Strona 1 z 34

Formy protestu

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 09:26
przez chomik
Jak protestować, aby nie zasłużyć na dyscyplinarkę:
1. zgodzić się należy z twierdzeniem, iż akcje „dzień bez wokandy” czy „sądy bez sędziów” to akcje raczej jednorazowe. Ktoś zaproponował „kroczący dzień bez wokandy”. Czy nie jest to jawny strajk? To jest pytanie w przypadku którego odpowiedź twierdząca zaprowadzi protestującego przed oblicze sądu dyscyplinarnego. Musimy więc zastanowić się na bardziej finezyjnymi formami wyrażenia swojego zdania. Zastanówmy się nad tym co to może być,
2. Strajk włoski. Dlaczego by nie.
a. Od wielu lat trwają przymiarki do ustalenia pensum sędziowskiego, co ma sprowadzać się do ustalenia obciążenia dziennego wokandy, ilości wokand na tydzień, czy miesiąc. Bezsporne chyba jest to, iż nie ma aktu rangi ustawowej dotyczącej tej kwestii. Wytężmy zatem swoje umysły i pomyślmy jakie by pensum ustalić dla poszczególnych kategorii sędziów. Np. cywiliści: 3 sprawy na jednej wokandzie, karniści – 2, rodzinnicy i pracy – 4. Proporcje mogą być oczywiście inne. My też zasługujemy na normalne warunki pracy, na spokojne prowadzenie sprawy, bez kłębiących się tłumów pod salą, z przerwą na kawę i posiłek. Strony też zasługują na więcej uwagi.
b. Uzasadnienia tylko w pracy. Żadnego pisania po nocach. To chyba nie podlega dyskusji. W przypadku otrzymania więcej niż jednego (dwóch, trzech…) uzasadnienia na tydzień składajmy wniosek do prezesa o przedłużenie terminu, a gdy odmówi to pytajmy czy na skutek opóźnienia mamy już nie pisać tego uzasadnienia.
c. Zwolnienia do kosztów sądowych. Zwalnianie hurtem nie może wchodzić w grę. Ale już skrupulatność jest zalecana przez prawodawcę. A więc w pierwszej kolejności proszę stronę o wypełnienie formularza, a następnie szczegółowe zobowiązanie dotyczące wszystkich domowników. Będzie ddddługo, ale rzetelnie,
d. skrupulatne stwierdzanie prawomocności orzeczeń w trybie art. 364 k.p.c., istnieje pogląd (może dyskusyjny), iż nadajemy klauzulę tylko wówczas gdy postanowieniem została stwierdzona prawomocność. Postanowienie to doręcza się obu stronom z prawem do zażalenia. Pełnomocnicy nie są przyzwyczajeni do takiego procedowania. Problem tkwi w tym, iż prawomocność stwierdzamy wyłącznie na wniosek, a wnioski takie nie są składane. A zatem wniosek o nadanie klauzuli wykonalności prawomocnemu przeczeniu należało by oddalić, gdyż prawomocność taka nie została stwierdzona.
e. Żadnych nakazów. Wszystko do postępowania zwykłego.
f. Coś jeszcze ???

Rezultat – radykalne obniżenie statystyk, bez możliwości postawienia sędziemu zarzutu nieróbstwa.

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 18:16
przez pulower
Nie wyznaczajmy w najbliższym czasie spraw pomiędzy politykami o ochronę dóbr osobistych i wyznaczmy je wszystkie na jeden dzień np. w grudniu. Oni moga odwlekać podejmowanie decyzji w sprawie III władzy, my możemy im się zrewanżować w ten sam sposób.

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 21:46
przez hittiti
z powodu braku czasu na pełnienie obowiazków konstytucyjnych (czytaj: orzekanie) rezygnujemy z obowiazków narzuconych prawem kaduka, tj. szkolenia aplikantów
w s z y s t k i c h, tj. adw., rad. prok. i sąd. - i niech rząd kombinuje, jak kontynuować kształcenie tysięcy aplikantów w RP; zablokuje to np. dopływ nowych kadr do prokuratur, a z powodu odejścia z zawodu jest tam coraz więcej wakatów, zaś rezygnacja z asesorów spowoduje znaczną liczbę przejść z prokuratur do sądów. Problem ten będzie narastał szybko i lawinowo i - być może - liczba prokuratorów prokuratur rejonowych zrówna się z liczbą prokuratorów prokuratur apelacyjnych - macie wątpliwości, czy rząd i ten problem może zignorować, gdy nie będzie komu prowadzić Bardzo Ważnych Medialnie Postępowań Przygotowawczych? Owszem, mogą na nas z tego powodu psy wieszać, jednak i tak wieszają, ale takiej naszej postawy politycy nie będa mogli ignorować (jak np dni bez wokandy) przez wiele miesięcy, gdyż spowoduje to ogromne perturbacje w systemie kształcenia tysięcy prawników w Polsce. Z góry przepraszam czytających posta aplikantów, ale wydaje mi się to jedyną skuteczna drogą do normalności.

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 22:05
przez rbx
hittiti napisał(a):z powodu braku czasu na pełnienie obowiazków konstytucyjnych (czytaj: orzekanie) rezygnujemy z obowiazków narzuconych prawem kaduka, tj. szkolenia aplikantów
w s z y s t k i c h, tj. adw., rad. prok. i sąd. - i niech rząd kombinuje, jak kontynuować kształcenie tysięcy aplikantów w RP


Mam wątpliwości co do tego pomysłu. Po pierwsze aplikacji sądowej w tym roku już nie będzie, więc co najwyżej dotyczyć mogłoby to obecnych już aplikantów, po drugie nie szkoląc aplikantów radcowskich czy adwokackich szkodzimy nie rządowi lecz korporacjom, a wchodzenie z nimi na wojenną ścieżkę w tej chwili do niczego nie prowadzi, pozostają więc tylko aplikanci prokuratorscy, ale pewnie ministerstwo zrobi to w ten sposób, że będą się szkolić tylko w prokuraturach, a do sądu przychodzić tylko na rozprawy, ze swoimi patronami. W ten sposób chyba niewiele osiągniemy, ale może ktoś ma inne zapatrywanie na ten pomysł?

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 22:07
przez ropuch
Mam propozycję aby może spróbować jakoś soordynować protest wspólnie z prokuratorami, w końcu jak my dostaniemy podwyżki to oni też.

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 23:25
przez rbx
Połączenie sił z prokuratorami uważam za całkiem celny projekt, byle tylko ich udział nie ograniczył li tylko do nie przyjścia na te wokandy 20 maja, które my już odwołaliśmy albo za chwilę odwołamy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: Pią Kwi 18, 2008 11:25 pm ]
oczywiście 30 maja, nie 20-go :wink:

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 00:28
przez Dred
jak wszystkim wiadomo nie lubię proków i to by było wszystko na ten temat.... :twisted:

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 00:52
przez xvart
z prokami jest jedem problem. Oni bardzo chętnie zgodzą się protestować. Pod warunkiem, że szef im to poleci...
:neutral:

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 00:53
przez rbx
xvart napisał(a):z prokami jest jedem problem. Oni bardzo chętnie zgodzą się protestować. Pod warunkiem, że szef im to poleci...
:neutral:


Święte słowa xvart, święte słowa... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 09:07
przez Dred
...z kolei szefowi musiałby to polecić jego szef itd.....a szefem wszystkich szefów jest MS :twisted:

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 09:51
przez Dred
No tak, ale on ma pseudonim MS. Myślałem, że to jest oczywiste. :)

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 09:57
przez bebek4
ja zapytałem kolegów którzy pasjami siedzą w komisjach wyborczych o zignorowanie prac w nich jako formie protestu

jak myślicie jaka była reakcja?

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 09:59
przez AQUA
bebek4 napisał(a):ja zapytałem kolegów którzy pasjami siedzą w komisjach wyborczych o zignorowanie prac w nich jako formie protestu

jak myślicie jaka była reakcja?



:roll: :roll: :roll: :roll: :?: :?: :?:

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 10:05
przez Dred
AQUA, nie żartuj! :???:

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 10:47
przez bebek4
No niestety taka była, że tak nie można bo wybory, parlament, powaga urzędu i te dyrdymały...
Oczywiście argument że nas poważnie nikt z pozostałych dwóch władz nie traktuje został zbyty milczeniem...
A tak poza wszystkim raz byłem szefem takiej komisji bo złożono mi propozycję nie do odrzucenia i nie rozumiem po co się tam garnąć. Robota trwa w sumie 2 miesiące za 200 zł i wszystko jest na twojej głowie bo w całej komisji nikt nie wie o co chodzi, no chyba że ktoś mierzy w komisarza wyborczego

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 11:17
przez rbk
Pomysł z pensum jest dobry. Proponuje takie pensum jak w Niemczech i w sprawach karnych składy 3 zawodowych. Nikt nic nam nie zarzuci jak odwołamy się do europejskich standardów.

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 15:06
przez robert
Nie zgadzam się z wcześniejszymi opiniami o rzekomej tchórzliwości prokuratorów, tak się składa, że potrafili zorganizować protest w ciągu kilku dni, a prokuratorzy z mojego miasta wzięli w nim udział masowy, łącznie z asesorami i nie czekali na zgodę swojego szefa. Chciałabym powiedzieć to samo o nas, ale niestety nie mogę. Znajomi prkuratorzy pytali mnie ostatnio skąd wnas taka pogarda dla nich i brak woli podjęcia wspólnego protestu.

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 16:17
przez Dred
robert, prawda, że nie jesteś karnistą?!

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 16:47
przez jarocin
robert napisał(a):Nie zgadzam się z wcześniejszymi opiniami o rzekomej tchórzliwości prokuratorów, tak się składa, że potrafili zorganizować protest w ciągu kilku dni, a prokuratorzy z mojego miasta wzięli w nim udział masowy, łącznie z asesorami i nie czekali na zgodę swojego szefa. Chciałabym powiedzieć to samo o nas, ale niestety nie mogę. Znajomi prkuratorzy pytali mnie ostatnio skąd wnas taka pogarda dla nich i brak woli podjęcia wspólnego protestu.


Jakoś teraz jednak nie słyszę o protestach prokuratorów. Wystarczyło, że wywalczyli, iż nie będą odcięci od powiązania z naszymi wynagrodzeniami, a teraz walkę o podwyżkę pozostawili nam.

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 17:05
przez Dred
No właśnie i dlatego wszelkim wspólnym działaniom mówię NIE!

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 19:37
przez robert
Tak się składa, że jestem karnistą i w dodatku grodzkim, gdzie wiadomo jak są sprawy przygotowane, ale z przykrością stwierdzam, że jeśli chodzi o umiejętności organizacyjne prokuratorzy nas przerastają, my tylko gadamy oni działają. Gdybyśmy połączyli siły, zostalibyśmy zauważeni. Póki co ich pensje są powiązane z naszymi i powinniśmy wspólnie walczyć. Wyobraźcie sobie puste Prokuratury i brak karnistów do obsadzenia aresztów i trybów - totalny paraliż a jaki efekt medialny.

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 19:42
przez AQUA
robert napisał(a):Tak się składa, że jestem karnistą i w dodatku grodzkim, gdzie wiadomo jak są sprawy przygotowane, ale z przykrością stwierdzam, że jeśli chodzi o umiejętności organizacyjne prokuratorzy nas przerastają, my tylko gadamy oni działają. Gdybyśmy połączyli siły, zostalibyśmy zauważeni. Póki co ich pensje są powiązane z naszymi i powinniśmy wspólnie walczyć. Wyobraźcie sobie puste Prokuratury i brak karnistów do obsadzenia aresztów i trybów - totalny paraliż a jaki efekt medialny.


Popieram pomysł połączenia sił, gdyż jest bardzo dobry, w szczególności z uwagi na murowany efekt medialny.

Nie czas na osobiste sympatie, antypatie i inne animozje.

PostNapisane: niedziela, 20 kwietnia 2008, 12:30
przez robert
proponuję przeprowadzenie rozmów ze znajomi prokuratorami i przeprowadzenie wspólnej akcji protestacyjnej, ja już prowadziłam takie rozmowy, nasi prokuratorzy są chętni, czekają na nasze propozycje. Myśleli nawet o wspólnej akcji 30 maja, ale ponoć sędziowie nie chcą wsparcia z ich strony, a szkoda.

PostNapisane: niedziela, 20 kwietnia 2008, 12:44
przez AQUA
Dred napisał(a):No właśnie i dlatego wszelkim wspólnym działaniom mówię NIE!


Dred,

a dlaczego jesteś taki radykalny, skoro prokuratorzy już udowodnili, że potrafią się lepiej od nas zorganizować :?: :?: :?:

Pozdrawiam :wink:

PostNapisane: niedziela, 20 kwietnia 2008, 14:07
przez Dred
Za dobrze ich znam! ;-)