Strona 4 z 9

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2019, 20:51
przez Włóczykij
Hammurabi napisał(a):Wyznaczanie wokand w drugiej instancji przez PW nie ingeruje w niezawisłość sędziów, bowiem tam nie ma praktycznie czynności dowodowych. A jeśli są, to o ich podjęciu decyduje skład odwoławczy na pierwszej rozprawie apelacyjnej, zaś wyznaczenie kolejnych terminów przez PW jest konieczne dla możliwości zapewnienia tego samego składu.

Natomiast nie wyobrażam sobie wyznaczania terminów przez PW lub zmiany przez PW terminów rozpraw oraz zarządzeń dotyczących innych czynności w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, bo to sędzia referent odpowiada za tok sprawy, taktykę jej prowadzenia, etc.


o czym w ogóle ta dyskusja ?
przecież w II instancji mamy skład wieloosobowy i ktoś musi zarządzić pracą składu

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2019, 20:58
przez Włóczykij
Geralt napisał(a):

https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/3061 ... lawiu.html

(przynajmniej teraz napisali to w sposób, który nie sugeruje, że może chodzić o sędziego...)


no nie, bo jednak jest w dziale sądy i chodzi o wpisany za PO organ sądu - dyrektor sądu
i jak mamy się starać, skoro i tak ludzie podchwycą to jako wizerunek sądów


https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... ik/h3jr1td

"
Iustitia" wyrzucona z siedziby sądu. Przymusiński: małostkowe, jak w piaskownicy


nie, to nie jest małostkowe, ale bezprawne
vide słowotwórstwo słowa sąd, skoro brak wiedzy prawnej w tym zakresie na poziomie funkcjonariusz państwowy na szczeblu jednostki budżetowej - sąd rejonowy, okręgowy

kogo chcą ludzie w sądach ?
pytanie fundamentalne o poczucie własnego bezpieczeństwa ...

i co na to prezesi sądów ? ... który organ do dymisji ?

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2019, 21:40
przez Geralt
Hammurabi napisał(a):Wyznaczanie wokand w drugiej instancji przez PW nie ingeruje w niezawisłość sędziów, bowiem tam nie ma praktycznie czynności dowodowych. A jeśli są, to o ich podjęciu decyduje skład odwoławczy na pierwszej rozprawie apelacyjnej, zaś wyznaczenie kolejnych terminów przez PW jest konieczne dla możliwości zapewnienia tego samego składu.

Natomiast nie wyobrażam sobie wyznaczania terminów przez PW lub zmiany przez PW terminów rozpraw oraz zarządzeń dotyczących innych czynności w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, bo to sędzia referent odpowiada za tok sprawy, taktykę jej prowadzenia, etc.
Ja sobie wyobrażam. Jeszcze ok. 3 lata temu pw wyznaczał u nas wszystkie terminy rozpraw i posiedzeń. I wydawał wszystkie zarządzenia w sprawie. Włącznie z terminami na przerwę czy odroczenie. Sędzia tylko wychodził na salę i sądził. I wszyscy uważali to za normalne. Szkoła płocka.

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2019, 21:43
przez Geralt
Włóczykij napisał(a):
Geralt napisał(a):

https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/3061 ... lawiu.html

(przynajmniej teraz napisali to w sposób, który nie sugeruje, że może chodzić o sędziego...)


no nie, bo jednak jest w dziale sądy i chodzi o wpisany za PO organ sądu - dyrektor sądu
i jak mamy się starać, skoro i tak ludzie podchwycą to jako wizerunek sądów


https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... ik/h3jr1td

"
Iustitia" wyrzucona z siedziby sądu. Przymusiński: małostkowe, jak w piaskownicy


nie, to nie jest małostkowe, ale bezprawne
vide słowotwórstwo słowa sąd, skoro brak wiedzy prawnej w tym zakresie na poziomie funkcjonariusz państwowy na szczeblu jednostki budżetowej - sąd rejonowy, okręgowy

kogo chcą ludzie w sądach ?
pytanie fundamentalne o poczucie własnego bezpieczeństwa ...

i co na to prezesi sądów ? ... który organ do dymisji ?
To jest akurat idiotyczne. Siedziba mojego oddziału jest w miom pokoju i w żadnym razie się to nie zmieni.

Zwyczajowo adres oddziału jest w siedzibie okręgu. Wyjątkowo w GW podano adres w Sulęcinie.

I nadgorliwy dyrektor w tej kwestii może sobie nagwizdać.

Niezależnie od mojej osobistej oceny Jarocina. Zasada to zasada i tyle.

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2019, 22:53
przez suzana22
Włóczykij napisał(a):
Hammurabi napisał(a):Wyznaczanie wokand w drugiej instancji przez PW nie ingeruje w niezawisłość sędziów, bowiem tam nie ma praktycznie czynności dowodowych. A jeśli są, to o ich podjęciu decyduje skład odwoławczy na pierwszej rozprawie apelacyjnej, zaś wyznaczenie kolejnych terminów przez PW jest konieczne dla możliwości zapewnienia tego samego składu.

Natomiast nie wyobrażam sobie wyznaczania terminów przez PW lub zmiany przez PW terminów rozpraw oraz zarządzeń dotyczących innych czynności w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, bo to sędzia referent odpowiada za tok sprawy, taktykę jej prowadzenia, etc.


o czym w ogóle ta dyskusja ?
przecież w II instancji mamy skład wieloosobowy i ktoś musi zarządzić pracą składu

Tak, ktoś musi. I tym kimś powinien być przewodniczący składu.

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 00:24
przez wanam
Geralt napisał(a):
"
Iustitia" wyrzucona z siedziby sądu. Przymusiński: małostkowe, jak w piaskownicy




To jest akurat idiotyczne. Siedziba mojego oddziału jest w miom pokoju i w żadnym razie się to nie zmieni.

Zwyczajowo adres oddziału jest w siedzibie okręgu. Wyjątkowo w GW podano adres w Sulęcinie.

I nadgorliwy dyrektor w tej kwestii może sobie nagwizdać.

Niezależnie od mojej osobistej oceny Jarocina. Zasada to zasada i tyle.



Kto ci Geralt przynosi korespondencję kierowaną do IS z biura podawczego? pracownik?
Kto płaci za pracę pracownika - polski podatnik? Z jakiej racji polski podatnik ma płacić za obsługę prywatnego Towarzystwa ?

Może też sobie w sądzie zarejestruję siedzibę towarzystwa?

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 07:08
przez Hinoki
Włóczykij napisał(a):
Geralt napisał(a):

https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/3061 ... lawiu.html

(przynajmniej teraz napisali to w sposób, który nie sugeruje, że może chodzić o sędziego...)


no nie, bo jednak jest w dziale sądy i chodzi o wpisany za PO organ sądu - dyrektor sądu
i jak mamy się starać, skoro i tak ludzie podchwycą to jako wizerunek sądów


https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... ik/h3jr1td

"
Iustitia" wyrzucona z siedziby sądu. Przymusiński: małostkowe, jak w piaskownicy


nie, to nie jest małostkowe, ale bezprawne
vide słowotwórstwo słowa sąd, skoro brak wiedzy prawnej w tym zakresie na poziomie funkcjonariusz państwowy na szczeblu jednostki budżetowej - sąd rejonowy, okręgowy

kogo chcą ludzie w sądach ?
pytanie fundamentalne o poczucie własnego bezpieczeństwa ...

i co na to prezesi sądów ? ... który organ do dymisji ?

W wielu obszarach dyrektorzy są wyłącznie kompetentni.M.in. ws mienia SP. Są obszary, w których wymagana jest współpraca, do której niejednokrotnie nie dochodzi z przyczyn takiej wykładni przepisów przez dyrektora, według której on jest jedynie kompetentny i wówczas dochodzi do przeciągania liny pomiędzy dyrektorem i prezesem.

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 07:16
przez Hinoki
Geralt napisał(a):
Włóczykij napisał(a):
Geralt napisał(a):

https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/3061 ... lawiu.html

(przynajmniej teraz napisali to w sposób, który nie sugeruje, że może chodzić o sędziego...)


no nie, bo jednak jest w dziale sądy i chodzi o wpisany za PO organ sądu - dyrektor sądu
i jak mamy się starać, skoro i tak ludzie podchwycą to jako wizerunek sądów


https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... ik/h3jr1td

"
Iustitia" wyrzucona z siedziby sądu. Przymusiński: małostkowe, jak w piaskownicy


nie, to nie jest małostkowe, ale bezprawne
vide słowotwórstwo słowa sąd, skoro brak wiedzy prawnej w tym zakresie na poziomie funkcjonariusz państwowy na szczeblu jednostki budżetowej - sąd rejonowy, okręgowy

kogo chcą ludzie w sądach ?
pytanie fundamentalne o poczucie własnego bezpieczeństwa ...

i co na to prezesi sądów ? ... który organ do dymisji ?
To jest akurat idiotyczne. Siedziba mojego oddziału jest w miom pokoju i w żadnym razie się to nie zmieni.

Zwyczajowo adres oddziału jest w siedzibie okręgu. Wyjątkowo w GW podano adres w Sulęcinie.

I nadgorliwy dyrektor w tej kwestii może sobie nagwizdać.

Niezależnie od mojej osobistej oceny Jarocina. Zasada to zasada i tyle.

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka


Oddział stowarzyszenia powinien wystąpić do " kierownika jednostki" o wyrażenie zgody na korzystanie z adresu siedziby sądu jako jednoczesnego adresu stowarzyszenia. Na potrzeby rejestracji w KRS i generalnie na potrzeby legalizmu działania w każdym wymiarze, również w tym. Jeśli tego nie uczynił Oddział w Poznaniu, to przyczynil sie do obecnych kłopotów. Dyrektor musi dbać o ład organizacyjny pod dachem sądu. Jeśli stwierdził że korzystanie z adresu sądu nie ma oparcia w porozumieniu sądu i stowarzyszenia, to był obowiązany podjąć kroki mu uporządkowania. Za to odpowiada. Przy czy uporządkowanie mogło polegać na zgodzie na korzystaniu przez Stowarzyszenie z adresu siedziby sądu.

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 07:32
przez Geralt
wanam napisał(a):
Geralt napisał(a):
"
Iustitia" wyrzucona z siedziby sądu. Przymusiński: małostkowe, jak w piaskownicy




To jest akurat idiotyczne. Siedziba mojego oddziału jest w miom pokoju i w żadnym razie się to nie zmieni.

Zwyczajowo adres oddziału jest w siedzibie okręgu. Wyjątkowo w GW podano adres w Sulęcinie.

I nadgorliwy dyrektor w tej kwestii może sobie nagwizdać.

Niezależnie od mojej osobistej oceny Jarocina. Zasada to zasada i tyle.



Kto ci Geralt przynosi korespondencję kierowaną do IS z biura podawczego? pracownik?
Kto płaci za pracę pracownika - polski podatnik? Z jakiej racji polski podatnik ma płacić za obsługę prywatnego Towarzystwa ?

Może też sobie w sądzie zarejestruję siedzibę towarzystwa?
Jakoś przez 25 lat nikomu to nie przeszkadzało a teraz nagle zaczęło?

Niestety nie wiem jakie były początki przed ćwierćwieczem, czy i jakie zgody uzyskano. W każdym razie od początku oddziały były rejestrowane pod adresami sądów i nikt nigdy nie zgłaszał zastrzeżeń.

Trzeba wziąć pod uwagę, że nie jest to żadne pomieszczenie biurowe tylko adres do korespondencji. Jeśli od czasu do czasu ktoś mi na półkę położy korespondencję (w formie pisemnej to bywa rzadko) to nic wielkiego się nie stanie.

Oczywiście to nic wielkiego. Adres do korespondencji można sobie ustawić dowolnie. Ale nie zmienia to faktu, że jest to bezsensowna złośliwość.

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 09:13
przez Włóczykij
gdy się rozejrzymy, to widzimy, że naturalne jest, że organizacje związane z danym zakładem pracy/placówką mają zwykle adres w jego obrębie
to naturalne, wynika z kształtowania poglądów min. od XIX wieku, a mamy XXI
zakład pracy to wspólnota osób współtworzących go przy oczywiście zachowaniu kwestii organizacyjnych
należy mieć jednak na uwadze na czym polega porządek tych kwestii organizacyjnych
ewidentnie dyrektorzy tych sądów nie tylko nie mają wiedzy jako funkcjonariusze państwowi (przy tym w tym miejscu to już być musi naprawdę podwyższony poziom wyczucia służebności państwowej), ale karygodnie potraktowali budynek sądu jako prywatny folwark, gdzie sami będą określać, co im się podoba

i choćby taki przykład - jeżeli na terenie sądu mamy zakłócenie spokoju, to za to odpowiedzialny jest kto ?
jest to miejsce publiczne i wzywamy stosowne służby, by się tym zajęły


ale dodam, że s. Przymusiński chociaż zachował się należycie, gdyż znam niemało, a może nawet wiele sędziów, którzy uważają, że takie zachowania dyrektorów mają umocowanie, w tym na pewno takie osoby były w poprzednim zarządzie centralnym IS, a niewykluczone, że i w obecnym
na pewno powyższe jest zgodne ze standardami Themis, które instytucje dyrektora sądu poparło
a zatem i Inpris i zatem i Fundacji Batorego, Court Watch i kto tam jeszcze Konstytucji broni ?

ps. i nie wspomnę już o obowiązkach z kp o zapewnieniu działań dla związków zawodowych. Choć i tu znam przypadki, gdy sędziowie nie rozumieją na czym polega formuła stowarzyszenia i literalnie uznali IS za związek zawodowy i chcieli w ten sposób rozliczać prezesa sądu.

i nie tylko dlatego głoszenie tej misji o potrzebie edukacji prawnej społeczeństwa mnie bawi, bo to społeczeństwo bywa lepiej wyedukowane niż ci misjonarze

np.
[PDF]O POJĘCIU WSPÓLNOTY ZAŁOGI W PRAWIE PRACY
http://www.ejournals.eu/pliki/art/10263/

z tym, że to nie polega na tym, co kto wyrwie dla siebie, ale należy działać w konstrukcji zadań placówki i rozdziału obowiązków

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 09:27
przez Włóczykij
Hinoki napisał(a):

Oddział stowarzyszenia powinien wystąpić do " kierownika jednostki" o wyrażenie zgody na korzystanie z adresu siedziby sądu jako jednoczesnego adresu stowarzyszenia. Na potrzeby rejestracji w KRS i generalnie na potrzeby legalizmu działania w każdym wymiarze, również w tym. Jeśli tego nie uczynił Oddział w Poznaniu, to przyczynil sie do obecnych kłopotów. Dyrektor musi dbać o ład organizacyjny pod dachem sądu. Jeśli stwierdził że korzystanie z adresu sądu nie ma oparcia w porozumieniu sądu i stowarzyszenia, to był obowiązany podjąć kroki mu uporządkowania. Za to odpowiada. Przy czy uporządkowanie mogło polegać na zgodzie na korzystaniu przez Stowarzyszenie z adresu siedziby sądu.


nie
to dyrektor przyszedł do tego sądu
a nie że każdoczesny dyrektor będzie oczekiwał hołdu lennego


skoro działali tyle lat to wszystko na ten temat

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 09:32
przez Włóczykij
wanam napisał(a):
Geralt napisał(a):
"
Iustitia" wyrzucona z siedziby sądu. Przymusiński: małostkowe, jak w piaskownicy




To jest akurat idiotyczne. Siedziba mojego oddziału jest w miom pokoju i w żadnym razie się to nie zmieni.

Zwyczajowo adres oddziału jest w siedzibie okręgu. Wyjątkowo w GW podano adres w Sulęcinie.

I nadgorliwy dyrektor w tej kwestii może sobie nagwizdać.

Niezależnie od mojej osobistej oceny Jarocina. Zasada to zasada i tyle.



to nie jest prywatne towarzystwo

to jest stowarzyszenie (stowarzyszenie sędziów)

i gdyby faktycznie jego działanie coś generowało, to samo by pomyślało, że trzeba coś organizacyjnie sobie zapewnić, a tymczasem nie wiem, czy jeden list rocznie przychodzi, a na adres służbowy sędziego nie ma zakazu pisać, a doręczanie korespondencji w miejscu prac to oczywistość nawet procedur sądowych

Kto ci Geralt przynosi korespondencję kierowaną do IS z biura podawczego? pracownik?
Kto płaci za pracę pracownika - polski podatnik? Z jakiej racji polski podatnik ma płacić za obsługę prywatnego Towarzystwa ?

Może też sobie w sądzie zarejestruję siedzibę towarzystwa?

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 11:18
przez Geralt
Coś Włóczko nie poszło z cytowaniem.

Ale owszem nie ma zakazu pisania na adres służbowy sędziego i kwestia doręczenia tych 2 czy 3 pism rocznie nie powinno być żadnym problemem.

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 13:34
przez magdam
O nowym w-ce ministrze:
https://oko.press/marcin-romanowski-opu ... row-prawa/


Wątpliwości nie sprzyjają obsadzeniu etatów sędziowskich - komentuje Tomasz Błaszkiewicz:
https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/3061 ... ewicz.html

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 15:34
przez Dreed
1. Niepełnosprawny musiał czołgać się podczas rozprawy. Postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów.
Niepełnosprawny musiał czołgać się podczas rozprawy.
2. Jest postępowanie dyscyplinarne względem sędziów z Łodzi, którzy kazali się czołgać podsądnemu
Zarzuty usłyszały sędzia Joanna K. i sędzia Agnieszka S. z SO w Łodzi
3. Informacja rzecznika dyscyplinarnego sędziów
Informacja po postawieniu zarzutów sędziom z Łodzi
4. CourtWatch - Sędzia kazał niepełnosprawnemu pełznąć do barierki.
Sędzia kazał niepełnosprawnemu pełznąć do barierki

Pierwotny post oraz dwie odpowiedzi w całości przeniesione : TUTAJ

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 20:09
przez arczi
Ja uwazam że jest duży plus w obecnym modelu postepowania dyscyplinarnego polegający na tym, że sedziowie we wszystkich instancjach pamietają niedawną prace na linii, znają specyfike pracy, tempo, wiedzą jakie błędy mogą wynikać z nadmiaru spraw, a jakie z lekcewazenia obowiazkow. To powinno przyniesc dobre rezultaty A w szczególności wrócić z orzekaniem "Na ziemie".

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2019, 21:23
przez censor
Ja z kolei zauważam, że dawny model sądownictwa dyscyplinarnego utrwalał system feudalny.

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 12:30
przez Dreed
Fragment Wiadomości TVP z wczoraj wieczór odnośnie wydarzeń w Sądzie Okręgowym w Łodzi z udziałem niepełnosprawnego :shock: :
Wiadomości TVP

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 12:46
przez efa
Dreed napisał(a):Fragment Wiadomości TVP z wczoraj wieczór odnośnie wydarzeń w Sądzie Okręgowym w Łodzi z udziałem niepełnosprawnego :shock: :
Wiadomości TVP

podzielam Twoje, Dreedzie, zszokowanie. Niewiele wiemy, a materiał zaczyna się tak, jakby był już prawomocny wyrok skazujący obie Panie Sędzie. Jeszcze bardziej szokujące są mocne stwierdzenia Wiceministra w sytuacji, w której wyrok nie zapadł. Szokujące jest, że Pan Wiceminister wypowiada się tak, jakby miał kompetencje do stwierdzenia winy. Wypada tylko za Tobą, Dreedzie, skomentować to :shock:

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 13:23
przez Geralt
efa napisał(a):
Dreed napisał(a):Fragment Wiadomości TVP z wczoraj wieczór odnośnie wydarzeń w Sądzie Okręgowym w Łodzi z udziałem niepełnosprawnego :shock: :
Wiadomości TVP

podzielam Twoje, Dreedzie, zszokowanie. Niewiele wiemy, a materiał zaczyna się tak, jakby był już prawomocny wyrok skazujący obie Panie Sędzie. Jeszcze bardziej szokujące są mocne stwierdzenia Wiceministra w sytuacji, w której wyrok nie zapadł. Szokujące jest, że Pan Wiceminister wypowiada się tak, jakby miał kompetencje do stwierdzenia winy. Wypada tylko za Tobą, Dreedzie, skomentować to :shock:
Mnie zastanawia ponadto podniesiony przez min. Wójcika argument, że to nie jedyna tego rodzaju sytuacja.

Powiem szczerze, że nigdy dotąd o czymś podobnym nie słyszałem.

I powtórzę, że nie wyobrażam sobie, by także w dawnym systemie mogło to pozostać bez reakcji.

To, że RD zajął się chyba po raz pierwszy tym co należy jest dobre ale nijak się ma do tezy o rzekomej bezkarności sędziów.



Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 14:47
przez Włóczykij
a dlaczego nie nie wiemy o tym, że prezes sądu przeprosił tę osobę ?
to podstawowa sprawa (rutyna, gdy wpłynie skarga, a tu mamy informację w inny sposób) i z tego, co kojarzę rzetelność robienia materiału dziennikarskiego wymaga, by wypowiedział się ktoś z tego sądu

a swoją drogą - jak oskarżony dostał się na salę, dlaczego nie miał wózka, kuli ? jest informacja, że był policjant i pracownik medyczny, ale chyba aż tak zacofani nie jesteśmy, że w grę wchodzi tylko wniesienia osoby niepełnosprawnej, bo to jest dopiero uchybienie godności


a tu jak znowu zadziwia mnie kultura organizacyjna sądów warszawskich, czyli w sumie wschodnich, bo głównie zostały zasilone kadrą z aplikacji ściany wschodniej ( warszawiacy przenosili się do innych zawodów, lepiej płatnych, co wobec upływu czasu też już jakoś musiało się przetrzeć, ale naprawienie nie jest łatwe )
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/marek-f ... ie/w64s9ke
znowu via Warszawa próbuje tworzyć się zły wzorzec funkcjonowania sądu
zawiadomienie dokonuje sąd - w znaczeniu organ procesowego (gdyby sąd był poszkodowany, bo coś mu np. ukradli, wtedy zawiadamia prezes jako organ sądu)
więc nie jest tak, że to prezes decyduje, czy sąd rozpoznający sprawę dokona zawiadomienia
/inna rzecz, czy faktycznie powinien był sąd dokonywać zawiadomienia, to że prokuratura nie jest tym związana itd./
jestem mega oburzona powyższym kazusem, choć faktycznie został on zręcznie rozegrany na styku pewnych obowiązków
podstawa jest jednak taka, że skoro ktoś ma wiadomość, to sam pisze do właściwego organu, a nie via sąd
sąd jednak nie powinien dał się wmanewrować w tę rozgrywkę

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 14:51
przez anpod
Włóczykij napisał(a):rzetelność robienia materiału dziennikarskiego wymaga, by (...)


<rotfl> <rotfl>

efa, ja również!

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 15:43
przez Geralt
Też się trochę zdziwiłem, że zawiadomienie idzie przez biurko prezesa.

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 17:03
przez suzana22
Włóczykij napisał(a):
a tu jak znowu zadziwia mnie kultura organizacyjna sądów warszawskich, czyli w sumie wschodnich, bo głównie zostały zasilone kadrą z aplikacji ściany wschodniej ( warszawiacy przenosili się do innych zawodów, lepiej płatnych, co wobec upływu czasu też już jakoś musiało się przetrzeć, ale naprawienie nie jest łatwe )
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/marek-f ... ie/w64s9ke ... ie/w64s9ke
znowu via Warszawa próbuje tworzyć się zły wzorzec funkcjonowania sądu
zawiadomienie dokonuje sąd - w znaczeniu organ procesowego (gdyby sąd był poszkodowany, bo coś mu np. ukradli, wtedy zawiadamia prezes jako organ sądu)
więc nie jest tak, że to prezes decyduje, czy sąd rozpoznający sprawę dokona zawiadomienia
/inna rzecz, czy faktycznie powinien był sąd dokonywać zawiadomienia, to że prokuratura nie jest tym związana itd./
jestem mega oburzona powyższym kazusem, choć faktycznie został on zręcznie rozegrany na styku pewnych obowiązków
podstawa jest jednak taka, że skoro ktoś ma wiadomość, to sam pisze do właściwego organu, a nie via sąd
sąd jednak nie powinien dał się wmanewrować w tę rozgrywkę


Tu się z Tobą Włóczykiju w pełni zgodzę: co to jest, że sąd (skład orzekający) decyduje się zawiadomić prokuraturę i swoje zawiadomienie składa przez prezesa sądu (jednostki organizacyjnej)? :shock:

W moich okolicach chyba jednak to jest nie do pojęcia; bo u nas skład orzekający (przewodniczący tego składu) sam się podpisuje pod pismem do organu typu prokuratura z oczywiście wskazaniem, że to zawiadomienie następuje w związku z okolicznościami zaistniałymi w sprawie do określonej sygnatury. I ja jako sąd zawiadamiając organy typu prokuratura, ORA czy OIRP nigdy nawet nie informowałam prezesa sądu o takich czynnościach uznając je za objęte moją niezawisłością sędziowską.

Re: piszą o nas w czerwcu 2019

PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2019, 17:09
przez Geralt
Nadmiar hierarchii szkodzi sądom - uważa Henryk Walczewski


https://www.rp.pl/Sady-i-prokuratura/30 ... ewski.html

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka