Strona 6 z 9

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 21:50
przez censor
A ja nie przychylam... Nie znamy szczegółów, ale nie wyobrażam sobie, żeby IPR miał być gorszy od oceny okresowej, która - co dla mnie oczywiste - wcześniej czy później (po kolejnej nowelizacji ustawy) prowadziłaby do dyscyplinarki, gdyby była negatywna. W wielu zawodach są różne procedury rozwoju zawodowego, specjalizacje itd. i ja akurat tego bym się nie bał. To nie to samo co ocena.

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 21:52
przez Pudlonka
censor napisał(a):A ja nie przychylam... Nie znamy szczegółów, ale nie wyobrażam sobie, żeby IPR miał być gorszy od oceny okresowej, która - co dla mnie oczywiste - wcześniej czy później (po kolejnej nowelizacji ustawy) prowadziłaby do dyscyplinarki, gdyby była negatywna. W wielu zawodach są różne procedury rozwoju zawodowego, specjalizacje itd. i ja akurat tego bym się nie bał. To nie to samo co ocena.


poczekamy na efekt końcowy

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 22:49
przez Hawk
Jeśli chodzi o mój głos o wizytatorach i prezesach, to nie jest on zupełnie teoretyczny. Czy Ty, Censorze też swój pogląd opierasz na przypadkach z życia Sądów wziętych?

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 23:32
przez censor
Ja porównuję instytucje: oceny okresowej i indywidulanego planu rozwoju, choć co do tej drugiej za mało znamy szczegółów. Dziwi mnie takie personalne (funkcyjne) przeciwstawienie, w ogóle postrzeganie tych dwu instytucji własnie poprzez taki personalny (funkcyjny) pryzmat. A zarówno prezesi, jak i wizytatorzy, są (mogą być) różni i dlatego moim zdaniem uogólnienia są tu nieuprawnione. Odpowiadając na pytanie: to, że są różni, jak najbardziej bierze się z sądowego doświadczenia.

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 23:36
przez larakroft
Byliśmy przeciwni zarówno ocenom cenzurkowym, jak i planom rozwoju, zwłaszcza że zupełnie nie wiadomo, na czym mają one polegać, jakie elementy mają uwzględniać. NIestety argumenty merytoryczne (w tym dotyczące kosztów wprowadzenia ocen wszystkich sędziów, które mają zostać przeprowadzone po roku od wejścia w życie ustawy).

[ Dodano: Sro Kwi 13, 2011 11:37 pm ]
...argumenty merytoryczne nie trafiały.

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 23:39
przez Volver
censor napisał(a):ale nie wyobrażam sobie, żeby IPR miał być gorszy od oceny okresowej, która - co dla mnie oczywiste - wcześniej czy później (po kolejnej nowelizacji ustawy) prowadziłaby do dyscyplinarki, gdyby była negatywna


Bardzo trafny wniosek.
IPR jest czymś "lepszym"...i zachowuje jakieś pozory...choć ten cały u.s.p. w wydaniu ministerialnym to....klejenie asfaltu smołą, po ciężkiej zimie...po której idzie, niestety, równie ciężkie lato...

Bronię się przed powiedzeniem, że jest to wyjście z patowej sytuacji, w którą wpędziła projekt zmian u.s.p. "nieprzejednana"postawa "Black Jack'a".I oświadczam , że tego nie powiedziałem :-P

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 23:44
przez larakroft
Nie jestem w stanie ocenić IPR, zwłaszcza że diabeł tkwi w szczegółach, czyli w rozporządzeniu, które będzie najprawdopodobniej takie samo jak to dotyczące ocen okresowych w wersji cenzurkowej. Zakres ingerencji organów oceniających w sferę niezawisłości sędziego wynikający z projektowanego rozporządzenia był naprawdę duży.

Jak pisałam wcześniej, nikt nie był w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, co ma się znaleźć w planie rozwoju sędziego. Niemniej jednak plan zakłada zawsze realizację jakiegoś celu. Przy narastającym nacisku na statystyki, załatwialność i inne kryteria z fabryki śrubek nie można wykluczyć tego, że w planie prezes zawrze np. radykalne zwiększenie liczby wydawanych wyroków, czy inne podobne cele.

