Strona 34 z 38

PostNapisane: piątek, 29 sierpnia 2008, 19:59
przez K.Ierownik
W moim sądzie drugą stawkę awansową dostaje się po 10 latach sądzenia, niezależnie od tego kiedy dostało się I stawkę awansową. Czyli jednak można. Naciskajcie na prezesa. U nas miałbyś już II stawkę awansową.

PostNapisane: sobota, 30 sierpnia 2008, 13:36
przez K.Ierownik
Niekoniecznie niezgodne. Na pewno przepisy są obecnie niejasne. O ich interpretacji pisał ostatnio arczi i doszedł do takich samych wniosków jak u mnie w sądzie. Co mój okręg o tym sądzi to nie wiem. Pismo jakieś otrzymał , ale nie wiem od kogo. Nie ja mam tę stawkę, ale mój kolega z pokoju i szczegółami technicznymi się nie interesowałem. Ja dopiero za kilka miesięcy. :sad:

PostNapisane: niedziela, 31 sierpnia 2008, 00:29
przez demokryt
mati napisał(a):Nie muszę pisać jak naraziłem się Prezesowi - miałem dyscyplinarki z byle powodu - nawet ostatnią za korzystanie ze zwolnienia lekarskiego - czy to nie uchybia godności sędziego!!!


To trzeba było oskarżyć prezia o mobbing :idea:

PostNapisane: poniedziałek, 1 września 2008, 14:43
przez skorpion
[quote="Markiel"]Jestem sędzią z 11 letnim stażem. Do dnia 01 07 2008 r. pierwszą stawkę awansową uzyskiwało się po 7 latach od dnia powołania, a następną po 7 latach od uzyskania I stawki...
...czy mają podobne jak jak doświadczenia; czy ewentualnie byliby skłonni rozważyć podjęcie formy nacisku na MS, ewentualnie wystąpić z pozwami do sądu (moim zdaniem można tu mówić o naruszeniu art. 32 konstytucji, który statuuje zasadę równości wobec prawa i zakaz dyskryminacji.
Odpowiadam : jestem o rok młodszy stażem, więc mam ten sam problem. Ale ,niestety, rozwiązanie jest dla nas obu niekorzystne. Prawo jest równe i pod rządami starej i nowej ustawy. W chwili jego obowiązywania wszyscy traktowani sa tak samo. Sędzia z jedenastoletnim stażem nie otrzyma dodatku w II stawce w dniu dzisiejszym, a sędzia z 6 letnim stażem będzie miał też dodatek w I stawce, podobnie, jak sedzia z 11 letnim stażem, bo ustawa przewiduje, że stawka II będzie przysługiwała po 5 latach od uzyskania pierwszej. Skoro ustawa skróciła czas oczekiwania na drugą stawkę wszystkim, nie ma podstaw do jakichkolwiek roszczeń. Proponuję wykazać się w tym miejscu należną godnością , bo podstaw prawnych do żądan nie ma. A to, że nas tak traktują władze wykonawcza i ustawodawcza jest podstawą protestów i dni bez wokand. Nie ma co rozdrabniać się na niepotrzebne utarczki.

PostNapisane: poniedziałek, 1 września 2008, 21:47
przez joasmy01
Mam identyczną sytuację. Właśnie minęło mi 11 lat pracy, ale realnie oceniając sytuację, trzeba czekać jeszcze rok na II stawkę. Pozdrawiam!

PostNapisane: poniedziałek, 1 września 2008, 21:57
przez romanoza
A ja nominację miałem w styczniu 2001 r. i na drugą awansową muszę czekać 5 lat :evil: :evil: :evil:

PostNapisane: poniedziałek, 1 września 2008, 23:14
przez iudex1
A ja jeszcze poczekam ze 3 latka na I awansową :cry:

PostNapisane: wtorek, 2 września 2008, 00:03
przez markosciel
tylko co to znaczy 15 lat nienagannej służby? I od kiedy się liczy? Od chwili czynu czy od ukarania dyscyplinarnego?

