Strona 13 z 14

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 18:24
przez mysik
suzana22 napisał(a):
mysik napisał(a):
suzana22 napisał(a):
censor napisał(a):
mysik napisał(a):Ja się tylko oburzam, że Ty się nie oburzasz na to co dzieje się w przestrzeni publicznej. I to jest naprawdę duże oburzenie.
Aha
Czyli ja jako forumowicz mam obowiązek odnoszenia się tu na forum do tego co się dzieje w przestrzeni publicznej
:idea:


Tak jak mysik - powinieneś się oburzać na tych polityków działających w przestrzeni publicznej, którzy mysikowi się nie podobają. Bo jeśli nie, to tłumacz się teraz. Bo mysik wyznacza standardy <bezradny>

Nie mysik - TVP- info :) To teraz obowiązujący standard.
Zatem zgodnie z retoryką TVP (i standardami) - postanowienia sądu nie mają znaczenia. <brawo>


Nie wycofuj się mysiku <luzik> . Miej odwagę dalej mówić, jak Twoim zdaniem jest i czego oczekujesz od userów tego forum. Na tym forum takie rzeczy można pisać :) (Aczkolwiek czy podczas ciszy wyborczej będzie można, to nie sprawdzałam w przepisach).

nie można :) to ostatnie chwile!
życzę owocnych głosowań :)

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 19:39
przez iga

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 19:59
przez Włóczykij
https://wpolityce.pl/polityka/467898-za ... raszac-pis
Zaskakujący wyrok SN

no nie jest zaskakujący, bo to dość prosty i oczywisty kazus
inaczej to np. nie tylko J. Urban z więzienia, by nie wychodził

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 20:03
przez Hammurabi
iga napisał(a):zakrzywienie czasoprzestrzeni :]
https://www.tvp.info/44802888/budka-ogl ... wie-dowody ... wie-dowody ... wie-dowody ... wie-dowody ... wie-dowody


Ja nie jestem twitterowy ale z ciekawości wszedłem na konto miłościwie nam panującej partii i wiadomość pani Beaty Szydło wyświetlona o godzinie 19:58 (czas mojego komputera) a zamieszczona według Twittera 20 minut temu została zamieszczona - co się wyświetliło po najechaniu kursorem myszki na owo "20 minut temu": 10:38 - 11 października 2019. Więc chyba cały ten Twitter zakrzywia czasoprzestrzeń :roll:

PS: Jeśli ten czas jest "pi em", to ten twitt został zamieszczony albo za 2 godziny albo według strefy czasowej dla Tbilisi i Erywania :?

PS2: Chyba, że to czas "a.m." - to dla Los Angeles.

Być może, jak ktoś ma konto, to może ustawić strefę czasową, nie wiem. Tak czy siak, wyświetlany czas twittu to dość umowna sprawa.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 20:22
przez Włóczykij
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/dysc ... 42400.html
Według Stowarzyszenia "Iustitia" to szykany wobec niepokornej sędzi.
Według niego, sędzia Frąckowiak uchybiła godności urzędu przez niezgodnie z przeznaczeniem wykorzystanie udzielonego jej zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy poprzez udział w wycieczce do Danii w grudniu 2018 roku, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" w celu spotkania z członkami tamtejszych stowarzyszeń sędziowskich. Zdaniem rzecznika naruszyła tym ustawowy "obowiązek postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim, w tym w szczególności obowiązek stania na straży prawa i kierowania się zasadami godności i uczciwości w służbie i poza nią, to jest zachowań przynoszących ujmę godności sędziego i naruszających zasady etyki zawodowej".
Kolejne dyscyplinarki za niewygodne pytania?
To już kolejne postępowanie dyscyplinarne w stosunku do Moniki Frąckowiak. Wcześniejsze dotyczą przekroczenia ustawowych terminów sporządzania uzasadnień wyroków.


http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,132 ... narka.html
Piebiak
Gdy pracował w sądzie rejonowym, miał dobrą opinię służbową. Starał się o stanowisko sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego lub sądu okręgowego. Ale awans zablokowało mu ciągnące się od kilku lat postępowanie dyscyplinarne.
Jego problemy zaczęły się na przełomie 2011 i 2012 r., gdy był sędzią delegowanym do orzekania w Wydziale Gospodarczym Sądu Okręgowego w Warszawie. To wymagający odcinek pracy. Dużo spraw, często trudnych, roszczenia idą w grube miliony, spore zaległości z poprzednich lat.
ego pracą zainteresowało się kierownictwo sądu okręgowego. Chodziło o to, że sędzia w latach 2011-12 równocześnie zarabiał jako wykładowca w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, szkolił adwokatów i radców prawnych, nie informując jednak o tym prezes sądu. Były też zastrzeżenia, że wyznacza mniej sesji, niż to wynika z zarządzenia prezesa. Zarządzenie narzucało limit pięciu sesji, po sześć rozpraw na każdej.
Bez zgody prezes sądu pojechał też na trzy zagraniczne seminaria prawnicze w Budapeszcie, Brukseli i Alicante.
Najpoważniejszy zarzut dotyczył opóźnień w pisaniu uzasadnień do wyroków. Na ich sporządzenie sędzia ma dwa tygodnie lub miesiąc w sprawie zawiłej. Piebiak niektóre uzasadnienia oddawał nawet z kilkumiesięcznym opóźnieniem, choć miał do pomocy asystenta.
Pięć zarzutów dyscyplinarnych
Prezes sądu okręgowego oceniła, że dodatkowe zajęcia i częste nieobecności w sądzie miały wpływ na sprawność prowadzenia spraw. "Z tonu wyjaśnień sędziego wynika, że może działać samodzielnie, nie stosując się do żadnych poleceń ani zakazów służbowych podczas wykonywania swojej służby. Wydaje się, że nie rozumie istoty sprawowanego urzędu, a jego zachowanie cechuje brak poczucia odpowiedzialności w obszarze wykonywania czynności służbowych. Są to w mojej ocenie zachowania godzące w powagę urzędu sędziowskiego" - napisała prezes sądu okręgowego Małgorzata Kluziak we wniosku do rzecznika dyscyplinarnego. Przyznała, że sędzia ma prawo się szkolić, ale nie ma prymatu szkoleń nad obowiązkiem sądzenia.
Piebiak ostro odpowiedział na zarzuty. Uważał szkolenie za ustawowy obowiązek, na który nie potrzeba zgody prezesa. Podczas zagranicznych wyjazdów wykonywał czynności służbowe, bo - jak twierdził - w czasie podróży oraz w hotelu pracował nad uzasadnieniami wyroków.


itd. itd. itd. rzekomo o praworządności

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 20:31
przez mysik
Znajdź różnice!

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 22:51
przez Geralt
mysik napisał(a):
suzana22 napisał(a):
mysik napisał(a):
suzana22 napisał(a):
censor napisał(a):[quote="mysik"]Ja się tylko oburzam, że Ty się nie oburzasz na to co dzieje się w przestrzeni publicznej. I to jest naprawdę duże oburzenie.
Aha
Czyli ja jako forumowicz mam obowiązek odnoszenia się tu na forum do tego co się dzieje w przestrzeni publicznej
:idea:


Tak jak mysik - powinieneś się oburzać na tych polityków działających w przestrzeni publicznej, którzy mysikowi się nie podobają. Bo jeśli nie, to tłumacz się teraz. Bo mysik wyznacza standardy <bezradny>

Nie mysik - TVP- info :) To teraz obowiązujący standard.
Zatem zgodnie z retoryką TVP (i standardami) - postanowienia sądu nie mają znaczenia. <brawo>


Nie wycofuj się mysiku <luzik> . Miej odwagę dalej mówić, jak Twoim zdaniem jest i czego oczekujesz od userów tego forum. Na tym forum takie rzeczy można pisać :) (Aczkolwiek czy podczas ciszy wyborczej będzie można, to nie sprawdzałam w przepisach).

nie można :) to ostatnie chwile!
życzę owocnych głosowań :)[/quote]Można. Nie można jedynie agitiwać za konkretnym komitetem lub kandydatem. Przeciw też.

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 22:54
przez Geralt
suzana22 napisał(a):
censor napisał(a):
mysik napisał(a):Ja się tylko oburzam, że Ty się nie oburzasz na to co dzieje się w przestrzeni publicznej. I to jest naprawdę duże oburzenie.
Aha
Czyli ja jako forumowicz mam obowiązek odnoszenia się tu na forum do tego co się dzieje w przestrzeni publicznej
:idea:


Tak jak mysik - powinieneś się oburzać na tych polityków działających w przestrzeni publicznej, którzy mysikowi się nie podobają. Bo jeśli nie, to tłumacz się teraz. Mysik wyznacza standardy poprawności politycznej, bo on wie lepiej <bezradny>
No jak Gałkiewicza nie oburza skoro oburza... ;)

Wysłane z mojego LM-X410.FN przy użyciu Tapatalka

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: piątek, 11 października 2019, 23:21
przez Włóczykij
mysik napisał(a):Znajdź różnice!


tam byli faktycznie stawający przeciw systemowi bierności, mierności i dlatego niemal bez wsparcia
m.in. co do innego z wymienionych w tekście czytam jak dopuścił się przewlekłości wskutek błędnych decyzji procesowych
znam ten kazus i tam były obstrukcyjne, niemerytoryczne zarządzenia PW i chyba też uchyłka, która poszła na konto sprawozdawcy - a to Kraków właśnie ...

no i te komentarze pod tekstem ...
farma ?

:?: debata o praworządności, czy jakiś panel z kraju arabskiego
https://www.facebook.com/VidKOD/videos/ ... ag&__xts__[0]=68.ARBu5XqplxSgtnmwZB2KjdYfFmehclOB1G7oB8SWcRailXyWk8QUuUolYwPyTf8ngzi5ABp3bkAKP-cOces3gXIsp3KZ3jzCXkEtItJrbS6cB6hcUY_mvxVqeIIzN509mPBPOTb50DpcYgJ30xss-J4MkZE8GRVnYB01cickHscGIRoxZfWdtKHbFxC5P5TN392mxqThw0J1R8knvh1H2DC4Dh7FaLQYl9mqb5hZouFmXlh4twmhGVXJOhaMsqK-BhnBIfVof6w-jvxmLEBB7TB3IWCupHk7v_s8vPqIOLY61xSjx0ukjMFayDDI0AbLORm8XL_Wips8VOq5o2VUP8GeeKSxcRZML_1GndXk&__tn__=kC-R

https://www.rp.pl/artykul/1061032-Staty ... edzia.html
Statystyczny sędzia w naszym kraju ma 35-40 lat i jest kobietą.

Duży aplauz zyskała wypowiedź Prof. dr hab. Mirosława Wyrzykowskiego. Podkreślił on, że obowiązkiem sędziego wobec społeczeństwa jest przekazywać swą wiedzę o zagrożeniach praworządności. W służbę sędziego wpisany jest nakaz sprzeciwu wobec naruszeń praworządności.

i to już zwalania z orzekania zgodnie z rzemiosłem, posługując się umiejętnie wykładnią prawa, by urzeczywistniać praworządność ? ...

opinia innego prelegenta to śmiech z praworządności, degradacja do kontrasygnaty władzy wykonawczej
https://www.iustitia.pl/2587-brak-kontr ... a-patyry-2

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 09:31
przez arczi
Ja tam akt w sprawie pozwu posła Budki nie mam , za to dokładnie, znam wypowiedź i niestety zgadzam sie z opiniami o wadliwości wyroku.
Zasadniczym zarzutem posła było haslo " paragon hańby rządu PIS".
Oznaczało to, że rząd dopuscił do sytuacji, ze leki dzieci chore mogą kupić za tą cenę. Tymczasem zadnego znaczenia nie ma okoliczność jaka jest cena rynkowa tego leku bo rząd nie ma i nie może mieć na to zadnego wplywu. Jaki by nie był. Jedyne na co ma to na to, czy dany lek refunduje, czy nie. Dlatego slowo hańba odnosić sie moze jedynie do roli rządu a więc refundacji a raczej jej braku. Informacja więc ze lek kosztuje 2000 zl i powiązanie tego z zarzutem hańby rządu prowadzi do jasnego przekazu, ze lek ten nie jest refundowany. A to nieprawda.
Czy hańbą a więc czymś co przynosi wstyd jest to, ze cena rynkowa leku wynosi 2000 zl? Oczywiście NIE. To wypowiedż oczywiscie nieprawdziwa wymagająca sprostowania.
Zakladam, ze pozew nie dotyczył innych informacji sformulowanych przez Tvp bo oni mają niekontrolowany jezyk

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 11:39
przez Włóczykij
ale jest październik, a my wciąż piszemy we wrześniu, a potem wetnie miesiąc historii
nie otwieram nowego wątku, gdyż nawiązuję do wklejonego linku z konferencji
dla mnie jak zawsze nie ma znaczenia, kto kogo wybiera, ale na czym stoję - czyli przeszłam do informacji o meritum i przewinęłam nagranie do referatu ostatniego prelegenta sędziego Ryszarda Rutkowskiego, który przedstawiał założenia Społecznej Komisji Legislacyjnej powołanej przez I Kongres Prawników Polskich (ok. 1.27") nagrania
Geralt może to rozpisze i wówczas będzie omówienie rzeczowo usystematyzowane, a ja sobie podsumuję - otóż znany z surowości SSN W. Kozielewicz, specjalizujący się w postępowaniu dyscyplinarnym - był aniołem...
idąc dalej, ten projekt idzie dalej ... (zatem skoro konferencja omawia stan, no to co znaczy, że idziemy jeszcze dalej ...)

taki lakmus - zaakcentowano, że pozostawiamy delikt polegający na oczywistej obrazie prawa
Joasia nieraz poruszała na forum merytorycznie, dlaczego w innych systemach prawnych ta możliwość nie istnieje i przypadki niewłaściwe są do załatwienia w zwykłych trybach odpowiedzialności
niestety widać, że to projekt sygnowany przez karnistów, gdyż cywiliści mogą wiedzieć, że przesłanka oczywistej obrazy prawa jest dość lightowa, a wobec tego ona nie pomaga systemowi i obywatelom, ale szkodzi
testuję instytucję oczywistej bezzasadności powództwa na wnioskach o zwolnienie z kosztów przed wejściem w życie nowelizacji co do powództw oczywiście bezzasadnych, wręcz niezbędnych wobec spektrum kreowania rozmaitych pozwów wobec interpretacji prawa do sądu i wciąż widzę jak mamy rozwalcowany system prawa (gdzie tu praworządność ?)

następnie - do katalogu kar wprowadza się przeprosiny pokrzywdzonego (nie będę opisywać, dlaczego to rodzaj absurdu)

pojawia się cyzelowanie, że skład sądu dyscyplinarnego to sędzia karny, sędzia z pionu obwinionego i sędzia bez takich wyznaczników - brzmi to pięknie, ale potem mamy realia i wielką różnorodność wśród sędziów z danego pionu, co może wypaczać pogląd na sprawę

