biegłych trzeba zreformować

Tutaj możemy dyskutować bardzo szeroko na wszelkie tematy związane z opiniami biegłych sądowych

Dział dostępny do czytania bez konieczności logowania się

Postprzez CR » poniedziałek, 21 lipca 2008, 22:52

doctor napisał(a):Zapewniam Państwa Biegłych, że jeśli biegły sporządza solidne opinie (tj. takie, które są dobrze uzasadnione i które potrafi racjonalnie wyjaśnić na rozprawie) i jeśli nie ignoruje sądu lecz po prostu składa wniosek o przedłużenie terminu do sporządzenia opinii (o jakiś racjonalny termin a nie np. o 4 miesiące), tj. nikt nie jest w stanie mnie zobligować do tego, bym takiego biegłego za cokolwiek karał. Na fatalną opinię o biegłych w sądach "pracują" ci, co to nawet nie raczą napisać, że akt sprawy nie podejmą, lecz po prostu ignorują wezwania sądowe przez wiele miesięcy.

To przykład zdroworozsądkowego podejścia, ale jak tu się nie irytować, skoro Sąd po wysłaniu oskarżonemu wezwania na uzgodniony termin badania, jeszcze PRZED badaniem wysyła biegłym monit ponaglający? To nie jest jednostkowy przykład.
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez Sebetwane » wtorek, 22 lipca 2008, 09:49

doctor napisał(a):Na fatalną opinię o biegłych w sądach "pracują" ci, co to nawet nie raczą napisać, że akt sprawy nie podejmą, lecz po prostu ignorują wezwania sądowe przez wiele miesięcy.
I tu mamy kolejny ciekawy problem, mnie zawsze mocno intrygujący. Stwiam w ciemno doctor, że pracujesz w wydziale cywilnym. "Biegli nie podejmą" - brzmi tak jakby u was biegli sami jeździli po akta do Sądu. To przykład działania biegłych na szkodę innych biegłych, to łamanie pewnych standardów. Akta powinny być biegłemu dostarczone przez Sąd, pocztą, gońcem czy w inny sposób. Biegły nie ma obowiązku odbierać sobie sam akt a już na pewno nie powinien i nie może wzywać sobie kogoś sam na badanie dzwoniąc do niego czy pisząć listy. Taka niezgodna z prawem praktyka stosowana jest w wielu Sądach. Sądy cywilne oczekują od biegłych lekarzy, że sami przyjadą po akta, wezwą sobie strony na badania i akta odwiozą z opinią. Jedynie Sąd ma prawo wezwać kogokolwiek na badanie, a kiedy słyszę o biegłych osobiście wzywających strony na badania, czym łamią zasadę bezstronności, czuję się zażenowany.
Sebetwane
 

Postprzez CR » wtorek, 22 lipca 2008, 11:14

Jak najbardziej jestem za tym, by to Sąd wzywał opiniowanych na termin badania, jednakże w procesie cywilnym nie jest to chyba tak jednoznacznie uregulowane, jak w karnym (par. 3.2 rozporządzenia MS z 18.06.2003 r. w sprawie poddawania badaniom lub dokonywania czynności z udziałem oskarżonego - "Organ postępowania zapewnia obecność osoby w miejscu i w czasie przeprowadzania badania lub dokonywania czynności."). Nie widzę jednak przeszkód, by per analogiam zasady tej nie stosować także w procesie cywilnym zwłaszcza, iż biegły nie jest w stanie skutecznie wyegzekwować stawiennictwa osoby badanej.
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez Sebetwane » wtorek, 22 lipca 2008, 13:21

Dokładnie, nie ma takiej regulacji precyzyjnej jak w karnym. Nie ma natomiast żadnej regulacji wskazującej że są to obowiązki biegłego. Nie tyle też chodzi o obowiązki co o angażowanie się biegłego w działania naruszające moim zdaniem jego bezstronność.

[ Dodano: Wto Lip 22, 2008 1:24 pm ]
I nawet nie wspomnę o pieniądzach na telefony, znaczki i koperty na wezwania, bo przecież zwrot za nie nie przysługuje jeśli opinii nie uda się wykonać.
Sebetwane
 

Postprzez TEZ » środa, 23 lipca 2008, 07:29

CR napisał(a):Jak najbardziej jestem za tym, by to Sąd wzywał opiniowanych na termin badania, jednakże w procesie cywilnym nie jest to chyba tak jednoznacznie uregulowane, jak w karnym (par. 3.2 rozporządzenia MS z 18.06.2003 r. w sprawie poddawania badaniom lub dokonywania czynności z udziałem oskarżonego - "Organ postępowania zapewnia obecność osoby w miejscu i w czasie przeprowadzania badania lub dokonywania czynności."). Nie widzę jednak przeszkód, by per analogiam zasady tej nie stosować także w procesie cywilnym zwłaszcza, iż biegły nie jest w stanie skutecznie wyegzekwować stawiennictwa osoby badanej.

Orzekam w wydziale cywilnym i zdarzało się juz, że na prośbę (pisemna lub telefoniczną) biegłego dyscyplinowalem stronę, aby stawiła sie przed obliczem biegłego. Raz było nawet tak, że po uzgodnieniu z biegłym terminu badania, wezwałem stronę do stawiennictwa, pod rygorem pominięcia badania, a co za tym idzie dowodu z opinii biegłego. Nie pamietam, czy pominąłem dowód... Co do osobistego odbierania akt przez biegłych, to jestem temu przeciwny. Zawsze piszę, aby biegłemu PRZESŁAĆ AKTA. U mnie w wydziale jest niestety taki zwyczaj, że się wzywa biegłych do odbioru akt. Ja na ich miejscu bym tego nie robil, ale niektorym biegłym, którzy praktycznie zyja z opinii (a są tacy!), zalezy na dobrych kontaktach z sądami, sekretariatami...
TEZ
 

Postprzez kudłaty » środa, 23 lipca 2008, 10:25

Sebetwane napisał(a):Dokładnie, nie ma takiej regulacji precyzyjnej jak w karnym. Nie ma natomiast żadnej regulacji wskazującej że są to obowiązki biegłego. Nie tyle też chodzi o obowiązki co o angażowanie się biegłego w działania naruszające moim zdaniem jego bezstronność.

[ Dodano: Wto Lip 22, 2008 1:24 pm ]
I nawet nie wspomnę o pieniądzach na telefony, znaczki i koperty na wezwania, bo przecież zwrot za nie nie przysługuje jeśli opinii nie uda się wykonać.

Regulacji w postępowaniu cywilnym nie ma żadnej. Praktyką w naszym sądzie jest samodzielne odbieranie akt przez biegłych. Nie widzę w tym niczego złego ani sprzecznego z prawem. Jest to najpewniejsza forma doręczenia akt biegłemu - zdecydowanie pewniejsza od przesłania akt, a póki co służb doręczeniowych nie dorobiliśmy się jeszcze. Nie słyszałem nigdy, by biegli zgłaszali jakiekolwiek zastrzeżenia do niej, przy czym, jeśli sporadycznie zdarza się, że biegły prosi o przesłanie akt - oczywiście akta się przesyła.
W czym natomiast narusza bezstronność wysłanie listu poleconego do strony, tego nie jestem w stanie pojąć :?: :!: :shock:
Rzeczą biegłego jest zorganizowanie sobie w odpowiedni sposób pracy. Jeśli strona nie stawi się np. na badanie i w ten sposób uniemożliwi wykonanie opinii, to sąd ocenia ten fakt z punktu widzenia przepisów o dowodzeniu, i tyle. Biegłemu wynagrodzenie za wykonaną pracę przysługuje nawet, jeśli nie sporządzi opinii, ale dokona czynności zmierzających do jej wydania. A jeśli Tobie, Sebetwane, nie wracają kasy za czynności dokonane w celu wydania opinii, której nie udało Ci się wydać, to ktoś Cię oszukuje chyba, to może warto się pokłócić o to? Dla mnie jest oczywiste, że poniesione wydatki, udokumentowane biegłemu sąd ma obowiązek zwrócić, nawet jak opinii nie sporządził, pod wszakże warunkiem że ich zwrotu zażąda, udokumentuje je i zestawi. Nie pojmuję, jak mogłoby być inaczej.
pozdrawiam
kudłaty
 

Postprzez CR » środa, 23 lipca 2008, 11:22

kudłaty napisał(a):Praktyką w naszym sądzie jest samodzielne odbieranie akt przez biegłych. Nie widzę w tym niczego złego ani sprzecznego z prawem. Jest to najpewniejsza forma doręczenia akt biegłemu - zdecydowanie pewniejsza od przesłania akt, a póki co służb doręczeniowych nie dorobiliśmy się jeszcze. Nie słyszałem nigdy, by biegli zgłaszali jakiekolwiek zastrzeżenia do niej, przy czym, jeśli sporadycznie zdarza się, że biegły prosi o przesłanie akt - oczywiście akta się przesyła...

Pytanie tylko, kto ma ponosić odpowiedzialność za akta w czasie transportu. Biegły? Jakoś nie mam na to ochoty. Oczywiście są sytuacje wyjątkowe uzasadnione pilną potrzebą dostarczenia akt da sądu i w takich przypadkach idę na rękę i odwożę.
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez Sebetwane » czwartek, 24 lipca 2008, 01:51

kudłaty napisał(a):Rzeczą biegłego jest zorganizowanie sobie w odpowiedni sposób pracy. Jeśli strona nie stawi się np. na badanie i w ten sposób uniemożliwi wykonanie opinii, to sąd ocenia ten fakt z punktu widzenia przepisów o dowodzeniu, i tyle.
Organizajca pracy biegłego to ustalenie terminu badania i poinformowanie o nim sądu podobnie jak poinformownie niezwłoczne, że strona na badanie nie stawiła się. Wzywanie strony na badanie należy tylko i wyłącznie do obowiązków sądu. Kim dla strony tak naprawdę jest biegły wydzwaniający do niej i wysyłający jej listy z "zaproszeniem" na badanie. Bo prawa do wysyłania wezwań nie posiada. Tak naprawdę strona powinna takie wezwanie biegłego wyrzucić do kosza na śmieci. Dla mnie wzywanie przez biegłych jest śmieszne, i źle świadczy nie o sądzie, tylko o biegłych. Mi nikt nie musi zwracać kosztów wzywania. Kategorycznie odmawiam takich praktyk. Podaję termin i miejsce badania i informuję o tym sąd. Nie widzę uzasadnienia dla innych praktyk. Znane natomiast są mi przypadki ukarania przez sąd cywilny biegłych za odmowę osobistego wezwania strony na badanie. Biegli nie odmówili wydania opinii, odmówili wezwania strony i zostali ukarani grzywną. Czy sądzicie, że jest to właściwe postępowanie???
Sebetwane
 

Postprzez CR » czwartek, 24 lipca 2008, 13:14

Właśnie po to, by uniknąć takich sytuacji proponuję przenieść tu zasady obowiązujące w procesie karnym. Nie ma przecież żadnych przeciwwskazań.
A do dalszej dyskusji w kwestiach reformy wrzucam projekt ustawy o biegłych:
http://kprm.gov.pl/bip/061229u2.pdf
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez Sebetwane » czwartek, 24 lipca 2008, 14:01

Konsultacje od razu zostały wyconione jako procenty wynagrodzenia sędziego. Rozdzielono wynagrodzenie biegłych lekarzy i geodetów. Pewnie znowu lekarz dostanie stawkę wg "widełek" a geodeta godzinową. Wszyscy inni pewnie będą zarabiać normalnie. Nie rozumiem dlaczego lekarzy wydzielono, na pewno nie po to by zapłacić więcej.
Sebetwane
 

Postprzez CR » czwartek, 24 lipca 2008, 14:11

Sebetwane napisał(a):Konsultacje od razu zostały wyconione jako procenty wynagrodzenia sędziego. Rozdzielono wynagrodzenie biegłych lekarzy i geodetów. Pewnie znowu lekarz dostanie stawkę wg "widełek" a geodeta godzinową. Wszyscy inni pewnie będą zarabiać normalnie. Nie rozumiem dlaczego lekarzy wydzielono, na pewno nie po to by zapłacić więcej.

Nie wspominając o ew. niekonstytucyjności takiego rozdziału w wynagradzaniu.
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez meluzyna » czwartek, 24 lipca 2008, 17:00

Organizajca pracy biegłego to ustalenie terminu badania i poinformowanie o nim sądu podobnie jak poinformownie niezwłoczne, że strona na badanie nie stawiła się. Wzywanie strony na badanie należy tylko i wyłącznie do obowiązków sądu. Kim dla strony tak naprawdę jest biegły wydzwaniający do niej i wysyłający jej listy z "zaproszeniem" na badanie. Bo prawa do wysyłania wezwań nie posiada. Tak naprawdę strona powinna takie wezwanie biegłego wyrzucić do kosza na śmieci. Dla mnie wzywanie przez biegłych jest śmieszne, i źle świadczy nie o sądzie, tylko o biegłych. Mi nikt nie musi zwracać kosztów wzywania. Kategorycznie odmawiam takich praktyk. Podaję termin i miejsce badania i informuję o tym sąd. Nie widzę uzasadnienia dla innych praktyk. Znane natomiast są mi przypadki ukarania przez sąd cywilny biegłych za odmowę osobistego wezwania strony na badanie. Biegli nie odmówili wydania opinii, odmówili wezwania strony i zostali ukarani grzywną. Czy sądzicie, że jest to właściwe postępowanie???
_________________
Sebetwane


Zgadzam się z powyżsyzm stanowiskiem. Mnie też sa znane przypadki ukarania biegłych przez Sad za odmowe wezwania śwaidków na badania. Zgadzam sie , ze wzywanie osób na badania nalezy do organu procesowego.takie stanowisko - moje i innych biegłych- jest zgodne z doktryną prawa obowiązującą w Polsce i ze stanowskiem Polsk. Tow. Psychiatrii Sądowej i ma swoje umocowanie w stanowisku znanych prawników np. Prof. Widła. W UŚ ukazała sie " ocena dowodu z opinii biegłego" 1992 w której można przeczytać: " jedynie organ procesowy moze wezwać podejrzanego lub śwaidka do stawienia sie w miejscu i czasie przez siebie oznaczonym - według potrezb i na żądanie biegłego-. Dotyczy to biegłych indywidualnych jak i instytucji. Niestety, z tym oczywistym stanem prawnym, kłóci sie praktyka. Dlatego nalezy zauważyc, że dopuszczenie sie takich działań, nie majacych umocowania prawnego, może byc uznane za prześłanke hipotezy że biegły przesadnie identyfikuje się z przedmiotem postepowania a więc mozna powątpiewac w jego bezstronność."

[ Dodano: Czw Lip 24, 2008 5:58 pm ]
cos mi się z tym cytowaniem pomyliło, ...zrobiło mi sie kopiuj, a niech tam..
Avatar użytkownika
meluzyna
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3305
Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2008, 15:09

Postprzez CR » czwartek, 24 lipca 2008, 22:38

Po przejrzeniu (pobieżnym) projektu ustawy rzuca się w oczy znaczne ograniczenie możliwości powoływania biegłych ad hoc do przypadków "szczególnie uzasadnionych". Zastanawiam się, jakie znaczenie będzie to miało dla biegłych z listy, których nie jest znowu tak wielu. A tymczasem zamierza się jeszcze wprowadzić "wpisowe", nie wiadomo jeszcze jakiej wysokości (kolejna zmiana).
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez Sebetwane » czwartek, 24 lipca 2008, 22:49

kudłaty napisał(a):Nie słyszałem nigdy, by biegli zgłaszali jakiekolwiek zastrzeżenia do niej, przy czym, jeśli sporadycznie zdarza się, że biegły prosi o przesłanie akt - oczywiście akta się przesyła.
W czym natomiast narusza bezstronność wysłanie listu poleconego do strony, tego nie jestem w stanie pojąć :?: :!: :shock:
" jedynie organ procesowy moze wezwać podejrzanego lub śwaidka do stawienia sie w miejscu i czasie przez siebie oznaczonym - według potrezb i na żądanie biegłego-. Dotyczy to biegłych indywidualnych jak i instytucji. Niestety, z tym oczywistym stanem prawnym, kłóci sie praktyka. Dlatego nalezy zauważyc, że dopuszczenie sie takich działań, nie majacych umocowania prawnego, może byc uznane za prześłanke hipotezy że biegły przesadnie identyfikuje się z przedmiotem postepowania a więc mozna powątpiewac w jego bezstronność."
I to jest właśnie nasze stanowisko. Dlatego pisałem o naruszaniu bezstronności, my to tak właśnie pojmujemy.
Sebetwane
 

Postprzez CR » czwartek, 27 listopada 2008, 12:31

http://www.rp.pl/artykul/4,225285_Biegl ... kolic.html

Jeśli chodzi o prowadzenie wysłuchania biegłych w formie wideokonferencji, zdecydowanie popieram !!!
Niestety, tylko sądy okręgowe (a i to nie wszystkie) mają stosowne oprzyrządowanie.
Dojazdy do odległych sądów są prawdziwą udręką: jeżeli zakład pracy nie potraktuje tych nieobecności jako wyjazdów służbowych, biegły musi do nich dopłacać z własnej kieszeni lub wykorzystywać swój urlop wypoczynkowy.
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez TDK » środa, 2 grudnia 2009, 10:54

Coś się ruszyło w sprawie biegłych.

Kandydatów na biegłych będzie oceniać komisja

ale czy na lepsze?
TDK
 

Postprzez meluzyna » wtorek, 16 października 2012, 21:09

wiemy, że mają się zmienić stawki za godzinę pracy, bo te jakie są - są marne.

Pożyjemy, zobaczymy - bo tam jest na końcu napisane: " etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe" ....
Avatar użytkownika
meluzyna
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3305
Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2008, 15:09

Postprzez TDK » środa, 17 października 2012, 12:03

Włóczykij napisał(a):http://prawo.rp.pl/artykul/792777,941739-Praca-bieglych-sadowych-sprawniejsza-i-lepiej-wynagradzana.html
nie poruszyliśmy chyba na forum tej nowinki
tylko, że ja jakoś tu nowinki nie widzę, ale może ktoś mnie oświeci


Coś tam ściemniają – dostaliśmy do zapoznania się nie żaden projekt ustawy, tylko jakieś założenia do ustawy – z braku czasu tylko przejrzałem.

meluzyna napisał(a):wiemy, że mają się zmienić stawki za godzinę pracy, bo te jakie są - są marne.


Oj naiwna.... <rotfl> <rotfl>

Jak na razie to tylko „cichcem” – przy nowelizacji ustawy obniżyli wynagrodzenia o 5,7%.

Tu poczytaj:

http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopi ... 6&start=50

Od 2009 roku realna stawka wynagrodzeń obniżyła się o 23,1% :evil:
TDK
 

Postprzez meluzyna » środa, 17 października 2012, 18:01

te ostatnie posty powinny pójść do "wynagrodzenia biegłych" byłby porządek :D
Avatar użytkownika
meluzyna
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 3305
Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2008, 15:09

Postprzez Włóczykij » środa, 17 października 2012, 18:16

jeśli jest taki to jak najbardziej :) ale ten był bardziej ogólny :)
co do wynagrodzenia to z tego co w/w artykule wynika, że stawki powinny być raczej zbliżone (bez jakiś rewelacji), a rozumiem, że plusem ma być korekta co do wynagrodzen za badanie zdrowia po wyroku TK (ale życie takie było, że jeżeli opinia nie sprowadzała się do badania petenta, to ja na ogólnych zasadach, jak dla innych biegłych przyznawałam wynagrodzenie, bo była do tego podstawa, a patrząc po składanych rachunkach przypuszczam, że nie tylku u mnie biegli byli tak przyzywczajeni)
nadzór prezesa już był i nie chce mi się zabierać głosu jak to życiu wygląda (pozostaje tylko wymieniać się w miarę możliwości informacjami z innymi sędziami, żeby nie wtopić, bo umieszczenie na liście wcale nie było gwarancją, ale było za to gwarancją przedłużania kadencji biegłym - nawet nie wiem, czy nas czas doszłoby info o smirci niektórych, patrząć na ich zaawansowanie wiekowe) - tak to się kręci ...
Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów (art. 54 Konstytucji RP)
Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania
poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei (art. 10 EKPC)

? http://www.rp.pl/Opinie/304129969-Gwiaz ... w-KRS.html
? https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... eniem.html
Avatar użytkownika
Włóczykij
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 20668
Dołączył(a): środa, 6 maja 2009, 18:46
Kim jestem ?: sobą

Postprzez Rafalski » środa, 17 października 2012, 20:18

Stawki? O czym my mówimy proszę koleżeństwa... Podniosą z 31,86 do 35 czy 50? A profesorowi do 100 zł? Prosta opinia rzeczoznawcy - oględziny pojazdu po kolizji plus kosztorys naprawy kosztuje w Niemczech 1200-1600 euro. Stawka godzinowa biegłego inżyniera wypadkowca to około 120 euro. Wymaga się od nas Bóg wie jakich kwalifikacji, doświadczenia, wiedzy i czego tylko, ale wyżyć (na poziomie adekwatnym do wymagań, bynajmniej nie wygórowanym) z pisania ekspertyz nie jest łatwo. Poza tym jakoś w żadnym projekcie ustawy czy rozporządzenia o biegłych i ich wynagrodzeniach nie znalazłem przepisu, który ustalałby nieprzekraczalny termin realizacji rachunku - wszyscy wiemy, że oczekiwanie na zapłatę po kilka i więcej miesięcy to nie żadne odosobnione przypadki.
Rafalski
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 58
Dołączył(a): środa, 8 października 2008, 22:32
Lokalizacja: Gdańsk
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Postprzez TDK » poniedziałek, 22 października 2012, 09:53

Projekt założeń projektu ustawy o biegłych sądowych jest tutaj:

http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//1/68 ... ernik+2012


Rafalski napisał(a):Poza tym jakoś w żadnym projekcie ustawy czy rozporządzenia o biegłych i ich wynagrodzeniach nie znalazłem przepisu, który ustalałby nieprzekraczalny termin realizacji rachunku - wszyscy wiemy, że oczekiwanie na zapłatę po kilka i więcej miesięcy to nie żadne odosobnione przypadki.


To akurat jest dobrze uregulowane i to na poziomie ustaw - a od 5 listopada będzie jednociecie we wszystkich ustawach.

Tylko musisz zechcieć to egzekwować. :>
TDK
 

Postprzez CR » poniedziałek, 22 października 2012, 11:40

Z projektu:
W projekcie zostanie wprowadzony obowiązek dla organów zlecających biegłemu sporządzenie opinii zawiadamiania prezesa sądu okręgowego o każdym przypadku rażących uchybień w realizacji powierzonych obowiązków, w szczególności gdy opinia została skutecznie zakwestionowana lub okazała się nieprzydatna.

Nie bardzo rozumiem: co autor konkretnie miał na myśli pisząc o opinii skutecznie zakwestionowanej lub nieprzydatnej. Czy obejmuje to np. sytuacje sprzeczności pomiędzy opiniami, gdy Sąd jedną z nich uznaje, a drugą siłą rzeczy nie?
"Magna est vis conscientiae - wielka jest siła opinii"
Avatar użytkownika
CR
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:23
Kim jestem ?: biegłym

Postprzez Rafalski » poniedziałek, 22 października 2012, 12:44

TDK napisał(a):To akurat jest dobrze uregulowane i to na poziomie ustaw - a od 5 listopada będzie jednociecie we wszystkich ustawach.


To ja bym bardzo prosił o jakieś bliższe informacje, z odniesieniami do tych ustaw, tudzież do tego, co ma działać od listopada. Być może będę mógł wówczas skutecznie egzekwować. Bo tymczasem, niejednokrotnie zmuszony jestem stawiać się w poniżającej roli natrętnego petenta, który prosi po miesiącach o coś, co mu się należy jak psu buda. Uważam, że asymetria biegłego i Sądu w tym przypadku jest porażająca.
Rafalski
pełnoprawny sędzia
pełnoprawny sędzia
 
Posty: 58
Dołączył(a): środa, 8 października 2008, 22:32
Lokalizacja: Gdańsk
Kim jestem ?: Jestem fanem tego forum :)

Postprzez TDK » poniedziałek, 22 października 2012, 13:57

Rafalski napisał(a):
TDK napisał(a):To akurat jest dobrze uregulowane i to na poziomie ustaw - a od 5 listopada będzie jednociecie we wszystkich ustawach.


To ja bym bardzo prosił o jakieś bliższe informacje, z odniesieniami do tych ustaw, tudzież do tego, co ma działać od listopada. Być może będę mógł wówczas skutecznie egzekwować. Bo tymczasem, niejednokrotnie zmuszony jestem stawiać się w poniżającej roli natrętnego petenta, który prosi po miesiącach o coś, co mu się należy jak psu buda. Uważam, że asymetria biegłego i Sądu w tym przypadku jest porażająca.


Właściwie o tym już pisałem na tym forumie – wystarczy poszukać.

Zmiany od 5 listopada są w Dzienniku Ustaw z dnia 5 października 2012 r. Poz. 1101

Ustawa z dnia 31 sierpnia 2012 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw.

Tak w skrócie – ujednolicono we wszystkich ustawach zasady wynagradzania biegłych.


No, Panie Biegły …..ustaw się nie czyta …. :twisted: <luzik>


A przepisy ustaw do skutecznego egzekwowania to:

- Art. 93 ust.3, Ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. nr 167 poz 1398, z późn. zm.)
lub analogiczne w kpk i innych ustawach od 5 listopada.

- Art. 1060 kpc
TDK
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Biegli sądowi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości