Strona 5 z 33

PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 18:35
przez krysia59
I właśnie ta poza pełna wyczekiwania a nie umiejętność jasnego i stanowczego działania powoduje , że tak a nie inaczej jesteśmy odbierani smutne ale prawdziwe

PostNapisane: wtorek, 8 września 2009, 13:44
przez rizutto
Czy można uzywac tytułów z awansów poziomych?????????????????? Jak sądzicie drodzy PT Sędziowie.

PostNapisane: wtorek, 8 września 2009, 13:55
przez M.A.E.
rizutto napisał(a):Czy można uzywac tytułów z awansów poziomych?????????????????? Jak sądzicie drodzy PT Sędziowie.


jasne, że można jeżeli otrzymało się nominację po 22.01. 2009 r.

co do tych sprzed 22.01 mogą być wątpliwości....... i mamy kolejny bezsensowny podział w jednej grupie sędziów....

PostNapisane: środa, 9 września 2009, 15:53
przez bogumil
Koleżanki i Koledzy chciałby zaprzątnąć wam głowy dla mnie problemem już tylko teoretycznym bo w dniu 10 marca 2009 r przeszedłem w stan spoczynku.
W dniu 27 marca 2009 roku postanowieniem prezydenta zostałem powołany na stanowisko SSO w SR.Nie zostałem powiadomiony o terminie wręczenia nominacji pomimo ,że byłem wymieniony w MP z 24 czerwca 2009 nr37 poz 559.Ponieważ w sądzie rejonowym i okręgowym nikt na ten temat nic nie wiedział napisałem do kancelarii prezydenta w dniu 27 lipca 2009. Uważam że kancelariia /pracownicy/ dwukrotnie złamali prawo.Ponieważ nikt nie cofnął mojej nominacji powinni mi ją wręczyć .Jeżeli uznali,Ze mi nie przysługuje /co budzi wątpliwości/ powinni mnie zawiadomić. Przede wszystkim zaś powinni mi dać odpowiedź na moje pismo.Zasstnawiam się czy mogę skarżyć i kogo za łamanie prawa ibezczynność.Uważam ,że przysługuje mi skarga w trybie przepisów KPA.Uprzejmie proszę pomimo nawału pracy o zajęcie stanowiska i poglądy na teten temat.Pozdrawiam i życzęwytrwałości na stanowiskach .SRR w stanie poczynku BOGUMIL

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 10:27
przez art_60
rizutto napisał(a):Czy można uzywac tytułów z awansów poziomych?????????????????? Jak sądzicie drodzy PT Sędziowie.
Jak już pisałem wyżej według mnie nie wolno nie używać.

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 13:41
przez odest
używać zawsze można, jak się otrzymało ten tytuł, ale trzeba mieć świadomość, że uzywa się czegoś, czego już nie ma, a w takim wypadku ten tytuł jest śmieszny- komentarze także innych prawników ( nie sędziów) są dla tych tytularnych stanowisk ( i sędziów) dość niepochlebne.

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 14:40
przez anpod
Odest...

żeby sie wypowiadac w gronie prawników na jakiś temat ustrojowy, to trzeba miec elementarną wiedzę...

Bo inaczej, to komentarze innych ;) prawnikow, na temat tych wypowiedzi będą dośc niepochlebne ...

Dobrze też w gronie prawników posługiwać sie argumentacją prawną, bo stwierdzenia typu "czymś-czego nie ma", odwoływanie sie do grona blizej nieokreślonych "innych" prawników, ktorych to opinią sędziowie się mają przejmować - są śmieszne.

I...

nie wspominaj o żadnych nozycach, bo to najprostsze wytlumaczenie tych, ktorym nie chce sie sluchać argumentów innych, ani nad nimi myśleć - przyjąc od razu, że NA PEWNO mialem rację, skoro sie ze mną nie zgadzają.

Ja po pierwsze nie zgadzam sie, bo wiem na temat losów ustawy i jej treści na tyle dużo by wiedzieć, że NA PEWNO to ustawodawca chciał tytuł usunąc, ale czy mu sie udało..to juz jest wysoce wątpliwe.

Po drugie - interesu osobistego nie mam żadnego, bo 1- przepisy mnie nie dotyczą, 2- wyjątkowo ze mnie nieambitna osoba w ogóle niepragnąca owych zaszczytów i tytułów związanych z słowem "okręgowy" przed nazwiskiem,

a po trzecie - do polemiki z Tobą skłania mnie głównie nadęcie i pogarda brzmiąca z Twoich postów w stosunku do osób, ktore tą drogą nabyły tytuł...

raz odpuscilam...bo tak...

ale dość.

Bo juz raz apelowano, byś spuścił z balonika, jak widac nieskutecznie..

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 16:12
przez art_60
odest napisał(a):używać zawsze można, jak się otrzymało ten tytuł, ale trzeba mieć świadomość, że uzywa się czegoś, czego już nie ma, a w takim wypadku ten tytuł jest śmieszny- komentarze także innych prawników ( nie sędziów) są dla tych tytularnych stanowisk ( i sędziów) dość niepochlebne.
List otwarty do odesta. Drogi Odescie! Na wskazany przez Ciebie adres prześlę kserokopię aktu powołania wręczonego mi przez Prezydenta RP w dniu 08.07.09 r. Czy trzymając w ręku taki dokument twierdzić można że go nie ma? Nadmieniam, że od chwili wręczenia mi tego dokumentu nie zostałem odwołany. Z poważaniem. Art_60 :wink:

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 16:36
przez odest
czyżbyście nie widzieli, że sędziowie stali się elementem rozgrywki Prezydenta z Rządem, chyba nikt nie wierzy, iż Prezydent raptem stał sie obrońcą naszego stanu. Przecież tylko w tym celu zaczął rozdawać te "nominacje". Jakoś jak Premierem był jego braciszek, to nie było słychać z jego strony jakim to jesteśmy wielkim skarbem, ciężko pracującym. Ani jego braciszek, ani ówcześny MInister nie spotkali się z sędziami, a przecież mogli załatwić wszystko. Co do oglądania cudzych nominacji, to dziękuję, ale mam swoją, tyle, że za pracę, a nie za "staż".

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 16:46
przez Dreed
odest napisał(a):czyżbyście nie widzieli, że sędziowie stali się elementem rozgrywki Prezydenta z Rządem, chyba nikt nie wierzy, iż Prezydent raptem stał sie obrońcą naszego stanu. ... Co do oglądania cudzych nominacji, to dziękuję, ale mam swoją, tyle, że za pracę, a nie za "staż".


O tym nikt nie zapomina i każdy o tym wie....

Natomiast kolega odrobinę przesadza z wycieczkami personalnymi. Bardzo Ci gratuluję sukcesu otrzymanego "za pracę". Bądź jednak pewien, że istnieje dziesiątki powodów z uwagi na które naszym koleżankom i kolegom nie udało się uzyskać awansu pionowego i w żadnym stopniu nie wiążą się one z "gorszą" od Twojej pracy.. :oops:

Takie stwierdzenie jak Twoje wielu z nich obraza. :evil:

Od wielu miesięcy bronię się przed rozpoczęciem tematu o awansach i prawdziwych kryteriach, gdyż uważam, że to co wielu z nas zna z autopsji nie musi "oglądać" światła dziennego.

Proponuję koledze wstrzemięźliwość w wyrażaniu opinii o innych sędziach. Sposób w jaki piszesz dla niektórych może być przykładem zadufania i przypisywanego nam "kompleksu Boga"....

Nie chciabym interweniować w sprawie kolegi, a już wielu userów pisało do mnie... :evil:

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 17:16
przez art_60
odest napisał(a):... Co do oglądania cudzych nominacji, to dziękuję, ale mam swoją, tyle, że za pracę, a nie za "staż".
Gratuluję Ci odeście Twojej nominacji ,,za pracę", ale nie wstydzę się też swojej- ,,za staż" jak to ująłeś. Życzę Ci dalszej owocnej pracy, której i mnie nie brakuje. A swoją drogą staż też coś daje. Życiową mądrość. :wink: Pozdrawiam

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 18:04
przez krysia59
Post odesta odzwierciedla chyba jakieś kompleksy tych awansowanych pionowo- zawiść drogi Odeście jest bardzo brzydką cechą i proszę mi wierzyć, że moje 27 lat ciężkiej pracy w pełni zasługuje na taki awans gdyż nikt nigdy mi nie proponował delegacji i bynajmniej nie ze względu na jakieś uchyły nie ten wydział- od zawsze księgi wieczyste pozdrawiam

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 20:13
przez dulka
Drugi list otwarty do odesta. Drogi Odeście, mam za soba 24 lata nienagannej pracy w SR. Propozycję delegacji do SO, zakończonej mam nadzieję awansem pionowym musiałam odrzucić ze względów rodzinnych i nadal nie mogłabym pozwolić sobie na dojazdy do siedziby SO ponad 100 km w jedną stronę. Ustawodawca fundując nam awans poziomy rzeczywiście ograniczył się do pobieżnej weryfikacji wyników naszej pracy, ale czy to znaczy, że powinnam czuć się zawstydzona tym awansem? Zapewniam Cię, że gdybym mogła poddać się pełnej weryfikacji, a po jej pomyślnym zakończeniu pozostać w swoim SR, z pewnościa bym się jej poddała. Pozdrawiam dulka.

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 21:51
przez totep
dulka napisał(a):Drugi list otwarty do odesta. Drogi Odeście, mam za soba 24 lata nienagannej pracy w SR. Propozycję delegacji do SO, zakończonej mam nadzieję awansem pionowym musiałam odrzucić ze względów rodzinnych i nadal nie mogłabym pozwolić sobie na dojazdy do siedziby SO ponad 100 km w jedną stronę. Ustawodawca fundując nam awans poziomy rzeczywiście ograniczył się do pobieżnej weryfikacji wyników naszej pracy, ale czy to znaczy, że powinnam czuć się zawstydzona tym awansem? Zapewniam Cię, że gdybym mogła poddać się pełnej weryfikacji, a po jej pomyślnym zakończeniu pozostać w swoim SR, z pewnościa bym się jej poddała. Pozdrawiam dulka.


Amen

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 22:23
przez beta
odest napisał(a):używać zawsze można, jak się otrzymało ten tytuł, ale trzeba mieć świadomość, że uzywa się czegoś, czego już nie ma, a w takim wypadku ten tytuł jest śmieszny- komentarze także innych prawników ( nie sędziów) są dla tych tytularnych stanowisk ( i sędziów) dość niepochlebne.


Trochę sie pogubiłam ....
nie wiem czy dobrze zrozumiałam ....
czy według Ciebie to my mamy się wstydzić, że nasz ustawodawca jest chwiejny, podejmuje nieprzymyślane decyzje, z których się potem rakiem wycofuje i to w sposób niechlujny i dość bełkotliwy...
Pogląd, że pracując ponad 15 lat w danym sądzie dostaje się tylko za staż awans pominę milczeniem :oops: :oops: :oops:

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 22:54
przez odest
wszak nie podlega się żadnej ocenie :twisted:

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 22:56
przez beta
Aż strach pomyśleć jak ze swoim ego mieścisz sie za stołem sędziowskim....
Podlegałam ocenie i.... od 17 lat jestem SSO ....

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 22:57
przez Dreed
odest napisał(a):wszak nie podlega się żadnej ocenie :twisted:


Trudno.... Ostrzegałem :cry:

Pierwszy punkt na Twoim koncie.

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 23:03
przez odest
rozumiem - wolno tylko być "ZA"

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 23:07
przez anpod
są tu osoby, ktore wielokrotnie opowiadały sie przeciwko instytucji awansu poziomego, nigdy nikt wobec nich slowem zastrzezenia nie zgłosił..

wolno być w każdą stronę- ale z szacunkiem dla innych.

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 23:07
przez Dreed
odest napisał(a):rozumiem - wolno tylko być "ZA"


Absolutnie nie.. Natomiast przyjęta przez Ciebie forma w znaczący sposób odbiega od innych użytkowników i wg mojej oceny nie jest dyskusją merytoryczną, a stanowi raczej personalne wycieczki.

Ponieważ w tym temacie znalazło się kilka wypowiedzi nie na temat (w tym również moje) - w dniu jutrzejszym znajdą one miejsce w "koszu".

proszę o trzymanie sie tematu !

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 23:10
przez beta
Najlepiej zachować rozsądek....
Wiadomo, że struktura sądów jest jak piramida szeroka na dole i nie wszyscy zmieszczą się na samym wierzchołku....
I to z rożnych przyczyn czasem rodzinnych, niechęci do przenosin całej rodziny, braku etatów czy w końcu braku ambicji. Zdarza się także osoba, która nie jest dobrym pracowitym sędzią.....
Ustawodawca przewidział możliwość awansu poziomego i nie ma powodu potępiać kolegów którzy z ustawy skorzystali

PostNapisane: czwartek, 10 września 2009, 23:25
przez romanoza
Kiedyś jako delegat byłem na zgromadzeniu. Na 6 etatów w SO zgłosiło się 12 osób. 11 było z Lublina, jedna z Puław, znaczy z SR Puławy ale z Lublina. U nas tak to wygląda. Do Lublina z Białej jest mniej więcej 130 km. Pewnie chciałbym być SO, ale nie widzę siebie jako dojeżdżającego, a znaleźć żonie pracę, dziecku przedszkole, sprzedać dom, kupić mieszkanie lub dom to mało kusząca perspektywa. Za pięć lat - gdyby USP nie zmienili - mógłbym być poziomką. I jestem zwolennikiem modyfikacji przy awansie poziomym, polegającej na normalnej ocenie kandydata. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że jak dożyję to w stan spoczynku przejdę jako SSR. Możesz Odest skomentować :?:

PostNapisane: piątek, 11 września 2009, 00:25
przez duralex
odest napisał(a):wszak nie podlega się żadnej ocenie :twisted:


sorry, odest ...

ostatni raz spróbuję ...

hmmm ...

odest napisał(a):Sędzia Sądu Okregowego w Gdańsku. 22 lata orzekania, w SO ( dawniej SW ) od 1991 roku, zainteresowany jedynie I instancją i sprawami karnymi.


awansowałeś na SSO w 91 roku ...

zostałeś oceniony 18 lat temu ... po 4 latach orzekania w rejonie ...

od tego czasu ... jesteś sobie Sędzią Okręgowym ...

skąd u Ciebie przekonanie, że skoro 18 lat temu zostałeś oceniony pozytywnie ...

jesteś lepszy od tych, którzy mają za sobą 15 lat i więcej nienagannej pracy w rejonie?hę?

Ty na SSO musiałeś się starać przez raptem 4 latka ...

i to w czasach, kiedy do okręgu wielu szło z tzw, łapanki ...

nie mówię, że wszyscy ...

potem ... hulaj duszo ... piekła nie ma ...

a poziomki ... 15 lat + ciężkiej pracy ...

teraz po 4 latach (jak rozumiem z asesurą) nie spełnia się nawet wymogów formalnych do awansu pionowego ...

każdy kij ma dwa końce ...

:roll:

PostNapisane: piątek, 11 września 2009, 06:58
przez kzawislak
Odest, spójrz na kwestię awansów poziomych z innego punktu widzenia (oderwanego od swojej negatywnej oceny tej instytucji). Przepisy o awansach poziomych uchylane były w skandalicznych okolicznościach. Na chybcika, z pominięciem procedur i z pełną świadomością (bo już wówczas poruszano te kwestie), że uchylenie tych przepisów doprowadzi do powstania problemów natury konstytucyjnej (ochrona praw nabytych; nierówna pozycja sędziów którzy otrzymali awans poziomy i tych, którzy spełniając te same wymogi ustawowe awansu nie otrzymali). I rząd i ustawodawca mieli następnie nadzieję, ze problem naszych poziomek umrze śmiercią naturalną. Okólnik Ministerstwa o braku podstaw do stosowania tytułu, wynikającego a aktu nominacji oraz uprawnienia do wyższego wynagrodzenia - miał załatwić ten problem. Taka utrata mocy obowiązującej przepisów przez ich niestosowanie ....

Nie rusza to Ciebie?