Strona 3 z 9

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 09:48
przez amelius
Można panu premierowi zadać pytanie o nowelizację usp ( i inne nasze sprawy) na czacie:

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/,1,42327 ... omosc.html

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 18:10
przez okapi
podobno co nagle... :roll: to po diable?

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 20:29
przez K.Ierownik
Jak zapewne wiecie wczoraj rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz nowelizacji usp. We wtorek w posiedzeniu wzięło udział znacznie mniej osób niż poprzednio. Poza delegacją z ministerstwa stawiło sie po 2 przedstawicieli iustitii, KRS, Themis. Byli też przedstawiciele prokuratorów w tym KOP oraz przedstawicielka stowarzyszenia referendarzy. Poza tym na sali obecne były pojedyncze osoby. Posłów było jedynie 4. Dwoje siedziało po obu stronach posła Kozdronia i podnosiło ręce tak jak on. Z opozycji stawił się jedynie poseł Dera, który zazwyczaj głosował inaczej niż posłowie koalicji, jednak opuścił posiedzenie ponad 2 godziny przed końcem. Poza początkiem obrad nie był też szczególnie aktywny, choć czasami się uaktywniał.
Posiedzeniu przewodniczy poseł Jerzy Kozdroń. Po doświadczeniach ze spotkania marcowego, kiedy to podczas dwudniowych obrad zdołano dobrnąć do 20 art usp, poseł Kozdroń zarządził żelazną dyscyplinę. Czas każdego wystąpienia nie mógł przekroczyć 3 minut. Ponadto z ramienia każdej organizacji głos mogło zabrać tylko 2 przedstawicieli przy czym nie mogli mówić na ten sam temat i każdy mógł zabrać głos tylko raz w danej sprawie. Poseł-Pomocnik posła Kozdronia na początku obrad pokazał wszystkim obecnym urządzenie za stoperem, które pilnie obsługiwał podczas 7-godzinnego posiedzenia. W razie przekroczenia czasu poseł Kozdroń natychmiast przerywał wypowiedź. Jak na sejm przystało była to zatem prawdziwa szkoła demokracji. Po posłach spodziewałem się kurtuazji, grzecznościowego okazywania szacunku dla partnerów w dyskusji. Nic z tego. Poseł Kozdroń często odnosił się do uczestników spotkania ze zniecierpliwieniem pomieszanym czasami z lekceważeniem. Gdy Pani Referandarz zapytała czy może odnieść się do wypowiedzi przedstawiciela KRS, który oceniał wcześniejsze propozycje Pni referendarz, z ust posła Kozdronia padło tylko krótkie i stanowcze "NIE",wygłoszone przy tym mało uprzejmym tonem. Gdy nie uzyskałem odpowiedzi przedstawicieli MS na moje pytanie dotyczące wątpliwości Rady Legislacyjnej co do jednego z przepisów nowelizacji i spytałem się czy mogę prosić przedstawicieli MS o ustosunkowanie się do do mojego pytania , poseł Kozdroń władczym tonem oznajmił że tutaj to On decyduje kto i do czego będzie się odnosił. Wiele kwestii podnoszonych przez nas w toku obrad posłowie w ogóle zbywali milczeniem a poseł Kozdroń po prostu przechodził do następnych kwestii. Poseł kilka razy mówił też o aktach sądowych, w których są różne kwiatki i które "chowamy za szafami", mówił o sędziach jako o "szalejącej spółdzielni z grupami członkowskimi". Generalnie niechęć posła Kozdronia do sędziów była aż nadto widoczna. Uwagi zgłaszali przede wszystkim przedstawiciele KRS TH oraz oczywiście Dreed i ja. Śmiesznie zrobiło się gdy postulowałem skrócenie okresu zatarcia wytyku prezesowskiego z 5 lat do 3 argumentując, że w kp informacje o karach usuwa się już po roku z akt osobowych pracownika, na co poseł Kozdroń szybko rzucił oburzonym głosem " sędzia nie jest pracownikiem najemnym, na boga" i dalej rozwijał wątki z szafami i złą pracą sędziów. Wtedy głos zabrał po raz pierwszy i ostatni przedstawiciel prokuratury chyba krajowej i powiedział, że prokuratorzy mają właśnie 3-letni okres zatarcia. Poseł Kozdroń nie dał się jednak zbić z tropu i szybko z wielką ekspresją rzucł " to wam też się wydłuży do pięciu". <rotfl>

Pod twardą ręką posła Kozdronia dobrnęliśmy wczoraj do 40 art usp.

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 20:35
przez adela
Ale masakra :roll:

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 20:41
przez K.Ierownik
adela napisał(a):Ale masakra :roll:

To była taka Teksańska masakra pilą mechaniczną X . :-P

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 20:42
przez Katie
Dzięki Wam za działanie na rzecz sprawy.
Tym bardziej, że spotykacie z takim co najmniej obscesowym traktowaniem.

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 20:46
przez kazanna
no ja bym tego nie nazwała obcesowym... to było zwyczajnie chamskie zachowanie, rzeczy należy nazywać po imieniu... ale co się dziwić tej "elicie " :-P

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 22:22
przez Ama
K.Ierownik napisał(a): " to wam też się wydłuży do pięciu". <rotfl>
\

nie wiem czy <rotfl> czy <beczy> czy <ściana>

nie ma to jak równać w dół :roll:

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 22:25
przez Dred
Ama napisał(a):nie ma to jak równać w dół :roll:
Ama, przecież to jest w górę! <lol>

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 22:33
przez rudy kot
czytam i po prostu oczom nie wierzę.

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 23:17
przez Włóczykij
K.Ierownik napisał(a): szybko z wielką ekspresją rzucł " to wam też się wydłuży do pięciu".


to dla mnie jest na takie nagłośnienie jak słynna sprawa posła Węgrzyna (przy okazji tam brzemienna w skutki :roll: ) , bo uważam, że wręcz jest mocniejsza (to już nie tylko skandal obyczajowy ..!)

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 03:42
przez Volver
K.Ierownik napisał(a):na co poseł Kozdroń szybko rzucił oburzonym głosem " sędzia nie jest pracownikiem najemnym, na boga" i dalej rozwijał wątki z szafami i złą pracą sędziów. Wtedy głos zabrał po raz pierwszy i ostatni przedstawiciel prokuratury chyba krajowej i powiedział, że prokuratorzy mają właśnie 3-letni okres zatarcia. Poseł Kozdroń nie dał się jednak zbić z tropu i szybko z wielką ekspresją rzucł " to wam też się wydłuży do pięciu".


dziękuję Tobie K.ierowniku..to bardzo cenna relacja..

myślę ,że poseł Jerzy Kozdroń jest na dobrej drodze,aby się poślizgnąć...jego tupet, arogancja, prostackie chamstwo, zaprowadzą go w należne mu, na dzisiejszy stan jego popapranego umysłu, miejsce..

Przekroczył on bowiem granicę...szafuje do tego imieniem Boga, nie mając pojęcia, że ten Bóg za dobre wynagradza a za złe karze...Może jest to naiwne, to co piszę, ale wspomnicie moje słowa... ;)

Był już bardzo blisko tej granicy... udało mu się...nie zrozumiał znaku...

Uważam, iż wszyscy sędziowie w całej Polsce powinni dostaćć "na półkę" Twoją relację Kero.Nie podoba mi się ani lewica ani prawica ani PiS, ale na pewno, nie podoba mi się poseł J.Kozdroń...apodyktyczny,zarozumiały, niedouczony technokrata ..rodem z końca 70-tych lat...XX wieku...A;e trzeba o tym PONFORMOWAĆ nasze środowisko.Prosze Cie Zarządzie o to bardzo: o ostry, komunikat wypełniony perełkami wypowiedzi Kozdronia.

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 08:29
przez violan
Volver napisał(a):myślę ,że poseł Jerzy Kozdroń jest na dobrej drodze,aby się poślizgnąć...jego tupet, arogancja, prostackie chamstwo, zaprowadzą go w należne mu, na dzisiejszy stan jego popapranego umysłu, miejsce..


I takie własnie słowa cisnęły mi się na usta gdy czytałam relację Kera. Dodam jeszcze, że to buta i niczym nieuzasadnione poczucie wyższości. Daj człowiekowi poczucie władzy to takie właśnie niskie instynkta wyłażą.....

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 08:31
przez ropuch
I ktoś taki ma mnie uczyć kultury na sali rozpraw ? :roll:

Od razu mówiłem, że trzeba było wziąć przykład z komorników :roll:

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 08:44
przez bruno
szkoda gadać , ale jak sie nie ma siły i odwagi dobitnie i niekoniecznie elegancko powiedziec dwuwładzy NIE - tak będzie - i tyle !
obyśmy jako srodowisko do tego dojrzeli - inaczej zapomnijmy o zmaianch na lepsze - sorry - póki co o braku zmian na gorsze!

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 08:49
przez amelius
Volver napisał(a):
K.Ierownik napisał(a):na co poseł Kozdroń szybko rzucił oburzonym głosem " sędzia nie jest pracownikiem najemnym, na boga" i dalej rozwijał wątki z szafami i złą pracą sędziów. Wtedy głos zabrał po raz pierwszy i ostatni przedstawiciel prokuratury chyba krajowej i powiedział, że prokuratorzy mają właśnie 3-letni okres zatarcia. Poseł Kozdroń nie dał się jednak zbić z tropu i szybko z wielką ekspresją rzucł " to wam też się wydłuży do pięciu".


dziękuję Tobie K.ierowniku..to bardzo cenna relacja..

myślę ,że poseł Jerzy Kozdroń jest na dobrej drodze,aby się poślizgnąć...jego tupet, arogancja, prostackie chamstwo, zaprowadzą go w należne mu, na dzisiejszy stan jego popapranego umysłu, miejsce..

Przekroczył on bowiem granicę...szafuje do tego imieniem Boga, nie mając pojęcia, że ten Bóg za dobre wynagradza a za złe karze...Może jest to naiwne, to co piszę, ale wspomnicie moje słowa... ;)

Był już bardzo blisko tej granicy... udało mu się...nie zrozumiał znaku...

Uważam, iż wszyscy sędziowie w całej Polsce powinni dostaćć "na półkę" Twoją relację Kero.Nie podoba mi się ani lewica ani prawica ani PiS, ale na pewno, nie podoba mi się poseł J.Kozdroń...apodyktyczny,zarozumiały, niedouczony technokrata ..rodem z końca 70-tych lat...XX wieku...A;e trzeba o tym PONFORMOWAĆ nasze środowisko.Prosze Cie Zarządzie o to bardzo: o ostry, komunikat wypełniony perełkami wypowiedzi Kozdronia.


Drogi Volverze, szlachetne intencje przez Ciebie przemawiają i wszystkich nas oburza zachowanie posła Kozdronia, ale naiwnością jest jednak sądzić w że jakiś sposób ów poseł zostanie ukarany przez kogokolwiek. W Polsce takie zachowania i cechy jakie prezentuje poseł Kozdroń prowadzą do jeszcze większych zaszczytów i władzy. Nie zdziwię się jeśli za chwilę gdzieś przeczytamy albo usłyszymy, że pan poseł wykazał się sprawnością i dobrze zorganizował pracę podkomisji bo szybko uchwalono co trzeba. Przy okazji przypomina się inny prominentny działacz rządzącej partii - minister Rostowski i jego słynna już kultura osobista (okazana np. w czasie spotkania z przedstawicielami Europejskiej Unii Sędziów, o czym donosił swego czasu kowboj)

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 10:01
przez Gotka
amelius napisał(a):wszystkich nas oburza zachowanie posła Kozdronia, ale naiwnością jest jednak sądzić w że jakiś sposób ów poseł zostanie ukarany przez kogokolwiek. W Polsce takie zachowania i cechy jakie prezentuje poseł Kozdroń prowadzą do jeszcze większych zaszczytów i władzy.

niestety tak jest...
po prostu pan poseł robi porządek z leniami - sędziami, którzy utrudniają sprawne przeprowadzenie uchwalenia ustawy

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 12:02
przez Pudlonka
Katie napisał(a):Dzięki Wam za działanie na rzecz sprawy.


chamskie to wiadmo a amelius niestety ma rację

może tą tak zgrabną relację zamieścic w kwarcie abyśmy mogli kolegom sędziom pokazac jak przebiega proces legislacyjny ...
dobry też na materiał prasowy na temat prac parlamentarzystów tuż przed wyborami <mysli>

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:29
przez Dreed
W dniach 5-7 kwietnia 2011r. odbyły się kolejne posiedzenia podkomisji nadzwyczajnej ds. usp.
Z ramienia IS udział w nich wzięli:
Rafał Puchalski każdego dnia, Tomasz Marczyński w dniu 5 kwietnia, WOjciech Buchajczuk w dniu 6 kwietnia i Anna Adamska-Galant w dniu 7 kwietnia.
Przebieg posiedzeń był bardzo podobny do pierwszego spotkania, z tym, że Pan Przewodniczący, tym razem uznał, że nasze wystąpienia w rażący sposób torpedują prace i wprowadził ograniczenia czasowe do 3 minut.
Jak się domyślacie spowodowało to niesamowite przyspieszenie prac nad projektem...
Niestety wszystkie uwagi i poprawki, chociaż zgłaszane i przejmowane przez posłów opozycji zostawały odrzucone.
Co ciekawe, w wielu miejscach sam Pan Przewodniczący wydawało się, że jest przekonany do argumentacji sędziów, ale po zdecydowanym oświadczeniu Pana viceministra Wałejko, że podtrzymują swoje stanowisko - głosowanie przez podkomisję odbywało się według przedłożenia rządowego.
Nawet najlepsze argumenty były odrzucane i groźba naruszeń Konstytucji RP w kilku artykułach została zignorowana.
Widać, że szanowna Rada Minsitrów nie jest absolutnie zainteresowana jakością nowego usp, a jedynie za wszelką cenę chce pochwalić się "złapaniem sędziów na smycz".
Sposób procedowania nad projektem jest dla mnie dowodem, że system prawa w Polsce nie jest przedmiotem najmniejszych rozważań i analiz, a liczy się jedynie ilość i pijarowskie sprzedanie tematu mediom.
Samo MS rozpoczęło natomiast odwrót od pierwotnych założeń ustawy i zgłosiło kilka istotnych poprawek (przez posłów), które generalnie niszczą wszystko to, co było dobre w tym projekcie.
Jednym z sukcesów sędziów było dosyć rewolucyjne wprowadzenie wybieralności kandydatów na prezesów przez zebrania sędziów i jedynie prawo dla ministra decyzji, którego wybierze.
Gdy zgłosiliśmy postulat zmiany i w miejsce zebrań sędziów oddanie tej kompetencji zgromadzeniom, czyli wyboru z udziałem sędziów sądów rejonowych.....to w odpowiedzi MS stwierdził, że najlepiej będzie pozostawić to wszystko "po staremu".
Finał jest taki, że ostatecznie podkomisji przyjęła wersję, iż Pan Minsiter przedstawia kandydata na prezesa sądu, a zebranie sędziów danego sądu go tylko opiniuje. Wprowadozno kompetencję dla KRS wydania opinii i jeżeli będzie negatywna, to minister jest nią związany. Zobaczymy jak nasze środowisko będzie reagowało na kandydatury zgłaszane przez ministra. Ja osobiście mam wielkie obawy.
W zakresie ocen okresowych przyjęto ministerialną poprawkę "indywidualnego planu rozwoju".
Generalnie mozna uznać, że jedyną dalszą drogą jest zaskarżenie ustawy do TK i wierzę głęboko, że KRS stanie tutaj na wysokości zadania.
Należy bardzo gorąco podziękować wszystkim uczestnikom posiedzenia, a w szczególności Sędziom z KRS: Romanowi Kęska i Ewie Barnaszewskiej, Sędziom Z Themis: Irenie Kamińskiej i Annie Korwin-Piotrowskiej, kolegom i koleżankom z Prokuratury oraz innych rganizacji. Pozwolę sobie dalej nie wymieniać, zeby kogoś nie pominąć i przepraszam, że nie podaję nastepnych nazwisk.
Wszyscy uczestnicy dali z siebie "wszystko". To prawda, że były fragmenty w których nie zgadzalismy się np. z KRS-em, ale 99% naszych wystąpień było jednolitych i chyba żadna procedowana ustawa nie ukazywała jak mamy podobne spojrzenie na kształt naszej ustawy ustrojowej.
Szkoda, że posłowie mają za zadanie jedynie "głosować" i jak widziałem naocznie wielokrotnie wbrew własnemu przekonaniu lub po zrozumieniu naszych argumentów.
Ma odbyć się jeszcze finalne posiedzenie, we wtorek 12 kwietnia, ale to już tylko końcówka, czyli ewentualnie analogiczne przeniesienie naszych przepisów do ustawy o prokuraturze.
Jak odpocznę po podróży, to uzupełnię relację...

Pisząc krótko:
1/ mamy dyrektorów w sądach, czyli tzw. menadżerów - co ciekawe z tego projektu wyjdzie, że będzie również zwierzchnik kuratorów zawodowych
2/ mamy oceny, które w sumie mają być "...tym samym, ale w złagodzonej formie..."
3/ zgromadzenia SO nie mają w sumie żadnych uprawnień i samorządnośc to tylko iluzja
4/ prezesów będzie przedstawiał (sygerował wybór) dalej minister
5/ likwidujemy wydziały rodzinne itp., czyli w następnym kroku czuję, że przygotowują się do likwidacji małych sądów
6/ pełne podporządkowanie ministrowi

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:39
przez adela
Jakiś koszmarny sen a nie demokratyczne państwo prawa.

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:43
przez Pudlonka
w każdym razie dziękujemy wszystkim, którzy brali aktywny udział w pracach tzw parlamentarnych ....

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:43
przez Dred
dzięki za relację :)

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:50
przez iga
Dreed napisał(a):Widać, że szanowna Rada Minsitrów nie jest absolutnie zainteresowana jakością nowego usp, a jedynie za wszelką cenę chce pochwalić się "złapaniem sędziów na smycz".
Sposób procedowania nad projektem jest dla mnie dowodem, że system prawa w Polsce nie jest przedmiotem najmniejszych rozważań i analiz, a liczy się jedynie ilość i pijarowskie sprzedanie tematu mediom.


trzeba by wystapić o nagranie tego posiedzenia, przetłumaczyć i wysłać do CCJE z prośbą o opinię a potem przesłać tę opinię TK

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:52
przez adela
Z tego co wiem, to jarocin już wystąpił o to nagranie. Jeszcze nie ma odpowiedzi. Może chcą od razu cały pakiet nam doręczyć. :?

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 23:23
przez censor
Dreed napisał(a):w wielu miejscach sam Pan Przewodniczący wydawało się, że jest przekonany do argumentacji sędziów, ale po zdecydowanym oświadczeniu Pana viceministra Wałejko, że podtrzymują swoje stanowisko - głosowanie przez podkomisję odbywało się według przedłożenia rządowego
Tego, który ostatnio awansował do WSA?