powinien być on tak wkalkulowany aby nie stanowił dodatkowego źródła dochodów korporacji.

Całość szkolenia zawodowego powinna trwać nie więcej niż dwa lata. Szkolenie powinno kończyć się egzaminem. Moim zdaniem powinien to być egzamin wyłącznie pisemny. Jego celem powinno być sprawdzenie umiejętności kandydatów a nie, jak to niestety ma często miejsce obecnie, jego zdolności zapamiętywania.


Okres przejściowy

Wprowadzenie postulowanego modelu organizacji zawodów prawniczych nie będzie organizacyjnie rzeczą prostą, nawet zakładając poparcie wszystkich uczestników rynku usług prawniczych. Wydaje się, że powinno się to odbyć w dwóch etapach. W pierwszym etapie powinno dojść do połączenia samorządów adwokackiego i radcowskiego.

W drugim, do „upowszechnienia" nowej korporacji, tj. przyjęcie w jej szeregi (oczywiście przy założeniu spełnienia ustalonych kryteriów) wszystkich, którzy obecnie świadczą usługi prawnicze w zakresie określonym powyżej.

Potrzebne jest nowe podejście do kwestii aplikacji. Trzeba zacząć od założenia, że w szkoleniu może brać udział każdy absolwent studiów prawniczych, bez egzaminu wstępnego. Rozwiązanie takie nie jest zupełnie nowe - funkcjonowało ono w II Rzeczypospolitej. Połączenie adwokatury i samorządu radcowskiego było już postulowane przez wiele osób wypowiadających się na temat przyszłości zawodów prawniczych. Wydaje się, że pogląd o konieczności czy wręcz nieuchronności takiego połączenia zyskuje coraz więcej zwolenników w obu korporacjach. Wszystkie dyskusje zdają się jednak rozbijać o szczegóły.

Adwokaci boją się, że utracą przewagę rynkową wynikającą z faktu, iż w chwili obecnej tylko oni mogą posługiwać się tytułem zawodowym „adwokata". Boją się również, że w nowej korporacji zostaną zdominowani liczebnie przez radców, a tym samym stracą wpływ na władze i politykę nowej korporacji.
Połączenie zawodów powinno odbyć się w taki sposób, aby w maksymalnym stopniu zabezpieczyć interesy adwokatów.

Dlatego też należy zastanowić się nad okresem przejściowym, na przykład pięcioletnim, w trakcie którego miałyby zastosowanie zasady przedstawione poniżej. Pomimo powstania jednej korporacji zawodowej (z połączenia obecnej adwokatury i radców prawnych), w okresie przejściowym utrzymane zostałyby dwa odrębne tytuły zawodowe. Dopiero po upływie okresu przejściowego wszyscy członkowie korporacji używaliby tytułu „adwokat". Władze wykonawcze nowej korporacji byłyby wybierane osobno w ramach izby radcowskiej i adwokackiej (łącznie tworzącej Walne Zgromadzenie), z których każda wybierałaby równą ilość przedstawicieli.

W następnym etapie, jeszcze w trakcie okresu przejściowego, nową korporację należałoby rozszerzyć o wszystkie inne osoby, które świadczą obecnie usługi prawnicze w rozumieniu przyszłej ustawy, a które nie są adwokatami ani radcami prawnymi. Osoby te w okresie przejściowym mogłyby posługiwać się tytułem zawodowym „doradca prawny". Doradcy prawni również wybieraliby swoich przedstawicieli do władz wykonawczych nowej korporacji.

Kluczowym i najbardziej kontrowersyjnym tematem będzie oczywiście kwestia warunków na jakich doradcy prawni będą mogli zostać członkami nowej korporacji.
Moim zdaniem trzeba jednorazowo dopuścić do członkostwa w nowej korporacji, bez żadnego egzaminu, wszystkich, którzy mogą wykazać, iż praktykowali prawo (w rozumieniu proponowanej ustawy) przez co najmniej 5 lat przed utworzeniem nowej korporacji. Wszyscy inni będą musieli zdać państwowy egzamin kwalifikacyjny.

Zdaję sobie sprawę, że kwestia dopuszczenia doradców prawnych do członkostwa w nowej korporacji bez egzaminu wzbudzi duże kontrowersje. Można oczywiście znaleźć wiele argumentów przeciwko takiemu rozwiązaniu. Wydaje mi się jednak, że za takim rozwiązaniem przemawiają względy czysto praktyczne.

Weryfikacja wiedzy i umiejętności wszystkich potencjalnych członków nowej korporacji napotkałaby na ogromne problemy praktyczne. Nie można zorganizować egzaminów dla tak dużej ilości osób. Co więcej, propozycja takiego egzaminu spowodowałaby duży opór społeczny. Pamiętajmy przecież, że większość osób o których tu mowa wykonuje swój zawód (zgodnie z prawem) od wielu lat, i wymaganie od nich aby teraz zdawali egzamin jest po prostu niepraktyczne, a być może także sprzeczne z konstytucją.

Dlatego też jedynym praktycznym rozwiązaniem jest jednorazowe dopuszczenie tych osób do nowej korporacji. Być może osoby te można by zobowiązać do odbycia np. sześciomiesięcznego szkolenia z zasad etyki i form wykonywania zawodu, zorganizowanego przez korporację.

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób będzie zbulwersowanych propozycją tak szerokiego otwarcia drzwi do nowej korporacji. Wydaje mi się jednak, że jest to jedyny sposób aby móc uzyskać społeczną akceptację dla ustawowej wyłączności na świadczenie usług prawniczych przez członków nowej korporacji. Z drugiej strony należy pamiętać i o tym, że przyjmując wszystkie te osoby do korporacji obejmujemy je kontrolą organizacyjną. Będą one musiały przestrzegać zasad wykonywania zawodu, zasad etyki i będą podlegać sądownictwu dyscyplinarnemu.

Proponowane rozwiązanie niewątpliwie odbiega od utartego sposobu myślenia o zawodach prawniczych w Polsce. Idzie ono dużo dalej od reform przygotowywanych obecnie przez Ministerstwo Sprawiedliwości (projekt ustawy o licencjach prawniczych). Tym nie mniej nie jest to projekt zupełnie oderwany od dyskusji, która toczy się obecnie w środowisku prawniczym. Warto tu w szczególności zwrócić uwagę na bardzo dobrze przygotowany projekt autorski pp. Bodnara, Bojarskiego i Wejmana pod nazwą Nowa Adwokatura, który można śmiało połączyć z moimi propozycjami.

Autor jest radcą prawnym, wspólnikiem zarządzającym w Kancelarii White & Case
Witold Daniłowicz
Zigzag
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 41
Dołączył(a): piątek, 11 sierpnia 2006, 14:23

Postprzez Sardukar » sobota, 9 czerwca 2007, 11:08

Jestem za, mam wielu znajomych, którym już terz udzielam darmowych prad prawniczych, więc prazydała by mi sie ta licencja po studiach, no i ważne jest to, że mamy obowiązek wykupienia OC od nieudanych spraw bo jak wiadomo obecni Doradcy prawni nie mają tego obowiązku ;) Natomiast jeżeli chodzi o radców prawnych i adwokatów to widać u nich strrrrrraszny opór byłem na spotkaniu gdzie wypowiadali się na temat projektu tej ustawy i nie zostawili na nim suchej nitki.
Sardukar
 


Powrót do Nowinki z MS...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość