miejsca asesorskie i sędziowskie

Tutaj zamieszczamy informacje o różnych projektach

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez Modern_judge » piątek, 7 lipca 2017, 23:14

suzana22 napisał(a):Popieram Włóczykija. Nie należy robić z asesorów sędziów II kategorii a z drugiej strony nie brać na urząd byle kogo choćby i same szóstki z egzaminów miał.


Też tego nie rozumiem. Wszyscy zaczynaliśmy od wysokiego C.
Ważne są tylko czyny odważne.
Modern_judge
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3753
Dołączył(a): poniedziałek, 5 października 2009, 22:40
Kim jestem ?: Modern_judge

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez andrzej74 » sobota, 8 lipca 2017, 10:12

Teoria teorią, wszystko sprawdza sie w praniu czyli na sali gdy samemu trzeba podejmować decyzje, znam osoby z ogromna wiedza, ale decyzyjność ....
Inteligentny mężczyzna musi czasami pić, by móc wytrzymać w towarzystwie głupców.
Avatar użytkownika
andrzej74
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4963
Dołączył(a): czwartek, 3 stycznia 2008, 09:00
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez suzana22 » sobota, 8 lipca 2017, 13:02

Modern_judge napisał(a):
suzana22 napisał(a):Popieram Włóczykija. Nie należy robić z asesorów sędziów II kategorii a z drugiej strony nie brać na urząd byle kogo choćby i same szóstki z egzaminów miał.


Też tego nie rozumiem. Wszyscy zaczynaliśmy od wysokiego C.

Asesorzy są sędziami na próbę, a nie sędziami gorszymi.
suzana22
VIP
VIP
 
Posty: 8244
Dołączył(a): wtorek, 18 marca 2008, 21:25
Lokalizacja: Małopolska

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez Joasia » sobota, 8 lipca 2017, 13:12

Harry napisał(a):Poza tym nie rozumiem czemu w wydziale rodzinnym potrzebne jest szczególne doświadczenie życiowe, a w innych wydziałach nie. Czyż wydziały karne, cywilne, gospodarcze i pracy nie rozstrzygają równie istotnych kwestii? Asesor może więc skazać oskarżonego na wieloletnie więzienie, wyeksmitować go, zlicytować, decydować o dorobku jego życia, ale o alimentach, kontaktach z dzieckiem czy skierowaniu go na leczenie alkoholowe już nie.

A z tym akurat się nie zgadzam i uważam, że rzeczywiście największa potrzeba człowieka doświadczonego - jest w sprawach rodzinnych. Sędzia bez większego doświadczenia spokojnie może dobrze obsądzić bardzo trudną sprawę cywilną czy gospodarczą. W gruncie rzeczy, przy rygorystycznym zastosowaniu zasad dowodzenia - poradzi sobie i z karną. Ale w sprawach rodzinnych- wcale w gruncie rzeczy nie chodzi o przepisy (te są dodatkiem), tylko o rzetelny ogląd sprawy, wyczucie sytuacji, znajomość realiów życiowych i wychwycenie tego, gdzie leży dobro dziecka. W sprawie cywilnej stosując przepisy i właściwe zasady ciężaru dowodów - da się ogarnąć każdą sprawę. W karnym - trzeba do tego dołożyć inicjatywę dowodową, umiejętności dochodzeniowe, nieraz wręcz śledcze. Ale w rodzinnych - przepisy niczego nie wyjaśniają. To znaczy: dają kierunek, np.L dobro dziecka; ochrona rodziny itp. - a tak naprawdę można pod to podłożyć każde rozstrzygnięcie. Żeby zrobić to naprawdę dobrze - trzeba być po prostu mądrym, nie: wykształconym, ale MĄDRYM człowiekiem. A takiej mądrości sprzyja doświadczenie życiowe i nabywana wraz z nim pokora. Żeby tzw. głupie alimenty wymierzyć - trzeba wiedzieć, jakie są ceny, koszty życia, jak często dziecku się kupuje buty i za ile... Trzeba np. wiedzieć, że jeśli chodzi o obuwie kwalifikowalne do Dobrej Stopy - to tylko Ecco produkuje chłopięce buty nr 39 (Bartek już przestał), a męskie zaczynają się od 40 - więc buty na ten numer po prostu muszą kosztować drogo, nawet jak się je kupi w outlecie. Trzeba po prostu wiedzieć, że sprawa wyboru szkoły jest ultra pilna w marcu, i trzeba to zrobić na niejawnym w składzie bez ławników natychmiast - bo wtedy się kończy internetowa rekrutacja i we wrześniu to się może okazać, że gmina zapewni uczniowi z Mokotowa miejsce na Białołęce. Takie drobiazgi. Po prostu - ŻYCIE. Trzeba je znać. Tego się po prostu NIE DA zrobić bez doświadczenia życiowego.
Dlatego zresztą uważam, że sprawy rodzinne są najtrudniejsze, a praca w nich - najcięższa. Przy tym niestety chyba najbardziej w sądownictwie niedoceniona, a wręcz - lekceważona.
Joasia
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 7093
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 20:24

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez Joasia » sobota, 8 lipca 2017, 13:17

andrzej74 napisał(a):A w karnych nie ma dyżurów aresztowych i nie orzeka w kp w kończących, a sam moze zastosować t.a. po skierowaniu a.o. do sadu i umorzyć postępowanie na posiedzeniu po skierowaniu a.o.... Przeciez wiekszosc z nas na asesurze i stosowała areszty w przygotowawczym i orzekała w kp w kończących , o co wiec tutaj chodzi ...

Za to akurat, że asesorzy nie mogą człowieka aresztować - to powinniśmy jakieś dziękczynne modły odprawić. Napiszę krótko: pamiętasz, Andrzej, areszty wydobywcze za pierwszego ZZ? To nie prokuratorzy je stosowali, tylko sądy, a w nich - asesorzy :(
W obecnym czasie radykalizacji wszystkich i we wszystkim, w czasie nagonki na sądy, w czasie gróźb polityków pod adresem sędziów za orzeczenia, które się im nie podobają - osobiście ogromnie się cieszę, że o aresztach nie będą decydować asesorzy, których los (czy zostanie sędzią, czy nie) zależy od ministra.
Joasia
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 7093
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 20:24

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez andrzej74 » sobota, 8 lipca 2017, 13:43

Pamietam multum wnioskow o t.a. jeszcze za ministra Lecha Kaczyńskiego, wówczas byłem jeszcze asesorem, No i słowa pewnego proka jak nie uwzględniłem wniosku i na tej sesji (jedna z pierwszych) uchyliłem mu kp, ze ja go jeszcze popamiętam i co ja sobie myśle :mrgreen:
Inteligentny mężczyzna musi czasami pić, by móc wytrzymać w towarzystwie głupców.
Avatar użytkownika
andrzej74
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 4963
Dołączył(a): czwartek, 3 stycznia 2008, 09:00
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez Harry » sobota, 8 lipca 2017, 18:03

Joasia napisał(a):Żeby tzw. głupie alimenty wymierzyć - trzeba wiedzieć, jakie są ceny, koszty życia, jak często dziecku się kupuje buty i za ile... Trzeba np. wiedzieć, że jeśli chodzi o obuwie kwalifikowalne do Dobrej Stopy - to tylko Ecco produkuje chłopięce buty nr 39 (Bartek już przestał), a męskie zaczynają się od 40 - więc buty na ten numer po prostu muszą kosztować drogo, nawet jak się je kupi w outlecie. Trzeba po prostu wiedzieć, że sprawa wyboru szkoły jest ultra pilna w marcu, i trzeba to zrobić na niejawnym w składzie bez ławników natychmiast - bo wtedy się kończy internetowa rekrutacja i we wrześniu to się może okazać, że gmina zapewni uczniowi z Mokotowa miejsce na Białołęce. Takie drobiazgi. Po prostu - ŻYCIE. Trzeba je znać.


Idąc tym tokiem myślenia należałoby wprowadzić zasadę, że w tego rodzaju sprawach orzekać powinni tylko sędziowie, którzy mają dzieci, bo skąd ci ich niemający mieliby to wiedzieć. Znam wielu sędziów, którzy jako młodzi asesorzy zaczynali w wydziałach rodzinnych, bo to było zjawisko nader częste, świetnie sobie radzili i są teraz cenionymi sędziami, nie tylko rodzinnymi. Obawiam się, że system robi z asesorów sędziów specjalnej troski. Skoro, jak ciągle słyszymy, KSSiP tak wspaniale kształci kandydatów na sedziów, to nie rozumiem takiego braku zaufania do nich.
Avatar użytkownika
Harry
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 530
Dołączył(a): sobota, 22 grudnia 2007, 16:14

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez Włóczykij » sobota, 8 lipca 2017, 19:25

do wszystkiego trzeba mieć wyobaraźnię (realizm, roząsądek), a i tuzin dzieci nie da doświadczenia i nie przytoczą znanych anegdot o ojcach co poszli na wywiadówkę do przedszkola, a pociechy w szkole
i z wiekiem to niewiele ma wspólnego
owszem z wiekiem widać sarkazm, zwapnienie etc. i to dopiero jest niebezpieczne
Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów (art. 54 Konstytucji RP)
Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania
poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei (art. 10 EKPC)
http://www.liberties.eu/pl
https://www.facebook.com/SlepymOkiemTem ... =3&theater
? http://www.rp.pl/Opinie/304129969-Gwiaz ... w-KRS.html
Avatar użytkownika
Włóczykij
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 18496
Dołączył(a): środa, 6 maja 2009, 18:46
Kim jestem ?: sobą

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez abak » wtorek, 18 lipca 2017, 15:55

Naprostujcie mnie.
czyli jak dobrze rozumiem osoby takie jak ja, które zdały egzamin w 2007 r. i nie zdążyły dostać nominacji asesorskiej prz, to teraz w ogóle są wyrzucone na śmietnik i o asesurę starać się nie mogą? Warunek zostania sędzią dla takich jak ja to bycie asystentem lub refem? a i na to to chyba już za późno tak??, Czyli jak ktoś, po egzaminie zdanym w 2007 nie załapał się na asesurę i nie poszedł do wymiaru sprawiedliwości jako ref lub asystent to aktualnie może sobie podpalić w piecu dokumentem z orzełkiem zaświadczającym zdany egzamin sędziowski ........... to lubię .......
Est modus in rebus, sunt certi denique fines
Horacy Satyry
abak
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3687
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 14:32
Lokalizacja: śląskie
Kim jestem ?: RACZEJ KIM NIE JESTEM? :(, sędzią :(

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez wb02 » wtorek, 18 lipca 2017, 16:49

Skoro chcesz naprostowania to masz:
W statusie takich osób, które nie poszły nigdzie pracować po egzaminie sędziowskim co do zostania sędzią ta ustawa akurat nic nie zmienia. Z art. 61 usp przed zmianą wynikało, że na stanowisko SSR można było powołać kogoś kto zdał egzamin i 5-6 lat był asystentem bądź referendarzem. Jeżeli zatem ktoś zdał egzamin i nie pracował nie mógł zostać sędzią.

Jeżeli chodzi o asesora to dla tych co zdali w roku 2007 nie było już chyba asesur. Art. 106h który pojawił się w roku 2016 (uchwalony jesień 2015) dał możliwość objęcia stanowiska asesora tym którzy zdali egzamin. Pojawiła się formalna możliwość zostania asesorem tych którzy zdali sędziowski (stary) i nie pracowali - czyli dzięki egzaminowi.
Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że nawet według tych przepisów objęcie stanowiska asesorskiego przez kogoś kto zdał w 2007 i w ogóle nie pracował jako asystent/referendarz/czy też przy ogólnie stosowaniu prawa było wysoce nieprawdopodobne.

Dla tych natomiast którzy po egzaminie zostali asystentami/referendarzami, istniej możliwość ubiegania się o stanowisko sędziowskie. Po przewaleniu zaległych nominacji do SO i SA doliczyliśmy się wyżej chyba ze 200 przyszłych etatów ponad ilość potencjalnych asesorów.
'Bez urazy, kapitanie, ale nikt w całym tym j...m wszechświecie, dziele Pana Naszego, nie może wykluczyć wypadków losowych i nieprzewidzianych okoliczności."
wb02
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 1886
Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 09:39
Lokalizacja: Twierdza Wrocław

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez abak » wtorek, 18 lipca 2017, 19:02

mylisz się, osoby które zdały w 2007 r. egzamin (w apelacji Katowickiej) otrzymały nominacje asesorskie, nie wszystkie ok 20 (o ile się nie mylę) te co dostały bdb z egzaminu pozostałe (dostałem db) miały szansę po uwolnieniu etatów w 2008 r. co jednak z uwagi na listopadowy wyrok TK nie nastąpiło. Masz rację w tej sytuacji wybór był jeden zostać asystentem lub refem na ten moment bez szans na etat sędziowski (no chyba że po upływie tych 5 czy 6 lat na stanowisku refa lub asystenta). Ja z przyczyn osobistych, tak naprawdę finansowych, nie mogłem zostać w sądzie biorąc pod uwagę dojazdy ok 80 km i etap w życiu na którym byłem. Asesor to jednak była inna półka jeśli chodzi o finanse i szanse zostania bliżej domu były większe. Jak wiesz uchwalono ustawę w której takim jak za stworzono możliwość pod warunkiem.. no właśnie asystent lub ref przez określony czas i stawanie w konkursie ......., czy aktualnie miałbym szansę zostać asesorem? nie wiem, pewnie nie (pytam o zasady), choć jakieś tam doświadczenie w stosowaniu prawa mam wprawdzie to tylko SKO i w gruncie rzeczy prawo administracyjne plus 6 lat pracy w zespole radców prawnych ale mniejsza o to w sumie to ...... bogate jest nasze Państwo i tyle, w złym czasie dostałem się na aplikację bo i asesura poszła w las i darmowy wpis na listę radców czy adwokatów również (do grudnia 2006 lex Ziobro), wyroki TK i moment mojej aplikacji a także działania Państwa cudownie się zbiegły, nie ma to jak znaleźć się we właściwym miejscu we właściwym czasie ...... i szczerze trudno mieć pretensje do siebie w takiej sytuacji czy też przede wszystkim do siebie .......

i tak sobie myślę teraz asesor już jest konstytucyjny?? ehhhhh nasze państwo jest naprawdę tu WULGARNE SŁOWO...
i nie chce mi się już pisać co wielokrotnie pisałem zdałem egzamin sędziowski nie asesorski skoro asesor stał się niekonstytucyjny osoby po zdanym egzaminie winny dostawać nominację sędziowską, Konstytucja nie przewidywała i nie przewiduje etapu pośredniego i tak, tak planowałem swoją przyszłość i miałem prawo oczekiwać od Państwa wywiązania się z pewnych rzeczy, gdybym chciał być asem to nie szedłbym w ogóle na aplikację bo i po co, gdybym chciał być refem to poszedłbym na aplikację referendarską. Jeżeli uważasz (i nie zamierzam się spierać) że to w jakiej sytuacji znalazły się takie osoby jak ja w wyniku wyroku TK i późniejszych działań naszego kochanego Państwa to okej Twoje prawo. Ja uważam inaczej. Nie da się ciągle iść pod wiatr, ale w sumie to może i dobrze.
Est modus in rebus, sunt certi denique fines
Horacy Satyry
abak
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3687
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 14:32
Lokalizacja: śląskie
Kim jestem ?: RACZEJ KIM NIE JESTEM? :(, sędzią :(

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez wb02 » środa, 19 lipca 2017, 00:49

Nie dyskutuję o tym czy asesor jest konstytucyjny. Jeżeli TK do tego dojdzie to będzie pewnie taki wyrok jak kiedyś. Do tego momentu - wybacz, interesuje mnie obsadzenie wolnych etatów. Co do regulacji. Wskazałem jakie są.
'Bez urazy, kapitanie, ale nikt w całym tym j...m wszechświecie, dziele Pana Naszego, nie może wykluczyć wypadków losowych i nieprzewidzianych okoliczności."
wb02
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 1886
Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 09:39
Lokalizacja: Twierdza Wrocław

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez abak » środa, 19 lipca 2017, 13:41

napisałem długaśnego posta, ale zeżarło :( w skrócie, do Ciebie pretensji nie mam, bo o co?
TK stwierdził m. in że" W szczególności niedopuszczalne jest: uzależnienie asesora od Ministra Sprawiedliwości, brak określenia ram czasowych powierzenia asesorom funkcji sędziowskich, eliminacja udziału Krajowej Rady Sądownictwa w procedurze powierzania asesorowi czynności sędziowskich, uzależnienie od kolegium sądu okręgowego oraz od sędziego konsultanta, brak gwarancji apolityczności asesorów."
obecna regulacja chyba nie do końca spełnia te standardy? ale w sumie nieważne, poprzednia regulacja wskazywała że nie można powołać na asesora osoby po upływie 5 lat od egzaminu (co do zasady) ale w moim przypadku to nie ja się ociągałem :-P ,
wnioski są proste, prawem jest to co tu i teraz postanowią aktualnie rządzący i podległe im organy reszta to mit tworzony na potrzeby szaraczków,
standardem są wyroki TK orzekające niezgodność w zakresie z uzasem "powyższa sytuacja wymaga pilnej interwencji ustawodawcy" i nie odraczaniem wejścia w życie wyroku, standardem jest wygaszanie decyzji administracyjnych przyznających świadczenia z mocy prawa i wreszcie standardem nie nowym jest zmiana reguł gry w jej trakcie, zmiana ustaw celem podporządkowania sobie różnych organów czyli zmieniamy sposób powołania, wygaszam aktualne i powołujemy nowe zadziało się to już naprawdę sporo razy,
ale koniec żalu Panno lalu nie będę się pchał tam gdzie mnie nie chcą :-P
pójdę sobie do WSA tam mój egzamin plus doświadczenie w administracji publicznej jest cenne
Est modus in rebus, sunt certi denique fines
Horacy Satyry
abak
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3687
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 14:32
Lokalizacja: śląskie
Kim jestem ?: RACZEJ KIM NIE JESTEM? :(, sędzią :(

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez suzana22 » środa, 19 lipca 2017, 14:18

abak napisał(a):
ale koniec żalu Panno lalu nie będę się pchał tam gdzie mnie nie chcą :-P
pójdę sobie do WSA tam mój egzamin plus doświadczenie w administracji publicznej jest cenne


I to się nazywa rozsądne i konstruktywne myślenie <brawo>
suzana22
VIP
VIP
 
Posty: 8244
Dołączył(a): wtorek, 18 marca 2008, 21:25
Lokalizacja: Małopolska

Re: miejsca asesorskie i sędziowskie

Postprzez abak » środa, 19 lipca 2017, 14:58

jasne, jeszcze tylko przebrnąć konkurs :-P , etat asesorski był jednak pewny jak w banku (no przynajmniej tak mi się wydawało po zdanym egzaminie a przed wyrokiem TK <rotfl> ), ale spoko kto wie co przyniesie los :-P
Est modus in rebus, sunt certi denique fines
Horacy Satyry
abak
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3687
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 14:32
Lokalizacja: śląskie
Kim jestem ?: RACZEJ KIM NIE JESTEM? :(, sędzią :(

Poprzednia strona

Powrót do Projekty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości