Piszą o biegłych

Tutaj możemy dyskutować bardzo szeroko na wszelkie tematy związane z opiniami biegłych sądowych

Dział dostępny do czytania bez konieczności logowania się

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Dred » niedziela, 17 kwietnia 2016, 22:00

Znowu coś Wam obcięli?
Dred
 

Re: Piszą o biegłych

Postprzez meluzyna » niedziela, 17 kwietnia 2016, 22:02

raczej dołożyli.....
Avatar użytkownika
meluzyna
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3305
Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2008, 15:09

Re: Piszą o biegłych

Postprzez TDK » poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 09:56

meluzyna napisał(a):raczej dołożyli.....


No i nawet sporo dołożyli: było do 3 lat, a teraz jest od roku do 10 lat.

w art. 233:
§ 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”,


No i ludzki pan, dał też kość:

Art. 10. W ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 133, z późn. zm.10)) wprowadza się następujące zmiany:
4) w art. 157 dodaje się § 3 w brzmieniu:
„§ 3. W związku z wykonywaniem czynności wynikających z postanowienia o zasięgnięciu opinii biegły korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.”;


No i jeszcze kary porządkowe obniżyli z max 10ys. do 3 tys.
TDK
 

Re: Piszą o biegłych

Postprzez TDK » poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 12:52

W kpk też obniżyli karę pieniężną z 10 tys. do 3 tys.

w art. 285 § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Na świadka, biegłego, tłumacza lub specjalistę, który bez należytego usprawiedliwienia nie stawił się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie albo bez zezwolenia tego organu wydalił się z miejsca czynności przed jej zakończeniem, można nałożyć karę pieniężną w wysokości do 3000 złotych.”;
53) w art. 287 § 2 otrzymuje brzmienie:
„§ 2. W razie uporczywego uchylania się od złożenia zeznania, wykonania czynności biegłego, tłumacza lub specjalisty oraz wydania przedmiotu można zastosować, niezależnie od kary pieniężnej, aresztowanie na czas nie-przekraczający 30 dni. Przepis ten stosuje się odpowiednio w razie uporczywego niestawiennictwa na wezwanie organu prowadzącego postępowanie, jeżeli zarządzenie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia, o którym mowa w art. 285 § 2, nie jest wystarczające dla zapewnienia stawiennictwa osoby wezwanej.”;


Nadal brną w aresztowanie biegłego ..... :mrgreen:

Ciekawy jestem jak "racjonalny ustawodawca" sobie wyobraża sporządzanie przez biegłego opinii "w pace" :lol:

Wezmą ze mną "do paki" mój komputer, stertę książek, literatury, materiały ze szkoleń. Zapewnią mi stolik i dostęp do Internetu drukarkę papier. Dostęp do telefonu. Wypuszczą na przepustkę, żebym oględziny mógł zrobić, czy dane ze starostwa uzyskać...... A takiego biegłego, co ma zrobić badania DNA czy przyczyny katastrofy lotniczej też się wsadzi do paki żeby opinię zrobił?

A wartość dowodowa takiej opinii zza krat ... <rotfl> <figielek>
TDK
 

Re: Piszą o biegłych

Postprzez meg-ann » poniedziałek, 2 maja 2016, 20:58

Morg napisał(a):Jakby sąd płacił więcej, to by pewnie nie mieli...


Czy wtedy i opinie byłyby bardziej rzetelne ? :D
mam biegłego geodetę który sporządził opinię , na dokumentacji złożonej w Starostwie podpisał się że wykonywał prace polowe w terenie, w terenie był ktoś inny /świadkowie/, wystawił rachunek żądając stawki 1.5 z uwagi na "
złożony charakter sprawy" a dal tylko mapę z jedną wersją podziału /możliwe 2 inne/ i bez opinii opisowej.

Zapewne i resztę opracowania dla Starostwa robił ktoś inny...
Czy o takich biegłych nam chodzi ?
Ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
Avatar użytkownika
meg-ann
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 127
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2015, 01:27
Lokalizacja: Mazowsze
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Kret » wtorek, 31 maja 2016, 11:17

Raczej nie, ale patrząc z drugiej strony, jak by to ująć "ograniczone zaangażowanie" biegłego w sporządzoną opinię może też wynikać właśnie ze świadomości, że dostanie grosze. Angole maja takie powiedzenie na tę okoliczność "if you pay peanuts, all you get is monkeys".

Żeby nie było, nie pochwalam nieprzykładania się do pracy tylko dlatego, że jest ona z urzędu, ale poniekąd rozumiem.
Avatar użytkownika
Kret
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 991
Dołączył(a): poniedziałek, 17 czerwca 2013, 09:52
Lokalizacja: Kretowisko

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Joasia » wtorek, 31 maja 2016, 17:14

Po naszemu - za psie pieniądze psi mięso jedli. :roll:
Joasia
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 7229
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 20:24

Re: Piszą o biegłych

Postprzez meluzyna » wtorek, 31 maja 2016, 21:39

mnie prawdę mówiąc denerwują takie poglądy typu: "dostanę grosze to niech będzie byle jak.." i tym podobne. Tacy biegli jednak zgadzają się na warunki, w tym finansowe, wypełniając postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii. no to prawda że dobrze nie płacą, zwłaszcza w niektórych branżach. Ale jak się komuś nie podobają warunki, może się wypisać z listy i odmówić sporządzenia, czymś tam tłumacząc swoje stanowisko. Poza tym nie szkoda im nazwiska podpisując się pod byle czym?..
Avatar użytkownika
meluzyna
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3305
Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2008, 15:09

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Joasia » wtorek, 31 maja 2016, 21:43

Serio już mówiąc, to nie rozumiem, czemu lekarze, a zwłaszcza uniwersytety medyczne, odmawiają sporządzania opinii dla sądów. Przecież teraz stawki są już rynkowe. Dostaną tyle, na ile wystawią fakturę. Naprawdę nie rozumiem.
Joasia
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 7229
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 20:24

Re: Piszą o biegłych

Postprzez kam » wtorek, 31 maja 2016, 21:44

1. bo o tym nie wiedzą
2. bo potem będą ich ciągać po sądach

a ja od roku szukam okulisty...
kam
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 2421
Dołączył(a): wtorek, 15 stycznia 2008, 08:37
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Joasia » środa, 1 czerwca 2016, 00:05

Spróbuj z WIMLem. Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej. Na Żoliborzu.
Joasia
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 7229
Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 20:24

Re: Piszą o biegłych

Postprzez meg-ann » środa, 1 czerwca 2016, 03:34

meluzyna napisał(a):mnie prawdę mówiąc denerwują takie poglądy typu: "dostanę grosze to niech będzie byle jak.." i tym podobne. Tacy biegli jednak zgadzają się na warunki, w tym finansowe, wypełniając postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii. no to prawda że dobrze nie płacą, zwłaszcza w niektórych branżach. Ale jak się komuś nie podobają warunki, może się wypisać z listy i odmówić sporządzenia, czymś tam tłumacząc swoje stanowisko. Poza tym nie szkoda im nazwiska podpisując się pod byle czym?..


Nie wiem, czy to są grosze... biegły geodeta wystawił rachunek na 5400 zł... rachunek, bo nie jest płatnikiem vat. Zważywszy, że jego "praca" do której się nie przyłożył osobiście może potem - zwłaszcza jak granica poprowadzona jest po ścianie budynku , w dodatku z oknem /pominę niedopuszczalność z prawem budowlanym/ - skutkować tym, że żle poprowadzone pomiary i granice mogą wpasować część cudzego budynku na działkę kogoś innego...
Co potem z tym fantem zrobić ? abstrahując-budynek wejdzie na kilkanaście cm na działkę sąsiada, sąsiad działki odsprzedać nie chce ani przesunąć granicy...i dom do rozbiórki ?
Oczywiście to czarny scenariusz, ale mogą być i inne "kwiatki"...

Podziały powinny być robione ze szczególną starannością, bo to zostaje na lata :? a poświadczanie nieprawdy w dokumentach mających być dowodem w procesie to przestępstwo
Ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
Avatar użytkownika
meg-ann
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 127
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2015, 01:27
Lokalizacja: Mazowsze
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Kret » środa, 1 czerwca 2016, 10:04

Pod warunkiem, że jest umyślne, a opinia jest wprost fałszywa, a nie po prostu nierzetelna...
Avatar użytkownika
Kret
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 991
Dołączył(a): poniedziałek, 17 czerwca 2013, 09:52
Lokalizacja: Kretowisko

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Rafalski » czwartek, 2 czerwca 2016, 09:54

Joasia napisał(a):nie rozumiem, czemu lekarze, a zwłaszcza uniwersytety medyczne, odmawiają sporządzania opinii dla sądów. Przecież teraz stawki są już rynkowe. Dostaną tyle, na ile wystawią fakturę. Naprawdę nie rozumiem.


Co do lekarzy, to mogę tylko przypuszczać, że mają wystarczająco roboty z pacjentami, a mając prywatne gabinety osiągają znacznie większe (i szybciej) dochody niż pisząc opinie. Zrozumiałe, że w tej sytuacji ani nie mają ochoty, ani im się nie opłaca pisanie opinii.
Co do uniwersytetów - to wiedza z pierwszej ręki - sytuacja jest nieco inna. Opiniowanie - z zakładami medycyny sądowej włącznie - jest działalnością dodatkową. Uczelnia, choć dorzuca swoje do rachunków, nie jest nią specjalnie zainteresowana, ponieważ rozliczana jest z działalności naukowej i dydaktycznej (publikacje, konferencje, badania, liczba studentów, doktorantów itd.), z takiej też działalności rozlicza swoich pracowników. Z drugiej strony ci są obciążeni działalnością etatową, z której muszą się wywiązać nie chcąc być "wyrotowanymi", a jednocześnie tą działalnością dodatkową, z której - co tu ukrywać - mają jakieś dochody (a etat to są niezbyt pociągające pieniądze). W efekcie ludzie nie dają sobie rady z tym obciążeniem i na opinie czeka się po parę miesięcy. W tej sytuacji dość często bywają odmowy podyktowane brakiem możliwości przerobowych. Próby zatrudniania ludzi wyłącznie do pracy "opiniodawczej" kończą się - przynajmniej na znanym mi podwórku - płacami na poziomie minimalnej plus jakiś procent (40-60) od części rachunku za opinię (pozycja wynagrodzenie biegłego, czyli około 22 zł brutto za godzinę dla osoby z tytułem dr n. med., chyba że jest ryczałt, to np. 150-200 zł brutto za sekcję). W takiej sytuacji pracownik musi utrzymać siebie i niemałe koszty zakładowe wyłącznie z opinii. Dochody z takiej pracy w najlepszym razie sięgają okolicy średniej krajowej, więc co bardziej wykształceni nie idą na to. No i ostatecznie jest, jak jest.

Co do nierzetelnych opinii, to całkowicie się zgadzam z Meluzyną. Marne stawki nie są żadnym usprawiedliwieniem, a nawet żadnym wytłumaczeniem. Ja też utyskuję na stawki (choć bardziej jednak na terminy płatności), ale nie pozwolę sobie na to, żeby moje nazwisko kojarzone było z bylejakością pracy. Po pierwsze to, co napiszę ma bezpośrednie przełożenie na losy konkretnej osoby czy osób, po drugie miałbym problemy z goleniem - muszę w tym czasie patrzeć w lustro. Choć mam smutną świadomość, że są osoby opiniujące, którym ani jedno ani drugie nie przeszkadza :(
Rafalski
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 58
Dołączył(a): środa, 8 października 2008, 22:32
Lokalizacja: Gdańsk
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Re: Piszą o biegłych

Postprzez meg-ann » niedziela, 5 czerwca 2016, 18:17

Kret napisał(a):Pod warunkiem, że jest umyślne, a opinia jest wprost fałszywa, a nie po prostu nierzetelna...



Kwestia udowodnienia deliktu ?
moim zdaniem jeśli biegły wie ,jakie ma obowiązki względem wykonywanej opinii wynikające wprost z Ustawy, a zleca to firmie, która wystawia rachunek za wykonane pomiary w terenie,przy czym biegły nic nie robi osobiście poza - dopisaniem ręcznym własnego nazwiska na fakturze owej firmy w rubryce "wykonawca" -to czy jest to zgodne z prawem ?
Pominę fakt poświadczenia nieprawdy w protokole przyjęcia granic.

Jest możliwość "dopisywania się" do cudzych faktur ? czy taka faktura może być powodem do zapłaty?
Ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
Avatar użytkownika
meg-ann
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 127
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2015, 01:27
Lokalizacja: Mazowsze
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Modern_judge » środa, 23 sierpnia 2017, 06:56

http://fakty.interia.pl/polska/news-dyr ... Id,2431639

Ekspertyza nie jest dowodem tylko ekspertyzą...

Ciekawa konstrukcja myślowa.
Ważne są tylko czyny odważne.
Modern_judge
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3762
Dołączył(a): poniedziałek, 5 października 2009, 22:40
Kim jestem ?: Modern_judge

Re: Piszą o biegłych

Postprzez Brat Furtian » poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 23:43

Modern_judge napisał(a):Ekspertyza nie jest dowodem tylko ekspertyzą...

Ciekawa konstrukcja myślowa.


Techniczne rzecz biorąc, nie jest, bo "ekspertyza" i "opinia" to pojęcia z innych kategorii ontologicznych. Dowodem jest opinia.

Ale ogólnie to zgadzam się, że pan dyrektor nie wie, o czym mówi.

"Bo ekspertyza Instytutu Sehna nie jest dowodem, a ekspertyzą. My mamy zrobioną ekspertyzę przez innych ekspertów, którzy są grafologami, a nie chomikami i nie są na usługach pana Ziobry, tylko są niezależnymi ekspertami" - powiedział też Domiński.


IPN, czy kto tam sobie prowadzi to postępowanie, ma ekspertyzę pismoznawczą, Lech Wałęsa ma ekspertyzę grafologiczną. Jeśli oceniać po samych nazwach, to jak dla mnie tylko ta pierwsza może mieć wartość. Wątpię zresztą, by IPN czy insza agenda udostępniła wynajętym przez L. Wałęsę ekspertom do zbadania materiał dowodowy, czyli teczkę. Na czym pracowali?

A abstrahując od nazewnictwa, to ciekawym, jaki poziom kategoryczności mają wnioski opinii biegłych z IES. Czy to są wnioski stanowcze pozytywne, uprawdopodobniające wnioski pozytywne, a może niewykluczające wnioski pozytywne? To kolosalna różnica, a jak znam życie, to dziennikarze i tak wrzucą je do jednego worka pod nazwą "wnioski potwierdzające autentyczność pisma byłego prezydenta".
Brat Furtian
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 134
Dołączył(a): wtorek, 30 maja 2017, 14:58

Poprzednia strona

Powrót do Biegli sądowi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości