Strona 1 z 7

AWANSE POZIOME SĘDZIÓW - CZY I JAK MAMY PROTESTOWAĆ ?

PostNapisane: piątek, 23 maja 2008, 15:24
przez tujs
Dzisiaj RM przyjęła projekt nowelizacji usp, likwidujący awanse poziome, które miały wejść w życie od 1 lipca - wszystko wskazuje na to, że parlament przyjmie propozycję rządu w czerwcu.

czy sędziowie są za czy przeciw tym awansom /


stanowisko rządu:

Projekt ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw oraz o zmianie innych ustaw, przedłożony przez ministra sprawiedliwości.
23.05.2008

Projekt jest następstwem przyjęcia przez Radę Ministrów założeń do ustaw wprowadzających nowe regulacje w zakresie dostępu do zawodów prawniczych, jak też wzmocnienia statusu sędziego i kariery sędziowskiej.
Założenia te przewidują daleko idącą swobodę przepływu kadr pomiędzy zawodami prawniczymi i określają drogi dochodzenia do powołania na stanowiska sędziowskie. Najwłaściwszą z nich wydaje się umożliwienie dochodzenia do zawodu sędziego przedstawicielom innych zawodów prawniczych, legitymujących się egzaminem zawodowym (adwokackim, radcowskim) oraz odpowiednią praktyką prawniczą, wykonywaną poza korpusem sędziów. Stąd docelowy model zakłada, iż nabór na stanowiska sędziowskie miałby charakter konkursu, do którego przystępowaliby przedstawiciele wszystkich zawodów prawniczych. Taka tylko forma naboru dawać bowiem będzie gwarancję, że na stanowiska sędziowskie zostanie powołany kandydat o najwyższych kwalifikacjach zawodowych. Rozwiązanie takie odpowiada ogólnemu standardowi przeprowadzenia naboru na stanowiska w służbie publicznej, który powinien być respektowany w sposób szczególnie skrupulatny przy obsadzaniu stanowisk sędziowskich.
Wspomnianych założeń nie sposób zrealizować bez stosownej nowelizacji z
29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i niektórych innych ustaw, która wprowadza do potencjalnej ścieżki kariery sędziowskiej instytucję tzw. „awansu poziomego”, polegającego na ustanowieniu „dodatkowych” stanowisk sędziowskich: sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym oraz sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym. Wejście w życie wspomnianej regulacji przewidziano na 1 lipca 2008 r.
Instytucja tzw. awansu poziomego pozostaje bowiem w sprzeczności z przyjętymi założeniami w zakresie nowego modelu dochodzenia do stanowiska sędziego, a ponadto pociągałaby za sobą negatywne skutki dla prawidłowej organizacji sądownictwa powszechnego, tak w aspekcie ustrojowym, jak i praktycznym. Instytucja ta wprowadza odrębną ścieżkę awansu zawodowego, zastrzeżoną wyłącznie dla już urzędujących sędziów, w istocie automatyczną i bez powiązania z rzeczywistymi osiągnięciami i kwalifikacjami zawodowymi kandydatów. Awans poziomy miałby następować w zasadzie na skutek upływu określonego czasu, bez dokonywania merytorycznej oceny dotychczasowej pracy sędziego kandydującego na wyższe stanowisko sędziowskie. Niezależnie od powyższego instytucja awansu poziomego nie jest również spójna z systemowymi założeniami aktualnie obowiązującej ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, które przyjmują ścisłe powiązania awansu zawodowego sędziego z hierarchiczną strukturą sądów powszechnych. Utworzenie wyższych stanowisk sędziowskich w sądach niższych odrywa się od hierarchicznego modelu sądownictwa powszechnego, komplikowałoby nadmiernie jego organizację i czyniło strukturę stanowisk sędziowskich nieprzejrzystą. System awansu poziomego stanowiłby zarazem istotny czynnik demotywujący sędziów o dużym doświadczeniu i wysokich kwalifikacjach zawodowych do ubiegania się o wyższe stanowiska sędziowskie w sądzie wyższym, czyli w drodze tzw. awansu pionowego. W praktyce ze ścieżki awansu pionowego korzystaliby najczęściej sędziowie o krótszym stażu zawodowym, co mogłoby negatywnie rzutować na funkcjonowanie sądów wyższych ze swej istoty rozpoznających sprawy bardziej zawiłe, wymagające nie tylko bardzo dobrego przygotowania merytorycznego, ale i dużego doświadczenia zawodowego sędziów.
W tych okolicznościach, mając na względzie nieuchronność zmian modelu kariery prawniczej, w tym sędziowskiej, oraz związaną z tym konieczność wzmocnienia statusu sędziego, przyjęty projekt zakłada odejście od idei awansu poziomego i zastąpienia go trzecią stawką awansową.
W sądach rejonowych i okręgowych, w miejsce „dodatkowych”, związanych z instytucją awansu poziomego, stanowisk sędziowskich przewiduje się dla sędziów sądów rejonowych i okręgowych po 15 latach zajmowania danego stanowiska trzecią stawkę awansową, której osiągniecie skutkować będzie uzyskiwaniem przez sędziego wyższego wynagrodzenia zasadniczego – a więc w zasadzie tego samego skutku, co ewentualne uzyskanie awansu poziomego. Dla sędziów sądów apelacyjnych pozostaną – tak jak dotychczas – dwie stawki awansowe.
Okresy zajmowania danego stanowiska sędziowskiego, niezbędne dla uzyskiwania kolejnych stawek awansowych wynosić będą: 5 lat dla stawki pierwszej awansowej, 10 lat dla
stawki drugiej awansowej i 15 lat dla stawki trzeciej awansowej. Zapewnienie możliwości uzyskania wyższych stawek wynagrodzenia w krótszej niż dotychczas perspektywie służyć ma wzmocnieniu statusu w szczególności sędziów sądów rejonowych.
Omawiane okresy, traktowane jako minimalne, ulegać będą wydłużeniu o 3 lata (podobnie jak ma to miejsce obecnie) w przypadkach ukarania sędziego w danym okresie karą dyscyplinarną lub dwukrotnego wytknięcia uchybienia w trybie art. 40 u.s.p., bądź dwukrotnego zwrócenia uwagi w trybie art. 37 par. 4 u.s.p. W ten sposób awans finansowy powiązany pozostaje z wymaganiem w zasadzie nienagannej służby.
Wprowadzenie trzeciej stawki awansowej (w wysokości 120 proc. wynagrodzenia zasadniczego) dla sędziów sądów rejonowych i okręgowych powinno zatem stworzyć sędziom perspektywy systematycznego awansu płacowego w całym potencjalnym okresie ich służby na danym stanowisku. Uwzględnia przy tym statystyczną prawidłowość, że tylko dla części sędziów dostępny będzie awans na wyższe stanowisko sędziowskie (w sądzie okręgowym lub apelacyjnym ).
Projekt nie przewiduje natomiast trzeciej stawki awansowej dla sędziów sądu apelacyjnego przede wszystkim z tego względu, że eliminowana instytucja awansu poziomego do nich się nie odnosiła. Niezależnie od tego, projektowane rozwiązanie zapewni sędziom sądu apelacyjnego wzrost wynagrodzeń w związku z utrzymaniem regulacji przewidzianej nowelizacją z 29 czerwca 2007 r., w myśl której wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 120 proc. wynagrodzenia zasadniczego dla tej stawki dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego.
Z uwagi na przyjęte w dotychczasowych przepisach powiązanie systemu wynagrodzenia prokuratorów z systemem wynagradzania sędziów sądów powszechnych, wprowadzono analogiczne zmiany w odniesieniu do przepisów ustawy o prokuraturze.


PostNapisane: piątek, 23 maja 2008, 18:39
przez arczi
Tujs, moim zdaniem nie ma o czym rozmawiać!!
W obecnej sytuacji, kiedy rządzący nam wszystko chcą odebrać a nic dać, walka o każdy zapis ustawowy, który per saldo wcześniej, czy później, prowadzi do podwyższenia naszego wynagrodzenia jest sprawą priorytetową!!
Nikt nam nie przedstawił żadnej alternatywy systemu wynagrodzeń sędziów.
Ja przynajmniej nie zamierzam dumać, czy stawki awansu są dobre, czy złe. One póki co są i to się liczy. Nic więcej!!

PostNapisane: piątek, 23 maja 2008, 20:59
przez witoldw1
Osobiście jestem przeciwny awansom poziomym ( pisałem już o tym).Natomiast sytuacja w której kolejny raz w ostatniej chwili zmienia się przepisy dotyczące naszego statusu ( tak było przy stawkach awansowych ,kiedy "na dzień dobry" obniżono je o połowę ) jest tak skandaliczna ,że zgadzam się z tym ,że trzeba protestować

PostNapisane: piątek, 23 maja 2008, 21:19
przez falkenstein
Ja także nie do końca jestem przekonany do koncepcji SO w SR itp. To tworzy zamęt i zbędne komplikacje. Dlatego jeszcze raz proponuje oddzielenie awansu od zmiany sądu w którym sie orzeka. Powinno być tak że po 5 czy 10 latach orzekania każdy powinien mieć prawo do wystąpienia o mianowanie na stopień starszego sędziego, który przyznawałby KRS. KRS miałby prawo odmówić awansu, z podaniem konkretnego powodu, przy zachowaniu możliwości odwołania się od tej decyzji do sądu dyscyplinarnego. Starszy sędzia miałby togę z gronostajowym obszyciem kołnierza (albo z fioletową lamówką i paragrafami) i zarabiałby więcej niż zwykły sędzia. Mógłby też wystąpić o powierzenie mu stanowiska sędziego w sądzie okręgowym (co wiązałoby się z dodatkiem do wynagrodzenia). A po iluśtam latach orzekania w SO mógłby wystąpić o mianowanie na stanowisko sędziego III stopnia a następnie o awans do SA. W ten sposób awans jest niezależny od zwolnienia stanowisk w wyższym sądzie

PostNapisane: piątek, 23 maja 2008, 21:28
przez uksc
Ja tuż już nieraz pisałem, że awanse poziome uważam za bezsens i w ich obronie protestować nie bedę. Natomiast jestem w szoku jaka jest oprawa propagandowa tego krótkiego projektu ustawki, która przecież korzyści finansowych żadnych sędziom nie daje. Ten projekt nie ma przecież nic wspólnego z drogą dojścia do zawodu i opowiadanie o tych adwokatach i radcach, którzy będą pokrzywdzeni przez awanse poziome to już jest przesada do kwadratu. Nie wiem czy rząd myśli, że przez wielokrotne powtarzanie tych bajek o adwokatach i radcach przychodzących do sądu aby normalnie pracować przy obecnych wynagrodzeniach i warunkach pracy staną się one rzeczywistością.
(A może w trybie pilnym powinno się wprowadzić jednak w związku z tymi zachętami górny wiek objęcia urzędu sędziego bo może faktycznie zaraz masa 60 latków zechce się ukoronować troszkę pochorować od stresu w nowej pracy i przejść w stan spoczynku).

Dodam, że projekt udało się tak przedstawić rządowi ,że i rzepa i gazeta prawna piszą w tytułach o zmienie zasad wynagradzania sędziów jakby co najmniej wynagrodzenia zależne od średniej krajowej wprowadzali.

Zgadzam się też, że skandaliczne jest wprowadzanie takich ustaw za pięć dwunasta. Projekt przewiduje sztywną datę wejścia w życie 1 lipca. Mały obsuwik w pracach parlamentu i część osób zdąży złożyć wnioski o awanse poziome. I o to jest pytanie czy to będzie je uprawniało do przejścia całej procedury na podstawie dotychczasowej ustawy ??? (choc pewnie nowa gdyby weszła w życie z datą wsteczną nie obroniłaby się w TK)

PostNapisane: piątek, 23 maja 2008, 21:47
przez Johnson
falkenstein napisał(a):Starszy sędzia miałby togę z gronostajowym obszyciem kołnierza


Nie szkoda gronostajów :) ?

PostNapisane: piątek, 23 maja 2008, 21:50
przez falkenstein
Johnson napisał(a):
falkenstein napisał(a):Starszy sędzia miałby togę z gronostajowym obszyciem kołnierza


Nie szkoda gronostajów :) ?



w ostateczności mogą byc poliestry :mrgreen:

PostNapisane: sobota, 24 maja 2008, 00:06
przez K.Ierownik
Ten oprojekt ustawy, to kolejny policzek dla sędziów i kolejny dowód na to jak bardzo nas lekceważą. Nie czas więc na rozstrząsanie, czy obecnie obowiązujący model awansów poziomych jast idealny, czy też należy wprowadzic przed awansem ocenę. To jest czas na SZABLE W DŁOŃ.

awans poziomy

PostNapisane: sobota, 24 maja 2008, 20:32
przez KAL
Myślę, że rząd nie zdąży wprowadzić w życie ustawy likwidującej awans poziomy przed dniem 1 lipca 2008 r. Śledzę na bieżąco tzw. ścieżkę legislacyjną. Porządek obrad ostatniego posiedzenia Sejmu w maju jest już ustalony i zamknięty. Tak więc ustawy w maju pod głosowaniem na pewno nie będzie. W czerwcu są jeszcze dwa posiedzenia Sejmu i na pewno na jedno z nich ustawa o zmianie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych trafi. Przedtem jednak powinny być jeszcze prace w komisji, ale - sądzę - że odbędą sie ekspresowo. Poza tym jest jeszcze Senat, Prezydent, no i Dziennik Ustaw. Wątpię czy miesiąc wystarczy, aby to wszystko przeprowadzić! Myślę, że sędziowie, którzy spełniają warunki awansu poziomego, powinni złożyć wnioski o awans. Tu już nie chodzi o to czy ktoś jest za, czy jest temu przeciwny. Jest to możliwość uzyskania nieznacznie wyższego wynagrodzenia, a o to również walczymy. Skoro śliwka sama wpada w kompot, to należy to wykorzystać w słusznej zresztą sprawie. Ja spełniam warunki awansu poziomego i - choć uważam awans za błędny pomysł legislacyjny - wniosek na pewno złożę. W sumie zrobię to na "złość" ministerstwu...

PostNapisane: sobota, 24 maja 2008, 22:26
przez a_szymek
Mnie nie są potrzebne żadne awanse poziome jak będę godnie zarabiał zawsze, a nie po 15 latach służby (misji).
No chyba, że zmienią zapisy Konstytucji, w ten sposób, że art. 178 ma zastosowanie do sędziów z 15 letnim nienagannym stażem służby (misji).

PostNapisane: sobota, 24 maja 2008, 22:43
przez KAL
Niestety muszę rozczarować a-szymek. W tym zawodzie nigdy godnie zarabiać raczej nie będziesz. Daj Boże żebym sie mylił. Ja na godne zarobki czekam 20 lat i niejednych obietnic się już nasłuchałem. Mówimy tu raczej o czym innym. Trzeba wykorzystać wszystkie możliwości aby uzyskać to, co nam się słusznie należy. Uważam zatem, że w ramach protestu i - o ile awans poziomy nie zdąży zostać uchylony do 30 czerwca - sędziowie uprawnieni powinni składać wnioski. Myślę, że takie działanie z naszej strony popsuje szyki MS i MS będzie musiał sie zastanowić co z tym fantem zrobić. Jestem też ciekawy jaka będzie reakcja ze strony MS jeśli wnioski wpłyną do KRSu... To miałem na myśli w mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam

PostNapisane: sobota, 24 maja 2008, 22:49
przez a_szymek
przyłączam się do stanowiska kolegi Brzdąca