Gdy p. czyn miał miejsce w 1997 r., a kara dyscyplinarna w 2003 r. - to kiedy mja te 15 lat? W 2012 r. czy w 2018 r.? Ze stanu prawnego wynika, że kara dyscyplinarna wydłuża okres do kolejnej stawki o 3 lata. Ale przy awansie poziomym mówi się o nienagannej służbie - więc chodzi jednak chyba o datę czynu? Ale ja juz sie w tym wszystkim zaczynam gubić :???: :shock:

PostNapisane: środa, 3 września 2008, 10:56
przez rosan
dzisiaj rozmawiałem telefonicznie z KRS -wnioski tkwią w MS

PostNapisane: środa, 3 września 2008, 11:48
przez Bunio
a MS wstrzymało przesyłanie (i nie ma zamiaru przesyłać) wniosków o awans poziomy do KRS :evil:

PostNapisane: środa, 3 września 2008, 12:15
przez jkbielka
anpod napisał(a):ja też na swoją stawkę odczekac musze równe 12 lat - nominacja listopad 1996 :)

Chyba razem stawaliśmy u prezydenta

PostNapisane: środa, 3 września 2008, 13:12
przez Kynas
U nas druga stawka po 10 latach orzekania niezależnie od tego kiedy uzyskało sie pierwszą

PostNapisane: czwartek, 4 września 2008, 07:55
przez iga
Bunio napisał(a):a MS wstrzymało przesyłanie (i nie ma zamiaru przesyłać) wniosków o awans poziomy do KRS :evil:


jakiś czas temu podano, że przesyłane są niezwłocznie....czy ktoś mógłby to ustalić?

PostNapisane: czwartek, 4 września 2008, 08:09
przez iga
hmm........to chyba trzeba jakaś kolejną akcję zorganizować :roll:

PostNapisane: czwartek, 4 września 2008, 16:29
przez efa
Koleżanka z mojego Sądu, która złożyła wniosek o awans, dzwoniła do KRS-u w drugiej połowie sierpnia i otrzymała informację, że bardzo dużo wniosków z aktami wpłynęło w kartonach z MS - u, ale z powodu przeprowadzki KRS - u czy remontu budynku kartony te, zawierające również akta osobowe sędziów, nie są rozpakowywane.

PostNapisane: czwartek, 4 września 2008, 16:34
przez Maltazar
W moim przekonaniu nieuzasadnione przetrzymanie wniosków stanowiłoby przekroczenie uprawnień czyli przestępstwo.

PostNapisane: piątek, 5 września 2008, 07:53
przez skorpion
Coś mi się wydaje, że teraz ruch należy do sędziów, którzy złożyli wnioski o awans poziomy (ja się jeszcze nie kwalifikuję). Każdy powinien sam (telefonicznie ) ustalić, gdzie obecnie jest jego wniosek (już samo to spowoduje nerwówkę w stosownych "organach") a następnie wystosuje wniosek o niezwłoczne nadanie dalszego biegu. Można by na forum przygotować wzory wniosków (krótkie, ale jednolite, wtedy składający je nie będą obawiać się, że są w swym działaniu odosobnieni) i- do dzieła, niech "organy" się zaktywizują. Tylko żelazną konsewkencją, zwaną przez niektórych upierdliwością, można coś wymóc na administracji.
i jeszcze jedno : szczerze odradzam pomysły dotyczące wymyślania, że brak nadania biegu wnioskowi w odpowiednim czasie jest przesztępstwem. To już mogłoby być poczytane za pieniactwo. W dodatku na ogól nie ma jakiejś jednej, konkretnej osoby, która jest za to odpowiedzialna. A jeżeli już - byłby to jakiś prosty urzędnik, który nie zadbał o to, by szef szybko zapoznał się z wnioskami itd. A nie o to chodzi w naszych działaniach, prawda:)?

PostNapisane: piątek, 5 września 2008, 10:33
przez Maltazar
A jeśli jest to działanie celowe ? Bo to świetna metoda. W ten sposób można rozwiązać wiele problemów.

PostNapisane: piątek, 5 września 2008, 11:46
przez skorpion
Nawet jeżeli jest to działanie celowe (zapewne chodzi o przetrzymywanie wniosków) to i tak się tego nie udowodni. A najlepszym sposobem na opieszały urząd jest wysyłanie ciągłych pism i monitów. A więc koledzy - kandydaci do awansu - do roboty:))))))

PostNapisane: piątek, 5 września 2008, 11:48
przez Darkside
Zgoda skorpion, kto żyw i zainteresowany awansem niech pisze, będą musieli odpisać.

PostNapisane: sobota, 6 września 2008, 10:21
przez a_szymek
ja też się nie łapię na awans poziomy, ale tak przyszło mi teraz do głowy
czy MS, które trzyma wnioski i czeka na zmianę przepisów (jeśli tak faktycznie jest) nie podlega pod KPA i czy ta sprawa nie powinna być załatwiona w ciągu miesiąca. Może skarga na bezczynność?

PostNapisane: sobota, 6 września 2008, 11:39
przez robak
A w razie czego trzeba się zastanowić, czy Ci którzy złożyli wnioski nie mogliby spróbować pozwać potem Skarb Państwa - Ministra Sprawiedliwości o odszkodowanie jeżeli w związku z przetrzymywaniem wniosków w MS nie dostaną awansów poziomych.

PostNapisane: sobota, 6 września 2008, 11:58
przez bladyswit
z moich info wynika że wnioski zostały wysłane do KRS-u z MS. Zalegają w KRS-ie. KRS miał ostatnio przeprowadzkę i wnioski leżą w kartonach, nierozpakowane.

PostNapisane: sobota, 6 września 2008, 17:12
przez Bunio
Pracownik KRS-u rejstrujący wnioski (nazwiska nie pamiętam) 2 września 2008 r. w telefonicznej rozmowie oświadczył, iż wiadomo im w KRS, że została złożona bardzo duża ilość takich wniosków, z tym że ani jeden nie wpłynął z Ministerstwa Sprawiedliwości. Dodał, że KRS ma 2 posiedzenia w tym miesiącu i kalendarz tych spotkań jest zamknięty. Jego zdaniem jest 80% szans na to, że w ogóle Ministerstwo utrąci wszystkie awanse poziome. Sędziowie w ministerstwie w ogóle boją się rozmawiać otwartym tekstem na ten temat. Z ministerstwa sprawiedliwości pojawiła się wiadomość, że istnieje zmowa na najwyższym szczeblu ( decyzja polityczna), aby zablokować awanse poziome. To są ostanie bieżące wiadomości prosto ze źródeł. Może ktoś odpowie co jest prawdą? :mrgreen:

[ Dodano: Sob Wrz 06, 2008 5:23 pm ]
skorpion napisał(a): W dodatku na ogól nie ma jakiejś jednej, konkretnej osoby, która jest za to odpowiedzialna. A jeżeli już - byłby to jakiś prosty urzędnik, który nie zadbał o to, by szef szybko zapoznał się z wnioskami itd. A nie o to chodzi w naszych działaniach, prawda:)?


Jak to nie ma? Szefem każdego resortu i każdego urzędu jest jedna osoba. W tym wypadku min.sprawiedliwości. Ponadto zauważyć należy, że ministerstwo to organ administracyjny i chyba KPA tam powinno też obowiązywać. Należy ustalić datę wpływu wniosku do ministerstwa plus termin KPA i jakiekolwiek przekroczenie powinno się równać aktowi oskarżenia. Jeżeli tak się z nimi nie będzie rozmawiać, to art. przykładowo 2 i 7 konstytucji to kiepskie bajki. W państwie prawa odpowiedzialność karna i dyscyplinarna to podstawa każdego urzędu. ORDNUNG MUSS SEIN :twisted:

PostNapisane: sobota, 6 września 2008, 17:23
przez Marc
To jest upadek "Sedziowie boja sie rozmawiac na ten temat.." to juz jest sygnał do Władzy ze tak jest z tym niezależnym i niezawislym zawodem ze sie boimy mowic o pewnych rzeczach takich jak nasze sprawy organizacyjne... takie moje spostrzezenie na marginesie wątku głownego.. przepraszam ;)