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 23:48
przez censor
larakroft napisał(a):nikt nie był w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, co ma się znaleźć w planie rozwoju sędziego. Niemniej jednak plan zakłada zawsze realizację jakiegoś celu. Przy narastającym nacisku na statystyki, załatwialność i inne kryteria z fabryki śrubek nie można wykluczyć tego, że w planie prezes zawrze np. radykalne zwiększenie liczby wydawanych wyroków, czy inne podobne cele.
To w takim razie wycofuję się z przejawionego wyżej umiarkowanego optymizmu. :evil:

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 23:51
przez Volver
larakroft napisał(a):zwłaszcza że diabeł tkwi w szczegółach, czyli w rozporządzeniu, które będzie najprawdopodobniej takie samo jak to dotyczące ocen okresowych w wersji cenzurkowej



a zatem..droga larokroft...nie wolno pozwolić na rozporządzenie....ten zapis musi być wykreślony z projektu u.s.p...

nie wiem, ale jest to warte zawołania o protest.jakikolwiek.ale warto.o niego zawołać, jeśli demokratyczne formy oddziaływania nie pomogą.

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2011, 23:58
przez larakroft
Volverze. domagaliśmy się uchylenia przepisu uprawniającego MS do wydania rozporządzenia wykonawczego co do sposobu realizacji ocen, domagając się, aby wszystkie istotne elementy dotyczące tej kwestii były zawarte w ustawie (na co zresztą wskazywał TK). Przegraliśmy, jak zwykle...

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 00:02
przez Volver
larakroft napisał(a):Volverze. domagaliśmy się uchylenia przepisu uprawniającego MS do wydania rozporządzenia wykonawczego co do sposobu realizacji ocen, domagając się, aby wszystkie istotne elementy dotyczące tej kwestii były zawarte w ustawie (na co zresztą wskazywał TK). Przegraliśmy, jak zwykle...


Nie przegraliście!!!Nie przegraliście, nie przegraliśmy , albowiem ustawa niezgodna z Konstytucją nie może wiązać sędziego, nie może taka ustawa wiązać sędziów...nawet, gdyby ją przeforsowano w Sejmie!

Rozumiecie, co to oznacza? Oznacza to nie podporządkowanie się takiej ustawie przez sędziego.Niezawisłości odebrać bowiem nam nie można. Jej ramy wyznaczone zostały bardzo jasno w Konstytucji. ;)

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 00:04
przez larakroft
Volverze, sędzia jest niezawisły i podlega tylko konstytucji i ustawom. Dopóki konstytucyjność ustawy nie zostanie podważona mamy obowiązek ją stosować.

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 00:05
przez Volver
larakroft napisał(a):Dopóki konstytucyjność ustawy nie zostanie podważona
;)

[ Dodano: Czw Kwi 14, 2011 12:06 am ]
nie wydam nigdy wyroku niesprawiedliwego.

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 08:49
przez amelius
To co lara pisze na temat IPR (przede wszystkim umieszczenie kryteriów ocen w rozporządzeniu a nie w usp) utwierdza mnie w przekonaniu, że celem MS było zamydlenie nam oczu, zwykła ordynarna manipulacja zgodnie z którą mamy uwierzyć, że coś co się dla niepoznaki nazywa indywidualnym planem rozwoju sędziego jest czymś rodzajowo innym i łagodniejszym niż oceny okresowe w wersji pierwotnie czajowo- hadrcorowej. Wszystko wskazuje na to, że MS zrobi wszystko, żeby IPR był tym samym co oceny okresowe.

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:13
przez Gotka
amelius napisał(a):Wszystko wskazuje na to, że MS zrobi wszystko, żeby IPR był tym samym co oceny okresowe.


albo gorszym

zwuaszcza zważywszy że to nasz prezes się dopytuje o szczegóły

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:25
przez Dred
larakroft napisał(a):Jak pisałam wcześniej, nikt nie był w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, co ma się znaleźć w planie rozwoju sędziego. Niemniej jednak plan zakłada zawsze realizację jakiegoś celu. Przy narastającym nacisku na statystyki, załatwialność i inne kryteria z fabryki śrubek nie można wykluczyć tego, że w planie prezes zawrze np. radykalne zwiększenie liczby wydawanych wyroków, czy inne podobne cele.

A więc przypominam, że moim celem jest nabycie wszechstronnej wiedzy prawniczej, która pozwoli mi wykonywać na najwyższym poziomie zawód adwokata. Dlatego oczekuję, że będę kierowany przez KSSiP na szkolenia z zakresu, który znacznie wykracza poza to czym teraz się zamuję. Tak, chcę być dobrym adwokatem....ewentualnie notariuszem i nie obchodzą mnie statystyki MSu, liczba wydawanych wyroków itd. Indywidualnie interesuje mnie mój indywiduwalny rozwój!

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:39
przez Gotka
larakroft napisał(a):Jak pisałam wcześniej, nikt nie był w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, co ma się znaleźć w planie rozwoju sędziego. Niemniej jednak plan zakłada zawsze realizację jakiegoś celu. Przy narastającym nacisku na statystyki, załatwialność i inne kryteria z fabryki śrubek nie można wykluczyć tego, że w planie prezes zawrze np. radykalne zwiększenie liczby wydawanych wyroków, czy inne podobne cele.


Dre, Ty zamieniasz to w żarcik, ale tam naprawdę można wpisać że w związku z dużą ilością spraw ponadrocznych w wydziale w ciagu 6 miesięcy ma się zmniejszyć ich liczbę o 60%
np. wczoraj dostaliśmy pismo od prezesa, że "w związku z dużym wpływem spraw zauważalnie zwiększającą się zaległością w ich rozpoznaniu zwraca się o wyznaczanie dodatkowych sesji do momentu zmniejszenia się zaległości"
o tak, to prezes po porostu to zaplanuje każdemu w jego planie i git

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:42
przez Darkside
larakroft napisał(a):prezes zawrze np. radykalne zwiększenie liczby wydawanych wyroków
to ja wtedy piszę do KRS o zagrożeniu niezawisłości poprzez przymuszanie pod groźbą dolegliwości finansowych do wydawania wyroków na akord.

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:44
przez Gotka
Darkside napisał(a):to ja wtedy piszę do KRS o zagrożeniu niezawisłości poprzez przymuszanie pod groźbą dolegliwości finansowych do wydawania wyroków na akord.


i KRS Cię obroni <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:45
przez Darkside
Gotka napisał(a):
Darkside napisał(a):to ja wtedy piszę do KRS o zagrożeniu niezawisłości poprzez przymuszanie pod groźbą dolegliwości finansowych do wydawania wyroków na akord.


i KRS Cię obroni <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>


a będzie miał inne wyjście ? jak można nakazać wydanie większej ilości wyroków, są granice których nawet KRS nie przekroczy .

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:46
przez ropuch
Gotka napisał(a):np. wczoraj dostaliśmy pismo od prezesa, że "w związku z dużym wpływem spraw zauważalnie zwiększającą się zaległością w ich rozpoznaniu zwraca się o wyznaczanie dodatkowych sesji do momentu zmniejszenia się zaległości"



Jakże nam przykro <beczy> <beczy> <beczy> <beczy> <beczy>

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:49
przez Dred
Gotka napisał(a):Dre, Ty zamieniasz to w żarcik, ale tam naprawdę można wpisać że w związku z dużą ilością spraw ponadrocznych w wydziale w ciagu 6 miesięcy ma się zmniejszyć ich liczbę o 60%
Gotko, ja wcale nie żartuję. Jeżeli ktoś mnie zapyta w jakim kierunku chcę się rozwijać, to właśnie tak odpowiem.

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 09:56
przez Darkside
Gotka napisał(a):np. wczoraj dostaliśmy pismo od prezesa, że "w związku z dużym wpływem spraw zauważalnie zwiększającą się zaległością w ich rozpoznaniu zwraca się o wyznaczanie dodatkowych sesji do momentu zmniejszenia się zaległości"
odpisujemy - z uwagi na brak możliwości, wobec ilość zadań, należytego przygotowywania się do prowadzenia sprawy przez Sędziów w przypadku wyznaczania dodatkowych wokand, nadto braku możliwości zapewnienia ilość sal rozpraw oraz obsady pracowników sekretariatu na rozprawach brak jest możliwości do wykonania polecenia Prezesa SO.

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 10:10
przez kzawislak
IPR będzie polegał zapewne na tym, że prezes kierując się potrzebami sądu wskaże w jakim kierunku mamy się doszkalać: trzeba wzmocnić karny – jakieś szkolenie z karnego, gospodarczy – z gospodarczego, likwidują rodzinne – przekwalifikowanie, wracają rodzinne - ponownie szkolisz się w tym kierunku itp. Bo niby co tam innego miałoby się tam znaleźć? kursy savoir-vivre? No może jeszcze przewidziane będą kursy z „zarządzania zasobem ludzkim” dla kandydatów do objęcia funkcji i kursy samoobrony (o ile pamiętam były już zgłaszane takie pomysły).

Poza tym popieram xwarta.

[ Dodano: Czw Kwi 14, 2011 10:12 am ]
przepraszam - powinno być xvarta

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2011, 10:14
przez Dred
Kaś, ale w ogóle popierasz xvarta czy jak? ;)