Strona 5 z 9

PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2011, 23:09
przez Gotka
tylko tyle możemy, ale czy możemy? wychodzi na to, że naprawdę nie ma z kogo wybrać.
Teraz pomysł z nieważnym gosem wydaje mi się dużo mniejsza abstrakcją niż w wyborach prezydenckich.

PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2011, 23:12
przez Włóczykij
Gotka napisał(a):nie ma z kogo wybrać.


no ale zawsze jest jakaś obawa jednak kogo wybiorą inni
ci bardziej zachęceni i zdyscyplinowani przez innych by pójść i zagłosować ...

PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2011, 23:20
przez Gotka
obawa jest, ale własnie zaczyna przegrywać z niechęcią do tych co mają być wybrani

PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2011, 23:21
przez Jessica
Włóczykij napisał(a): myślę, że na etap już posiedzenia sejmu i głosowania zdałoby się do każdego posła przesłać materiał, tak jakis przystępny;
no pewnie traktują to jak reklamy w skrzynce pocztowej...ale próbować można


nie ma sensu. Nie przeczytają

PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2011, 23:41
przez Włóczykij
nadal więc mówię - to po co tam chodzić przy takim założeniu ...

PostNapisane: sobota, 9 kwietnia 2011, 09:31
przez bruno
nie zcarujmy sie - świata ani Najjasniejszej RP nie zmienisz bez względu czy pójdziesz , czy odasz głos , czy ile i gdzie krzyżyki postawisz,
recepta jest gdzie indziej - albo jakas grupa (tu - zawodowa) potrafi albo nie potrafi...

PostNapisane: sobota, 9 kwietnia 2011, 11:37
przez Pudlonka
amelius napisał(a):Czytając relacje naszych przedstawicieli, którym należ się najwyższa wdzięczność i szacunek, muszę powiedzieć jedną rzecz poza głównym nurtem tego wątku: nic nie będzie w stanie skłonić mnie jako obywatela do tego by w październikowych wyborach parlamentarnych oddać ważny głos. Programowo skreślę wszystkich.


tym sposobem inni wybiorą za Ciebie ... chociaż jak widać to i tak nie ma znaczenia ...

jeszcze raz dzięki Wszystkim którzy uczestniczą w tym żenującym procesie uchwalania ustaw ... jak później napisać w uzasadnieniu racjonalny ustawodawca <hahaha> <hahaha> <hahaha> brak szacunku jednej władzy dla drugiej to całkowity upadek państwowości ...

główna refleksja to taka, że w poniedziałek muszę zaglądnąć za moje szafy <mysli> może jakieś krasnoludki tam znajdę albo coś innego ... brrrrr jakiś czas temu w naszym sądzie była była DEZYFEKCJA DEZYNSEKCJA DERATYZACJA -dezynsekcja sądu ... po namyśle jednak nie będę zaglądać za szafy <uoee>

PostNapisane: sobota, 9 kwietnia 2011, 11:54
przez Włóczykij
taka jeszcze mnie naszła do posła K., że gdybyśmy my na sali tak się zachowali, to sami wiecie ...
tymczasem osoba, która jest za tym, by nas oceniać, by tak właśne nie było, robi to ...

wychodzi ta naszła słabość apolityczności z urzędu, bo aż prosiłoby się w innej sytuacji postrać sie o współudział w kapmani tegoż posła...

co do głosowania, to złudzeń nie mam, ale w końcu z tych pojedynczych głosów, to wszytsko powstaje...
i jednak żyjąc w demokracji, nie chcę być odarta, z tego co mi gwarantuje - czyli skorzystania ze swego prawa do głosu, tylko tyle mogę ....
no a patrzę jeszcze na to tak, bo układ jaki jest każdy widzi i cudów nie ma, ale globalnie i sumarycznie staram się ocenić, w jak kreowanym kraju chcę żyć i wybieram bardziej odpowiadający mi wariant, no a potem cóż ... oby nie było gorzej, a może uda się coś zmienić (to ostatnio to już tylko pod hasło Violan, że ideały są jak gwaizdy, do których trzeba mierzyć - z pamięci dokładniej go nie podam)

[ Dodano: Sob Kwi 09, 2011 11:55 am ]
i to jest mój realizm...

PostNapisane: sobota, 9 kwietnia 2011, 18:20
przez okapi
rudy kot napisał(a):smutno się czyta Ciebie laro. Wygląda na to, że już rzeczywiscie tylko walka przez TK zostaje

taa..zwłaszcza że Tk aż pali się..dotąd leży(jeśli prezydent nie wycofał) sprawa awansów poziomych..a przypomnę tylko że kiedyś też nadzór Ms uznano z a konstytucyjny.. :cry: więc ja akurat na ta instytucje zbytnio bym nie liczył <luzik>
chcesz coś osiągnąć licz na siebie

PostNapisane: sobota, 9 kwietnia 2011, 19:46
przez Jessica
Włóczykij napisał(a):nadal więc mówię - to po co tam chodzić przy takim założeniu ...


chociażby po to, żeby pokazać, że nie ma zgody na pewne działania. I żeby miec w miarę spokojne sumienie, ze się nie siedziało z założonymi rękami i oczekiwało na rozwój wydarzeń :)

PostNapisane: niedziela, 10 kwietnia 2011, 12:10
przez KOP
No wygląda to rzeczywiście tak jak piszą przedmówcy - Lara, Dreed i Kierownik.

Mnie zaskoczyła na Podkomisji w pewnym sensie postawa przedstawicielki KRS, która gdy omawiano indywidualne plany rozwoju oraz oceny opisowe, argumentowała, że lepsze byłyby już oceny okresowe dla niej jako prezesa bo ona nie wie co to są IPR. Wnioskowala aby do tytułu rozdziału przwrócić w nazwie oceny okresowe w miejsce indywidualnych planów rozwoju. Szczerze mówiąc byłem tym zdziwiony. Było to dzialanie na szkodę sędziów, bo co jak co, ale IPR są korzystniejsze od ocen okresowych. KRS powinna reprzentować interesy wszystkich sędziów, a nie prezesów.

Drugi z przedstawicieli KRS, z kolei zakwestionował propozycję naszego kolegi by "kulturę osobistą" zamienić "kulturą urzędowania", bo jak twierdził w sądzie dyscyplinarnym często rozpatrywane są zachowania, które pozostają w sprzeczności z "kulturą osobistą", a nie węziej pojmowaną "kulturą urzędowania." To jest kwestia do dyskusji ale wydaje mi się, że stanowisko było szkodliwe dla sędziów.

Jako zenętrzny obserwator, chciałem wam pogratulować postawy Iustitii, która jest reprezentowana w sposób godny i merytoryczny. Da się jednak zauważyć, że Iustitia nie jest lubiana przez Przewodniczącego Kozdronia. Pozwolił sobie nawet na żart, że gdyby zdemokratyzować ordynację wyborczą do KRS, to stałaby się ona emanacją zarządu Iustitii.

PostNapisane: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:03
przez adela
KOP napisał(a):Jako zenętrzny obserwator, chciałem wam pogratulować postawy Iustitii, która jest reprezentowana w sposób godny i merytoryczny. Da się jednak zauważyć, że Iustitia nie jest lubiana przez Przewodniczącego Kozdronia. Pozwolił sobie nawet na żart, że gdyby zdemokratyzować ordynację wyborczą do KRS, to stałaby się ona emanacją zarządu Iustitii.


Wiadomo więc dlaczego na demokracji w sądach nikomu, oprócz nas, nie zależy. Władza wykonawcza (a na pewno poseł Kozdroń) nie jest zainteresowana w tym, by sądy były samorządne i niezależne.

PostNapisane: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:06
przez Pudlonka
adela napisał(a):
KOP napisał(a):Jako zenętrzny obserwator, chciałem wam pogratulować postawy Iustitii, która jest reprezentowana w sposób godny i merytoryczny. Da się jednak zauważyć, że Iustitia nie jest lubiana przez Przewodniczącego Kozdronia. Pozwolił sobie nawet na żart, że gdyby zdemokratyzować ordynację wyborczą do KRS, to stałaby się ona emanacją zarządu Iustitii.


Wiadomo więc dlaczego na demokracji w sądach nikomu, oprócz nas, nie zależy. Władza wykonawcza (a na pewno poseł Kozdroń) nie jest zainteresowana w tym, by sądy były samorządne i niezależne.


oczywiście - przecież nowela usp zmierza do uzależnienia sądów ...

PostNapisane: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:26
przez KOP
O posiedzeniach Podkomisji można też poczytać na

www.prokuratura-zz.pl


Ostatnia Podkomisja w sprawie ocen okresowych?

W dniu 12 kwietnia 2011 r. Podkomisja zajmująca się rządowym projektem Ustawy o ustroju sądów powszechnych rozpocznie prace nad blokiem przepisów zmieniających Ustawę o prokuraturze.
W pracach uczestniczyć będą przedstawiciele Związku – prokuratorzy Jacek Skała, Bogusław Kromołowski i Justyna Plechowska – Łukowska. Na poprzednim posiedzeniu Podkomisji procedowano przepisy dotyczące ocen okresowych dla sędziów przy czynnym uczestnictwie reprezentujących nas prokuratorów. Komisja przyjęła poprawkę opracowaną przez rząd, która wprowadza w miejsce cenzurkowych ocen okresowych dla sędziów – indywidualne plany rozwoju i oceny opisowe. Jak ustalono poprawka o podobnej treści została przygotowana w stosunku do prokuratorów. Jest ona zbieżna z poprawką nr 2 Związku na wypadek odrzucenia poprawki nr 1 – najdalej idącej o wykreślenie jakichkolwiek ocen z projektu.

PostNapisane: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:52
przez censor
KOP napisał(a): postawa przedstawicielki KRS, która gdy omawiano indywidualne plany rozwoju oraz oceny opisowe, argumentowała, że lepsze byłyby już oceny okresowe dla niej jako prezesa bo ona nie wie co to są IPR. Wnioskowala aby do tytułu rozdziału przwrócić w nazwie oceny okresowe w miejsce indywidualnych planów rozwoju
:shock:

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 06:04
przez Darkside
Dyskusja "polityczna" zapoczątkowana postem Volviera jest tu http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=4202

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 08:44
przez Gotka
censor napisał(a):KOP napisał/a:
postawa przedstawicielki KRS, która gdy omawiano indywidualne plany rozwoju oraz oceny opisowe, argumentowała, że lepsze byłyby już oceny okresowe dla niej jako prezesa bo ona nie wie co to są IPR. Wnioskowala aby do tytułu rozdziału przwrócić w nazwie oceny okresowe w miejsce indywidualnych planów rozwoju


obawiam się że KOP ma na myśli panią prezes mojego SO :roll:

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 09:44
przez Volver
Darkside napisał(a):Dyskusja "polityczna" zapoczątkowana postem Volviera jest tu


proszę jednak zostawić jej ślad w postaci "kopii karty w aktach" ;) , tak jak to się dzieje, w przypadku wyłączenia pisma do rozpoznania w innej sprawie,to jest także i w tym wątku.

albowiem moja uwaga-post mieściła się w temacie i wyrażałem i wyrażam komentarz i stanowcze oburzenie postawą i zachowaniem oraz niedopuszczalnymi uwagami posła Jerzego Kozdronia, posła PO(od 2005 roku), który na Podkomisji Sprawiedliwości i Praw i Człowieka i Obywatela, w czasie dyskusji nad u.s.p. informował prokuratorów , iż załatwi im(pewnie wraz z kolegami ze swojej partii czyli PO) taki sam termin do przedawnienia czynów podlegających odpowiedzialności dyscyplinarnej jak proponowany dla sędziów termin 5 lat oraz wyrażał się dyskredytująco i obraźliwie o pracy sędziów.Powinno to spotkać się z reakcją jeśli nie poselskiej komisji do spraw etyki, to z jakąkolwiek inną reakcją, wychodzącą poza internetowe publikatory Iustitii, albo już choćby w naszym kwartalniku, bądź w piśmie skierowanym do Przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości o zdjęcie z funkcji Przewodniczącego podkomisji posła Jerzego Kozdronia, który uniemożliwia swoim zachowaniem swobodne wypowiedzi i szykanuje uczestników tej dyskusji, wypowiedziami niegodnymi posła Sejmu RP.

[ Dodano: Pon Kwi 11, 2011 9:47 am ]
PS. w ten sposób zapewni się rzetelny dostęp do informacji tym osobom z forum, które nie chcą zaglądać do wątku "politycznego", którego ustanowieniu przez wzgląd na pewne wypowiedzi protestujące przeciwko jego wyodrębnieniu, jestem również przeciwny.

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 16:54
przez amelius
Gotka napisał(a):
censor napisał(a):KOP napisał/a:
postawa przedstawicielki KRS, która gdy omawiano indywidualne plany rozwoju oraz oceny opisowe, argumentowała, że lepsze byłyby już oceny okresowe dla niej jako prezesa bo ona nie wie co to są IPR. Wnioskowala aby do tytułu rozdziału przwrócić w nazwie oceny okresowe w miejsce indywidualnych planów rozwoju


obawiam się że KOP ma na myśli panią prezes mojego SO :roll:

A Dreed tak pozytywnie o niej pisał...

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 17:20
przez larakroft
Wypowiedź pani sędzi nie była tak stanowcza, jak wynikałoby to z relacji KOPa. (przynajmniej ja tak jej nie odebrałam). Chodziło bardziej o to, że kompletnie nie wiadomo, na czym mają polegać plany rozwoju sędziego, które zgodnie z projektem miałyby być sporządzane przez prezesa sądu. Z tego punktu widzenia sporządzanie planów to bardzo poważne obciążenie prezesów. KRS był zdecydowanie przeciwny ocenom w wersji cenzurkowej.

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 21:04
przez Jessica
Prokuratorzy walczą jutro. Mamy nadzieję, ze uda nam się osiagnąć zadowalające rezultaty :)

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 21:57
przez Pudlonka
Jessica napisał(a):Prokuratorzy walczą jutro. Mamy nadzieję, ze uda nam się osiagnąć zadowalające rezultaty :)


z całego serca życzę :>

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 08:28
przez KOP
larakroft napisał(a):Wypowiedź pani sędzi nie była tak stanowcza, jak wynikałoby to z relacji KOPa. (przynajmniej ja tak jej nie odebrałam). Chodziło bardziej o to, że kompletnie nie wiadomo, na czym mają polegać plany rozwoju sędziego, które zgodnie z projektem miałyby być sporządzane przez prezesa sądu. Z tego punktu widzenia sporządzanie planów to bardzo poważne obciążenie prezesów. KRS był zdecydowanie przeciwny ocenom w wersji cenzurkowej.


No nie wiem, nie wiem. Ja słyszałem propozycję by powrócić do nazwy oceny okresowe w tytule rozdziału. Natomiast pani sędzia słusznie pytała MS na czym będą polegać idywidualne plany rozwoju bo tego nie wie nikt.

Poniżej relacja z Podkomisji 12.04.11

http://www.prokuratura-zz.pl/nie-bedzie ... kuratorow/

Następny termin prawdopodobnie 29 kwietnia.

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 21:45
przez Hawk
Niestety mam wrażenie, że w sprawie ocen okresowych, to jest tak, jak w przysłowiu: "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Wcale nie jestem przekonany, że IPR przygotowywany przez Prezesa danego Sądu jest lepszy od ocen okresowych. Tak się tylko wydaje. Nie znam szczegółów, ale relacje w Sądach bywają różne między ludźmi (dotyczy to także Prezesów i sędziów). Wizytatorzy przynajmniej mogą - jeśli tylko trochę chcą i ktoś już zupełnie nie podpadł... - być obiektywni. Prezesi z uwagi na częste konakty i naturalne wśród ludzi skłonności do sympatii i antypatii statystycznie rzecz biorąc mniej będą obiektywni. Poza tym, jeśli nie będzie się można od tego planu odwołać (a nie bardzo widzę taką możliwość) to jakoś nie widzę, aby sytuacja sędziów uległa polepszeniu. Nazwa niby inna, a instytucja chyba nawet gorsza, a na pewno lepsza się nie wydaje (powtarzam: szczegółów nie znam).

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 21:46
przez Pudlonka
Hawk napisał(a):Niestety mam wrażenie, że w sprawie ocen okresowych, to jest tak, jak w przysłowiu: "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Wcale nie jestem przekonany, że IPR przygotowywany przez Prezesa danego Sądu jest lepszy od ocen okresowych. Tak się tylko wydaje. Nie znam szczegółów, ale relacje w Sądach bywają różne między ludźmi (dotyczy to także Prezesów i sędziów). Wizytatorzy przynajmniej mogą - jeśli tylko trochę chcą i ktoś już zupełnie nie podpadł... - być obiektywni. Prezesi z uwagi na częste konakty i naturalne wśród ludzi skłonności do sympatii i antypatii statystycznie rzecz biorąc mniej będą obiektywni. Poza tym, jeśli nie będzie się można od tego planu odwołać (a nie bardzo widzę taką możliwość) to jakoś nie widzę, aby sytuacja sędziów uległa polepszeniu. Nazwa niby inna, a instytucja chyba nawet gorsza, a na pewno lepsza się nie wydaje (powtarzam: szczegółów nie znam).


przychylam <tak>