a pod koniec referatu pojawia się podsumowanie, że chodzi o to, by sędziowie mieli taki sam rodzaj odpowiedzialności jak pozostali obywatele, czy mamy czysty populizm, gdyż odpowiedzialność zawodowa jest podwyższono formą odpowiedzialności, a tylko dodawano to tego elementy chroniące przed nadużyciami wyłączenia sędziego od prowadzenia sprawy poprzez sięganie do takich narzędzi, które w sposób wzmożony od niego wymagają

ok. 2.03 profesor Łętowska podsumowała to spotkanie, pisząc w wysokiej kulturze strony IS słowa pani profesor z pytaniem o paradygmat (pani profesor zaczęła od swojego profesorskiego) przetłumaczyłabym w kontekście tej wypowiedzi na ludyczne "palić głupa" (chodziło o kontekst prowadzenia zaproponowanej dyskusji wobec faktów i mitów codzienności)

niestety jak zwykle pani profesor weszła w dostępny tylko sobie poziom wypowiedzi, więc nie została przez publiczność zrozumiana, ale niestety jest problem w podstawach wiedzy o systemie prawa, jego gałęziach - prawo cywilne, karne, ustrojowe i tzw. obrońcy Konstytucji nie widzę, na czym ta budowla polega

ale prof. Gutowski w kontekście wypowiedzi pani profesor wypowiedział się, co dedykowałby pasjonatom afery hejterskiej - stwierdził, że sędziowie mieli wzmożoną ochronę, co spowodowało ruch z samego środowiska przeciw takiemu traktowaniu i stąd ...

nie odniosę się do słów prof. Kardasa, gdyż cytują innego klasyka z wcześniejszego panelu tej konferencji - nie rozumiem, o czym mówił (przepraszam, że niezbyt dokładnie korzystam z tej konstrukcji retorycznej)

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 14:20
przez Morg
arczi napisał(a):Ja tam akt w sprawie pozwu posła Budki nie mam , za to dokładnie, znam wypowiedź i niestety zgadzam sie z opiniami o wadliwości wyroku.

Gratuluję zatem dobrego samopoczucia. Może czas zostać dziennikarzem? ;) Mam wrażenie, że ludzie ze zdolnością do błyskawicznego decydowania o wadliwości wyroków bez dostępu do akt są w tym zawodzie bardzo w cenie.

arczi napisał(a):Zasadniczym zarzutem posła było haslo " paragon hańby rządu PIS".
Oznaczało to, że rząd dopuscił do sytuacji, ze leki dzieci chore mogą kupić za tą cenę. Tymczasem zadnego znaczenia nie ma okoliczność jaka jest cena rynkowa tego leku bo rząd nie ma i nie może mieć na to zadnego wplywu. Jaki by nie był. Jedyne na co ma to na to, czy dany lek refunduje, czy nie. Dlatego slowo hańba odnosić sie moze jedynie do roli rządu a więc refundacji a raczej jej braku. Informacja więc ze lek kosztuje 2000 zl i powiązanie tego z zarzutem hańby rządu prowadzi do jasnego przekazu, ze lek ten nie jest refundowany. A to nieprawda.
Czy hańbą a więc czymś co przynosi wstyd jest to, ze cena rynkowa leku wynosi 2000 zl? Oczywiście NIE. To wypowiedż oczywiscie nieprawdziwa wymagająca sprostowania.
Zakladam, ze pozew nie dotyczył innych informacji sformulowanych przez Tvp bo oni mają niekontrolowany jezyk

Kompletnie nie rozumiem tego wywodu. :roll: To czy coś jest hańbą, czy nie jest kwestią ocenną i nie można tego ubierać w kategorie prawda/fałsz. Każdy ma prawo do swoich opinii, to w ogóle nie jest sfera faktów, tylko ich oceny. Domaganie się sprostowywania opinii to jak zmuszanie ludzi do samokrytyki w czasach słusznie minionych.

Natomiast przede wszystkim, nijak się to ma do postępowania przed sądem, bo to nie był proces wytoczony przez kogoś przeciwko Borysowi Budce w celu uzyskania sprostowania. Z publicznie dostępnych informacji wynika, że było to postępowanie nieprocesowe w tzw. trybie wyborczym, zainicjowane na wniosek Borysa Budki, w sprawie:

  1. twierdzenia TVP, że Borys Budka podał nieprawdziwą cenę leku Valcyte,
  2. twierdzenia S. Pereiry, że Borys Budka kłamał w sprawie ceny leku Valcyte.
Oba te twierdzenia należą do sfery faktów i dają się weryfikować w kategoriach prawda/fałsz. I, jak widać, wniosek do którego doszły sądy orzekające w tej sprawie jest taki, że oba twierdzenia były fałszywe.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 14:26
przez Włóczykij
Ale wobec tego oba twierdzenia B. Budki?

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 15:24
przez arczi
Podtrzymuje ze to wadliwy wyrok.
Wypowiedz Pereiry to: Budka podał nieprawdziwą cene leku. Jest ona prawdziwa, bo z pozostalej czesci wypowiedzi wynika ze taką cenę muszą placic rodzice dzieci i to wina rządu. Nie sposób wybiorczo odczytywac poszczególne słowa i je oceniać czy były prawdziwe, jezeli sens i cel tego fragmentu wypowiedzi jest zwìazany z inną czescią wypowiedzi.On nie pokazał ceny bez komentarza, ale celowo zasugerował, ze to z winy rządu taka cena , a wiec ze rząd nie refunduje.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 19:29
przez magdam

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 20:58
przez Karol75
magdam napisał(a):„Wzorcowa” praca M. Lasoty:

https://oko.press/rzecznik-dyscyplinarn ... osadzenia/ ... osadzenia/


Można by rzec "wzorcowy" artykuł tego portalu - co prawda nie chciało mi się go czytać zbyt dokładnie, bo jednak szanuję swój czas, ale "rzucając okiem" nie zauważyłem, by stan referatu tego sędziego był odnoszony do innych z jego wydziału? Zatem, poza oczywistą tezą, jaką chciał osiągnąć autor, artykuł jest po prostu taki jak inne z tego portalu - tendencyjny i nakierowany na jeden cel. I żeby było jasne, nie bronię M. Lasoty, jeśli faktycznie jego referat odbiega na niekorzyść od innych.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 21:35
przez mysik

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 21:52
przez magdam


Art. 241 k.k.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 22:19
przez Włóczykij
magdam napisał(a):


Art. 241 k.k.


a może jednak z należytym dystansem, nawet jak tu swobodniej piszemy

ta informacja była już wczoraj
https://wpolityce.pl/polityka/467931-zi ... wa-decyzje
tak brzmi przepis
https://www.lexlege.pl/kk/art-241/
a omawiamy komunikat wygłoszony przez PG m.in. o skierowaniu zarzutów co do pewnego zakresu - ogólny bez cytowania dowodów lub tym podobnych

ale oczywiście, karnistą nie jestem, a tylko tak próbuję ocenić obecne zmiany w prawie jakie zachodzą poprzez przesuwanie kontradyktoryjności na fazę przedsądową oraz dostęp do informacji w społeczeństwie demokratycznym

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: sobota, 12 października 2019, 22:48
przez suzana22
magdam napisał(a):
mysik napisał(a):Co wy na to?
https://www.tvp.info/44802799/sedzia-la ... wa-decyzje


Art. 241 k.k.

dobry dowcip <okok>

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: niedziela, 13 października 2019, 00:14
przez efa
magdam napisał(a):
mysik napisał(a):Co wy na to?
https://www.tvp.info/44802799/sedzia-la ... wa-decyzje


Art. 241 k.k.

co najmniej wymaga sprawdzenia.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: niedziela, 13 października 2019, 08:39
przez Karol75
efa napisał(a):
magdam napisał(a):
mysik napisał(a):Co wy na to?
https://www.tvp.info/44802799/sedzia-la ... wa-decyzje ... wa-decyzje ... wa-decyzje


Art. 241 k.k.

co najmniej wymaga sprawdzenia.

Sprawdzenia czego? Przecież z artykułu wprost wynika, że są to informacje udzielone przez prokuratora. Dla najwyraźniej niewtajemniczonych - art. 241 k.k. nie odnosi się do prowadzącego postępowanie, bo to właśnie on decyduje o możliwości ujawnienia informacji ze śledztwa. Więc sugestia magdam jest po prostu błędna.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: niedziela, 13 października 2019, 10:21
przez magdam
Karol75 napisał(a):(...)
Sprawdzenia czego? Przecież z artykułu wprost wynika, że są to informacje udzielone przez prokuratora. Dla najwyraźniej niewtajemniczonych - art. 241 k.k. nie odnosi się do prowadzącego postępowanie, bo to właśnie on decyduje o możliwości ujawnienia informacji ze śledztwa. Więc sugestia magdam jest po prostu błędna.

A z którego fragmentu artykułu to wynika?
Dziennikarz wskazuje na Zbigniewa Ziobro jako źródło udostępnienia mu informacji (może wystąpił o zgodę do prowadzącego postęp., z art. to nie wynika)
Poza tym zarzutów jeszcze nie przedstawiono, a min. spr. już przesądził o winie?
Poziom argumentacji min. spr. żałosny.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: niedziela, 13 października 2019, 11:18
przez censor
Argumentację Karola uważam za trafną.
Prokurator Generalny jest wszak przełożonym prokuratorów, w tym prowadzącego konkretne postępowanie. Wydaje się więc, że może podjąć decyzję o tym, jakie wiadomości z toczącego się postępowania mogą być udostępnione mediom.
Patrzę na problem ogólnie. Nie interesuje mnie to, że w tym konkretnym wypadku przełożonym prokuratora prowadzącego postępowanie, który wypowiedział się w mediach na temat tego postępowania, jest urzędujący Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny i że osobą podejrzaną (nie mylić z podejrzanym!) jest konkretny sędzia.

Re: Piszą o nas we wrześniu 2019r.

PostNapisane: niedziela, 13 października 2019, 13:39
przez Włóczykij
magdam napisał(a):
Karol75 napisał(a):(...)
Sprawdzenia czego? Przecież z artykułu wprost wynika, że są to informacje udzielone przez prokuratora. Dla najwyraźniej niewtajemniczonych - art. 241 k.k. nie odnosi się do prowadzącego postępowanie, bo to właśnie on decyduje o możliwości ujawnienia informacji ze śledztwa. Więc sugestia magdam jest po prostu błędna.

A z którego fragmentu artykułu to wynika?
Dziennikarz wskazuje na Zbigniewa Ziobro jako źródło udostępnienia mu informacji (może wystąpił o zgodę do prowadzącego postęp., z art. to nie wynika)
Poza tym zarzutów jeszcze nie przedstawiono, a min. spr. już przesądził o winie?
Poziom argumentacji min. spr. żałosny.



wynika to z rodzaju dobra chronionego tym przepisem, celu - czytałam przed egzaminem na aplikację, więc nie jestem pewna pojęć z prawa karnego, ale samą konstrukcję jakoś po przypomnieniu kojarzę, gł. też przez słuchania mediów, bo z tego ogarniam, o czym kto informuje
przy sprawie koszalińskiego escape room był dość ciekawy przypadek, bo rzecznik prokuratury wpierw działał wg dawnej szkoły z modernizacją, a potem zaczął przesuwać granice - ten przypadek podaję, bo był akurat łatwy do zapamiętania

no i był kazus na forum sporu warszawskiego - czy s. Tuleya mógł coś podać z z tef fazy postępowania, wówczas polemizowałam z Modernem, bo uważałam, że mógł