PostNapisane: sobota, 24 maja 2008, 23:08
przez KAL
Ok, tylko że problem tkwi w czymś zupełnie innym, a nie w stawkach awansowych. Spłycacie Koledzy ten temat. Powinniśmy zastanowić się - moim zdaniem - co zrobić, aby utrudnić MS uchylenie noweli, która jeszcze nie zdążyła wejść w życie. Urzędnicy coś będą musieli z tym zrobić, bo pojawiłby się nowy "rodzaj" sędziów - z awansu poziomego. Zresztą nie wiem czy chcemy coś postanowić wspólnie w tym temacie czy nie. Mamy miesiąc, aby się nad tym zastanowić.

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 10:35
przez K.Piotrowski
Mnie też problem stawek awansowych nie interesuje bo co z tego będą mieli sędziowie w stanie spoczynky??? Tylko podstawa i wielokrotność , no chyba, że i w tej materii coś ciekawego nasi ,, umiłowani politycy ,, wymyślą!!!






W jedności siła!!!

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 10:45
przez arczi
K.Piotrowski napisał(a):Mnie też problem stawek awansowych nie interesuje bo co z tego będą mieli sędziowie w stanie spoczynky??? Tylko podstawa i wielokrotność , no chyba, że i w tej materii coś ciekawego nasi ,, umiłowani politycy ,, wymyślą!!!






W jedności siła!!!


Obawiam się, że się mylisz. na twoje wynagrodzenie w stane spoczynku nie ma wpływu mnoznik, tylko stawka bazowa, która jest jedyną formą waloryzacji sędziowskich uposażeń!!

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 10:50
przez iga
Przestańcie marzyć i zejdźcie na ziemię. Na razie nikt Wam podwyżek nie proponuje. Na razie Wam je zabrano!
Czy Wy w ogóle przeczytaliście to co wkleił Tujs? Bo mam wrażenie, że nie. Zatem krótko i węzłowato. Awans poziomy wiąże się z uzyskaniem uposażenia sędziego wyższego rzędu. Po nim następują jeszcze dwie kolejne stawki awansowe.
To co zaproponowano w zamian za awans poziomy i dwie kolejne stawki awansowe to tylko jedna (trzecia) stawka awansowa.

O awans poziomy trzeba zabiegać, bo to poprawi sytuację materialną wielu z nas już teraz, a innym w przyszłości. Falkenstein - ja popieram Twój projekt usp, ale chyba nikt go oficjalnie nie zgłosił. Póki co on nie istnieje.

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 10:52
przez K.Piotrowski
Tak to prawda. Miałem ładny sen!!!




W jedności siła!!!

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 12:15
przez KAL
Dziękuję Iga za wypowiedź. Ja też odniosłem wrażenie, że nikt, kto w tym temacie się wypowiada, nie rozumie za bardzo o co chodzi. Ja swoje, reszta swoje. Może jednak zastanówmy się co robić, bo 1 lipca już niedługo. Ewentualnie możemy zostawić to do decyzji każdego z zainteresowanych. Jeżeli noweli nie zdąża uchylić do 30 czerwca będzie niezła przepychanka. Ciekawe kto będzie blokował wnioski, jeżeli takowe się pojawią, a sądzę, że tak... Można łatwo się domyślić

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 12:53
przez suzana22
KAL napisał(a):Dziękuję Iga za wypowiedź. Ja też odniosłem wrażenie, że nikt, kto w tym temacie się wypowiada, nie rozumie za bardzo o co chodzi. Ja swoje, reszta swoje. Może jednak zastanówmy się co robić, bo 1 lipca już niedługo. Ewentualnie możemy zostawić to do decyzji każdego z zainteresowanych. Jeżeli noweli nie zdąża uchylić do 30 czerwca będzie niezła przepychanka. Ciekawe kto będzie blokował wnioski, jeżeli takowe się pojawią, a sądzę, że tak... Można łatwo się domyślić


Blokować wnioski? Ta kwestia mnie nie dotyczy, bo za młoda jestem stażem, ale myślę, że osoby, które w dniu 1 lipca będą uprawnione do złożenia wniosku - oczywiście o ile nowelizacja nie zdąży wejść w życie - powinny ten wniosek natychmiast złożyć. Droga służbowa, więc swym prezesom zapewne. A ci nawet jeśli będą zwlekać z nadaniem wnioskom biegu, to moim zdaniem nic to nie da, przecież liczyć się będzie dzień wystąpienia z wnioskiem przez uprawnionego (dla jasności wzięłabym potwierdzenie złożenia wniosku na piśmie). I niech sobie zwleka i blokuje, kto chce.

To czy zdążą przeprowadzić proces legislacyjny tej nowelizacji przed 1 lipca jest testem na siłę przebicia aktualnego Min. Spraw.

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 17:14
przez Beatka
Złożyć wniosek na pewno, ale tym razem musimy dokładnie zadbać o udokumentowanie tej czynności, zatem o potwierdzenie odbioru. Jak znam życie, wielu z nas bardzo ważne dokumenty, chociażby oświadczenia o stanie majątkowym, składa bez potwierdzenia. Wprawdzie w oddziale administracyjnym jest lista (w każdym razie w moim sądzie), która potwierdza fakt złożenia dokumentu, jednak tym razem należy wykazać indywidualną, szczególną troskę o swoje interesy.

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 18:04
przez KAL
Tak , zgadzam się z Beatką. Tym razem bezwzględnie należy zażądać potwierdzenia złożenia wniosku na jego kopii. Wniosek - jak wiadomo - składamy drogą służbową, a więc u prezesa sądu. Liczy sie oczywiście dzień złożenia wniosku. To wszystko dotyczy styuacji, że ustawa uchylająca nowelizację wejdzie w życie po 1 lipca. W czerwcu spodziewam się różnych perswazji ze strony ministerstwa, aby sędziowie wniosków nie składali. Musimy pamiętać, że awans poziomy dotyczy nie tylko sędziów rejonowych, ale i okręgowych. Sędziów okręgowych, uprawnionych do złożenia wniosku, jest zdecydowanie więcej.
Pozdrawiam

PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 22:23
przez Beatka
Powiem zatem za KALem, że wszyscy ci z nas, którzy spełniają ustawowe kryteria do uzyskania awansu poziomego, stosowne wnioski winni złożyć najpóźniej 1.07. Zważywszy na rozpoczynający się sezon urlopowy, nawet wcześniej i to niezależnie od stanowiska ministerstwa. Jakoś nie widzę podstawy prawnej do tego, by tej czynności nie można dokonać wcześniej.

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2008, 09:02
przez zziajany
Stopień upodlenia nas przez władzę wykonawczą zaszedł tak daleko, że stała sie ona naszym wrogiem strategicznym. USP to powinna być "konstytucja" III Władzy, a nie jakaś instrukcja precyzująca siatkę płac. Tu nawet nie chodzi o treść zapisów ulegających zmianie, ale styl. Uważam, że powinniśmy protestować przeciwko takiemu traktowaniu. Co do zasady

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2008, 18:59
przez AQUA
zziajany napisał(a):Stopień upodlenia nas przez władzę wykonawczą zaszedł tak daleko, że stała sie ona naszym wrogiem strategicznym. USP to powinna być "konstytucja" III Władzy, a nie jakaś instrukcja precyzująca siatkę płac. Tu nawet nie chodzi o treść zapisów ulegających zmianie, ale styl. Uważam, że powinniśmy protestować przeciwko takiemu traktowaniu. Co do zasady


Podpisuję się w całej rozciągłości pod tym poglądem.

Tylko pojawia się pytanie zasadnicze: JAK zaprotestujemy :?: :?: :?:

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2008, 21:53
przez Beatka
AQUA napisał(a):
Tylko pojawia się pytanie zasadnicze: JAK zaprotestujemy :?: :?: :?:






Chyba właśnie w tym wypadku protest powinien przybierać formę nietypową, czyli wniosków o awans :smile: .